via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
@AnonimoweMirkoWyznania: nie przejmuj się tym. Skoro jest starsza i już po studiach to doskonałe sobie zdaje sprawę z czym się wiąże spotykanie się że studentem.

Grunt zebys nie urządzał schiz z tego tytułu, nie robił żadnych wyrzutów itd.
Po prostu ciesz się związkiem i zobacz jak się to rozwinie. Równie dobrze możecie się za pół roku rozstać z zupełnie innego powodu juz wielkość twojego pokoju ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Chciałem dziś z wami podyskutować o pewnym temacie tudzież przekonaniu, że ,,Chłopak powinien pisać pierwszy". Wiem, że sporo osób uważa to za totalną prawdę i zgadza się z tymże stwierdzeniem. Mnie natomiast mdli gdy to słyszę. Dlaczego? Już wam tłumaczę.
Gdy byłem młodszym chłopakiem bardzo się starałem, bardzo walczyłem też jeśli dziewczyna w jakiś sposób mi się spodobała, nawet za bardzo stwierdzam. Kilka-kilkanaście razy przeżyłem też bardziej lub mniej bolesne zawody ,,miłosne"
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xWiteQx:
@Bellie:

Raczej to jest sprawa/rezultat wielu bardzo chamskich zachowań ze strony dziewczyn które bezpośrednio wynikają z braku zainteresowania O ile można zrozumieć że dziewczynie chłopak nie podoba się to okazywanie tego np przez zgadzanie się na spotkanie a potem nie przychodzenie bez powiadomienia + ghosting jest ich chyba "krajową" wizytówką Faceci w PL moim zdaniem bardzo rzadko w ten sposób postępują.

Moim zdaniem to wynika z dostępności
  • Odpowiedz
@navaare: Tak, tylko z tym inicjowaniem też jest myślę różnie, bo każda może mieć inaczej, w szczególności na początku. Jedna będzie zainteresowana, więc da ci znak w postaci takiej że podejdzie i coś zagada, bo się tego nie wstydzi itd. A druga natomiast może się na ciebie spojrzeć, uznać to za inicjację, znak chęci poznania ciebie i oczekuje że ten znak odbierzesz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@zwyklytypek: ototo w tym roku zrobiłem trochę bucket listy, zobaczyłem kawałek Polski a nie miałem się z kim tym podzielić.
Happiness is only real when shared ~ Supertramp
Dlatego szukam pokręconej dziewczyny z którą mógłbym się dzielić ciekawym życiem :)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W jaki sposób ocenić czy dziewczyna z mojej paczki komplementuje mnie, bo się jej podobam czy robi to po prostu bo się zmieniłem (sporo pozytywnych zmian w wyglądzie mojej sylwetki). Kilka razy zwróciła uwagę na fryzurę, której nie zmieniałem, wspominała też, że jej mama o mnie mówiła pozytywnie i jestem trochę między młotem, a kowadłem bo jest to dziewczyna z mojej paczki nie wiem czy próbując z nią związek
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie jak sobie pomyślę o początkach związku mojego i mojego niebieskiego to mam takie: awwww. Mój niebieski, mimo że nie jest jakimś Chadem czy tam Oskarkiem to jest bardzo pewny w stosunku do kobiet, długo się znaliśmy zanim ze sobą byliśmy, widziałam nieraz jak wyrywa panny, ale to nigdy nie było nic poważnego. A jak zakochał się we mnie, to nagle się z niego zrobił taki turbo cipciak niedojda, że masakra.
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Tekst będzie długi ale postaram się ująć wszystko jak najkrócej. Otóż jeszcze pracuję w pewnym zakładzie z którego w niedługim czasie odejdę bo robi się bałagan, tam na początku roku poznałem pewną koleżankę z którą przyszło mi spędzać średnio w ciągu dnia po 2-3h i od samego początku zaczęła się jakby do mnie dostawiać. Niby OK ale po około 1,5 miesiąca coś zacząłem podejrzewać po tym co mówi że
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Odsuń się od niej i odbuduj swoją pewność siebie. Jesteś sam, bo tak Ci lepiej czy masz po czymś traumę? Jeśli nie czujesz "chciałbym coś stworzyć, jakąś relację" i tu nie będzie miało znaczenia z kim to okej. Jeśli zaś tylko ona tak na Ciebie reaguje i myślisz o tym tylko dlatego, że ona Cię podrywa i Ci to schlebia to sobie odpuść, bo takie "na siłę" nic dobrego
  • Odpowiedz
Chyba trzeba Ci wylać zimny kubeł wody na łepetynę... Żona wcale Cię nie kocha, jest z Tobą bo masz syndrom ofiary. Trzymasz się jej kurczowo bo masz obniżoną samoocenę i jesteś przekonany, że nikogo już sobie nie znajdziesz. Żona bardzo dobrze o tym wie bo sama regularnie podkopuje Twoją samoocenę aby mieć nad Tobą kontrolę. Dba o to abyś był od niej uzależniony emocjonalnie.
Sorry ale tak to wygląda skoro jawnie pozwala
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Lvl 23, ostatni związek 3 lata temu. Z poprzednią dziewczyną, którą notabene poznałem przez swoją koleżankę ze szkoły średniej rozstaliśmy się bo wyjechała na studia do innego miasta i uznaliśmy że to nie ma sensu tego ciągnąć na odległość, wiem że ona będąc tam poznała sobie kogoś na miejsc a ja od tej pory nic nikogo.

