Pogoda na widoczne w prognozie dni fatalna. Niby pora deszczowa w #korea, ale... Rok temu w B/P/Fusan prognozy były takie same czyli tylko deszcz i burze. Raz złapał mnie wtedy deszcz na jakieś 2h. Nic więcej. Nigdy w Azji burzy nie spotkałem. Jakieś odległe grzmoty w Taoyuan na #tajwan. Mam nadzieję, że będzie podobnie czyli prognozy prognozami a pogoda swoje. Dzisiaj przesiedziałem w super apartamencie i
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jgruyf: jak chcesz tajfuny to udaj się w Wietnamu (najlepiej gdzieś na wysokości DaNang) albo na Filipiny w okresie od września do listopada. Jest pewne że będą tajfuny. A nawet kilka
  • Odpowiedz
  • 2
@czlowiek_z_lisciem_na_glowie:

Kupują 5-10 lat względnego spokoju. Udają, że Tajwan nie taki ważny, a Chińczycy udają, że im wierzą, bo żadna ze stron nie jest jeszcze gotowa na gorący konflikt (a obie się szykują na potęgę).
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tego się nie spodziewałem. Po przylocie do #korea z #tajwan Chinki wydają mi się piękniejsze. Mój dotychczasowy ranking 1. Koreanki, 2. Japonki, 3. Chinki wymaga rewizji. Oczekujcie relacji. Ale Ulsan wydaje się starym miastem. Dzisiaj nie wiem. Może to nie miasto uniwersyteckie? Sprawdzę.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dotarłem do Korei. Po raz trzeci. Jak tu rześko! Właśnie siedzę na zewnątrz pod GS25 i sączę sødzu. Tańsze od piwa. Na #tajwan już trochę nieznośnie. Gorąco i wilgotno. Kaohsiung poniżej zwrotnika raka. Przekroczyłem 4 razy. Pociągiem, 2 razy na rowerze i raz samolotem. Podróż jak po maśle. Za wyjątkiem noclegu na koniec. I ceny za przewóz roweru. Chociaż jak teraz liczę, to cena całkiem normalna. Za execive bagaż zapłaciłem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj spóźniłem się na jedyny lot do Busan. Z powodu kartonu. Państwo z gówna i kartonu prześladuje mnie nawet tutaj. Karton do zapakowania #rower. Czasami trudno znaleźć. A jak się znajdzie, wypada jeszcze dowieźć na lotnisko. Jak sobie Mirki z tym radzicie? Chętnie się nauczę jak zabezpieczenie roweru handlować. Na lotnisku Chińczyk miał nawet zgrabny produkt z Aliexpress. Plastykowy. Zgrabnie poskładany. Ale i tak za duży, żeby wozić ze
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach