Czy może ktoś podać jeden logiczny powód, po co odprawiać srogie bulwersy i imby pod #wegetarianizm i #bekazwegetarian żrąc się między sobą o czyjąś dietę? Jeszcze rozumiem, gdyby zachowało to formę dyskusji, ale niektórych to chyba naprawdę wygrzało z kapciuchów.

Żeby się do tego jakoś ustosunkować: tak, wiem i dobrze rozumiem, śmiesznie czasem poczytać sobie bzdury i bzdurki wojujących bakłażanem i kalarepą wegetarian, rozmawiających w swoim środowisku jak
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tohuvabohu: Jako wegetarianin nie lubię zarówno postępowania jednej strony (mesjanizm, który gdzieś tam rozumiem, ale nie lubię i uważam, że jest błędem), jak i drugiej strony gdzie wszystko sprowadza się do pogardy za to, że ktoś je coś innego. To co powinno przyświecać nam wszystkim to szacunek i tolerancja względem siebie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem w ten weekend na wegetariańskim weselu i miałem więcej radochy niż para młoda. Otóż wszystkie posiłki były przygotowane wg. zaleceń kuchni laktoowowegetariańskiej, tutaj pewnie #bekazwegetarian zacznie krzyczeć, że powinno się uszanować gusta mięsożerców i przygotować jedzenie dla nich ale gdyby nie to to bym nie miał z czego się śmiać a tymczasem: #janusze i #grazyny zobaczyli stoły zawalone świetnym wege jedzeniem ale... nie wiedzieli co
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pitus_bajtus: zaburzeniem psychicznym powinno być sklasyfikowanie pisanie takich głupot przez niedouczonych głąb...

Kotek był już 20 razy i odnosiłem się do tego nawet dzisiaj...

Koty są mięsożerne i nie posiadają układu pokarmowego, który pozwala na trawienie wszystkich roślin więc nie mogą czerpać wszystkich potrzebnych aminokwasów i witamin. Kot nie wytwarza m.in.
  • Odpowiedz
@Colek: Koty są mięsożerne i nie posiadają układu pokarmowego, który pozwala na trawienie wszystkich roślin więc nie mogą czerpać wszystkich potrzebnych aminokwasów i witamin. Kot nie wytwarza m.in. amylazy.

Pies jest wszystkożerny więc to kompletnie co innego...


  • Odpowiedz