#anonimowemirkowyznania
Wiecie co? Zakochałem się majac 18 lat w pewnej dziewczynie. Dziewczyna jest ładna, mądra, zaradna, taka która chce do czegoś dojść i widzi też zło świata. Kochająca całym sercem i w ogóle śliczna z którą szpan się pokazać. Bratnią dusza, miłość życia.
Teraz minęło kilka lat, mam inny związek i cały czas myślę o tamtej mojej miłości. Cały czas chyba będę myślał o niej jak o niespełnionej szansy żyjąc przy boku
#anonimowemirkowyznania
Krew mnie zalewa jak pomyśle sobie o swojej bierności. Wczoraj na spektaklu w pewnej kawiarni spotkałam dziewczynę z którą gdzieś już tam się mijałyśmy po drodze na ulicach miasta. Nie potrafiłam zagadać. Po prostu, jedyne co robiłyśmy to wymiana ukradkowych spojrzeń. Dołuje mnie to, bo nie mam problemu w relacjach, tylko nie potrafię się przełamać przed zrobieniem pierwszego kroku. Znalazłam nawet jej konto na Facebook'u ale przecież nie napiszę, skoro mogłam
Kurde, co się ze mną dzieje, to ja nawet nie... Rozstałem się z dziewczyną 2 lata temu (moja decyzja). Dziś zobaczyłem na jej fb, że jest zaręczona i przez moją głowę przepłynęła ognista fala (znacie to uczucie gorąca pod czaszką, nie ). W sumie fajnie, bo to dobra dziewczyna i zasłużyła by ułożyć sobie życie, ale nie mogę przestać o tym myśleć. Chyba zwyczajnie jej zazdroszczę.

#feels #zwiazki #uczucia #oswiadczenie
Podobno za wszystkimi wyjątkowymi sukcesami mężczyzn stoi jakaś kobieta, dla której okazali się za mało wartościowi, a oni na przekór wszystkim postanowili udowodnić jej, że się myli. Tak samo za każdą depilacją i wybieraniem bielizny, której góra pasuje do dołu stoi jakiś facet, który jest tego warty (a przynajmniej ma się taką nadzieję).
Mówi się, że ludzie dla miłości cierpią, walczą, potrafią oszaleć, schudnąć, ściąć włosy, przeprowadzić się na drugi koniec świata,
@bgonzo: kojarzę go, czytałam jego parę tekstów. Z jednymi się zgadzałam, z innymi tylko po części, ale ten tekst, który wkleiłeś jest tak banalnie prosty, a tak prawdziwy i częsty, że aż dziw, że człowiek czasem uświadamia sobie niektóre rzeczy dopiero jak je przeczyta, chociaż od dawna o nich wie, tylko..gdzieś to się w pomiędzy czasie zawieruszyło. Jak niewiele i wiele potrzeba czasem do szczęścia.
#anonimowemirkowyznania
Przestała się odzywać, bo nie było mnie jakiś czas na Wykopie... Choć to tylko był pretekst. Przestała obserwować, choć dla niej zacząłem jeździć na rowerze i wrzucać wyniki (sama też to robiła). Nawet nie zwraca się do mnie, jak coś w komentarzu napiszę. Jednym słowem, ja dla niej nie znaczę nic, ale ona dla mnie była jednak kimś i mimo takiego potraktowania - pozostanie jak jakiś unikatowy pokemon, zwinięty tuż sprzed
Przestała obserwować,

dla niej zacząłem jeździć na rowerze

nie zwraca się do mnie, jak coś w komentarzu napiszę.

ja dla niej nie znaczę nic,

ona dla mnie była jednak kimś, pozostanie jak jakiś unikatowy pokemon, zwinięty tuż sprzed nosa

Ja pierdziu, co sie przeczytało, to sie już nie odprzeczyta.
I to nie jest to, że się wyśmiewam z Twoich uczuć opie... jedynie nie ogarniam czym one dla ciebie są. No ale gimby