Z wyglądu myślę że jestem dobre 5/10, jakbym o siebie bardziej zadbał tak
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: nie warto, lepiej dobrze się zakumplować i podczas wspólnego "imprezowania" poznać kogoś z otoczenia znajomych z pracy, ale nie ze swojej pracy.

jakiekolwiek zakończenie relacji inne niż ślub, sprawi że atmosfera w robicie zrobi się bardziej toksyczna niż ta na saturnie, nie warto
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Witam, po 5 latach rozstaliśmy się z dziewczyną. Była to moja pierwsza dziewczyna . Od początku widać było różnice charakterów, przez tyle lat każdy myślał że to już bardziej przywiązanie aniżeli miłość, no i nastał ten moment gdy moja dziewczyna postanowiła się wyprowadzić, wtedy zrozumiałem co straciłem, że tak na prawdę przez te lata ani ona ani ja nie zrobiliśmy nic aby było lepiej, każdy na każdego naskakiwał, zero
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

212121: Znam ten ból, też przed kilkoma dniami zostawiła mnie dziewczyna. Aczkolwiek był to związek z krótszym stażem bo pół roku, i jeśli były spiny to raczej w ostatnim czasie, jakoś gdy zaczęła się ta heca z koronawirusem. Czasami jak to w związkach zastanawiałem się czy by nie odpuścić, ale zawsze pozostało to w sferze rozmyślań. No i stało się, i dopiero teraz poczułem co straciłem, wiem że to trochę mój
  • Odpowiedz
Jak działa #milosc? Dlaczego pomimo, że kocha się głównie głową, to to uczucie przeszywa całe ciało?
Nigdy się nad tym nie zastanawiałam.
Fajnie jest miec sieczkę z mózgu,
Z miłości.
Boję się trochę zapeszać pisząc to, ale szczerze polecam ten stan i każdemu z was go życzę
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GranatoweTulipany: to o czym piszesz, to dla mnie zakochanie, a miłość to już dla mnie normalny luz na ciele, brak uzależnienia od partnera, nie tęsknienie za nim po godzinie od rozstania, tylko czucie się po prostu kompletną osobą (w sensie uzupełnioną o partnera), bezpieczną z myślą, że ma się tego partnera, że się należy do siebie nawzajem i chce się ze sobą być do starości.
  • Odpowiedz
Charakteropatie polekowe:
"W ostatnich dziesięcioleciach wprowadzono do użytku medycyny szereg leków, które w swoim działaniu ubocznym atakują system nerwowy, pozostawiając w nim trwałe ślady. Na tych dyskretnych zazwyczaj upośledzeniach narastają z czasem zmiany charakteru społecznie nieraz bardzo szkodliwe. Lekiem bardzo niebezpiecznym okazała się streptomycyna i dlatego w niektórych krajach ograniczono jej stosowanie w większych dawkach.
Leki cytostatyczne, stosowane do zwalczania chorób nowotworowych, atakują często filogenetycznie starszą tkankę mózgową główny nośnik podłoża instynktowego
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zauważyliście że każde uczucie ma inną częstotliwość ?

Starając się sobie to zobrazować, wyobrazić, opisać. To każdy stan jest taki wewnętrznym wypełniaczem, emanuje to tak wewnętrznie od środka. Tak jakby napełniająca się butelka z wodą z tym że w 360 stopniach, tak jak np promieniowanie gwiazdy, której napełnianie to generowanie się uczucia, a gdy jest pełna to odczuwanie po prostu. Wtedy już nie tylko psychicznie ale i fizycznie wtedy się to odczuwa, ciężko
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@r5678: kiedys cos takiego rozkminialem, i stwierdzilem ze skoro kazdy mozg ma inaczej poukladane neurony to zapewne inaczej tez odczuwa rozne uczucia - dlatego tak ciezko je opisac. Zapewne daloby sie znalezc opis ktory po czesci opisuje kazdy przypadek, jednak dokladne opisanie jest niemozliwe.
  • Odpowiedz
@r5678: ja dzisiaj pół dnia miałem uczucie poddenerwowania lęku i smutku, czułem wtedy jak w warstwie pasmowatej kory nadnerczy wydzielał mi się kortyzol w coraz to większych ilościach, zaraz jeszcze poćwiczę, żeby zbić ten zasrany hormon stresu
  • Odpowiedz