Cześć,

Szukam osoby z doświadczeniem w robieniu wegańskiego majonezu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mianowicie: Co jakiś czas robię majonez według przepisu z Jadłonomi po polsku i mniej więcej wychodzi. 'Mniej więcej' dlatego, że nie jest tak gęsty jak klasyczny. Używam zazwyczaj aquafaby z ciecierzycy tej co jest w słoikach w Lidlu i oleju rzepakowego.
I teraz pytania: od czego zależy jak gęsty wychodzi? Lepiej dawać więcej oleju czy aquafaby? Czy może lepiej zredukować aquafabę
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tyrt: Najprostsza opcja to sos tatarski go vege. Można też kupić wegański majonez w biedrze, ale mi on osobiście nie odpowiada. Można też zbledować tofu naturalne, pół szklanki oleju i czubatą łyżeczkę musztardy. Ewentualnie do tej mieszanki jeszcze można dodać któreś z powyższych. Też często blęduję do tego gotowanego ziemianka, bo na ogół majonez idzie do sałatki, gdzie i tak one są, a wtedy jest lepsza konsystencja.
  • Odpowiedz
No dobra przyznaję, byłam w kryzysie i chciałam się na szybko czymś pocieszyć, więc kupiłam majonez. Dyskusje na temat wyższości kieleckiego nad innymi majonezami odłóżmy na bok, bo w tym wypadku wolałabym zjeść Winiary niż to co zaserwował mi Kielecki, czyli VEGE MAJONEZ BEZ JAJEK. Weganie, zawsze Was szanowałam i te Wasze piękne przekonania, ale do tej pory nie miały one większego wpływu na moje życie, ale to przeszło ludzkie pojęcie. Nie
karolinana - No dobra przyznaję, byłam w kryzysie i chciałam się na szybko czymś poci...

źródło: comment_1629373125ZZOgU8DwvrZEO6qNTY6KXN.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zdaje sobie sprawę, że wchodząc w temat, zamiast dyskusji - może wyniknąć z tego jedynie awantura, ale mam nadzieję, że obie strony - zarówno #neuropa i #4konserwy będą starali się kontrolować swoje emocje, używając jedynie argumentów i w stosowny sposób odnosić do argumentowania drugiej strony.

Zmiany klimatu są znaczące i jeżeli chcemy nad tym zapanować, musimy praktycznie od razu minimalizować emisję gazów cieplarnianych. Jedną z sektorów, gdzie można by
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@n1c3: Przede wszystkim trzeba ograniczyć ilość ludzi na świecie. Już teraz mamy do tego stosowne i humanitarne narzędzia, ale wyznawcy pana na chmurce dostają białej gorączki na sam dźwięk słów antykoncepcja, aborcja czy eutanazja ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@n1c3: Według mnie weganizm i antynatalizm (+efilizm) to pokrewne tematy, które zazębiają się w wielu punktach - głównie w tym, że powoływanie do życia istot czujących dla własnych korzyści jest egoistyczne i moralnie złe. To również uświadomienie sobie, że nie ma nic złego w nieistnieniu. Zwierzęta hodowlane przecież nigdy by nie zaistniały gdyby nie hodowle, co obiektywnie dla tych zwierząt byłoby lepszą perspektywą niż życie, które zawsze jest narzucane w
  • Odpowiedz
@PolskaPrawica: to, że przy tak arbitralnym i nieścisłym określeniu jak "badness of pain" ta krzywa mogłaby równie dobrze kręcić spirale i nic by to konstruktywnego nie dodało w temacie. Dla pocieszenia dodam, że w tym konkretnym temacie to raczej norma
  • Odpowiedz
Dostałem bana na grupie wegan i wegetarian na fb bo zadałem niewygodne pytanie. Co za hipokryci. Może tutaj otrzymam odpwowiedz. Czy ktoś kto ma w domu kota może być weganinem? Wszak karmi go mięsem zabijanych w tym cwlu zwierząt. Czyli niby kocha zwierzęta, ale zabija wiele innych żeby wykarmić jedno. Co myślicie?

Jedyne argumenty na grupie to xd i jakieś buźki, zero merytoryka, jak to z dziećmi :) #wegetarianizm #
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@skorpion666:
Może być, jak najbardziej :-}
Kocha zwierzęta --> Karmi je w odpowiedni sposób. Choć z drugiej strony, aby wykarmić kota to trzeba zabić inne zwierzęta, hm. Brak kota = brak zabicia innego zwierzęcia, które jest potrzebne do wyżywienia naszego kota.
Czysto teoretycznie, jeśli mieliśmy kota przed przejściem na weganizm, to wszytko jest OK, tak samo, jak adoptowaliśmy go ze schroniska (jest już na świecie), ale jakbyśmy specjalnie kupili kota z
  • Odpowiedz
@skorpion666: A wiesz, że w samych Stanach co roku jest usypianych 860 tysięcy kotów, bo nie ma co z nimi zrobić? A na ulicę ich przecież nie wypuścisz, bo przenoszą choroby i zagrażałyby ludziom. Ponadto sterylizacja / kastracja zmniejsza ryzyko chorób i wydłuża im życie. Każda organizacja weterynaryjna oraz zajmująca się prawami zwierząt z tych względów zaleca te zabiegi. Więc albo zabieg i kontrola populacji + dłuższe życie albo masowe
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

XD zamówiliśmy sobie z niebieskim wyżerkę w KFC, bez jakiś szaleństw, ja vege burger hallumi z szejkiem, niebieski szejka i jakieś kawałki mięsa.

Pomylono nam zamówienie i dostaliśmy dwa kubelki, jakieś onion ringsy, kopę frytek, coleslawy i kij wie co jeszcze.

I tak, ja sobie jakoś poradziłam, podjechałam obok do kebaba po falafela, ale wyobraźcie sobie to rozczarowanie, jak ktoś zamówił tyle mięcha a dostał vege burgera XDDDDDDDDDDDDDDDD

(zamówione z ubera, więc
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PolskaPrawica: zaorał i zniszczył wegan bo powiedział, że jedzenie mięsa jest złe, ale ma to w dupie. Inteketualnie zmiażdżył, zezłomował w jedną minutę wszystkich wegan na całym świecieeeee!!!
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
@Czlowiek_Ludzki: ja w sumie to jestem ciekawy jak to smakuje. Kiedyś wziąłem na próbę wegańskiego hot doga i był nawet spoko. Jedyny efekt uboczny to fakt że zaczynają mi się podobać koledzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz