W korpo zachęcają nas do grupowego ubezpieczenia w jednej firmie. Chyba nie mają więcej chętnych, bo zrobili dodatkowe spotkanie, brakuje im 200 osób. Ogólnie z tego, co babka mówi, to wygląda to zachęcająco. Ale wiadomo, jak jest z ubezpieczeniami... W dodatku ja się nie znam. Najważniejsze, co mi zapadło w pamięć to to, że nie wymagają ankiety zdrowotnej ani informacji o stanie zdrowia. Nie ma też karencji. Co o tym myślicie?
#
#





























Chce się zapisać na boks, nie mam pracy więc też nie jestem ubezpieczony. Jakiegoś ubezpieczyciela polecicie?