✨️ Szukam szkół bez obowiązkowych zajęć
Hej. Dziewczyna poszukuje jakiejś szkoły, typu cosinus/żak gdzie nie trzeba uczęszczać na zajęcia. Tylko w celu statusu studenta, jest jeszcze coś takiego? Wiecie może? Pracy mało w mieścinie na normalnych zasadach a ze statusem studenta każdy by ją wziął do sieciówek. #pracbaza #praca #student #studia #szkola

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Edukacja i pamięć o historii

Pamiętam, jak przed laty nauczycielka polskiego miała do nas pretensje, że jako uczniowie szkoły średniej nie wiedzieliśmy, jaka tamtego dnia była rocznica (wprowadzenie stanu wojennego). Rozumiem, że licealiście wypadałoby kojarzyć tę datę, ale czy to nie była przede wszystkim porażka systemu edukacji, że nikt w klasie tego nie wiedział? Na historii nigdy nie doszliśmy do wydarzeń współczesnych, za to prawie każdy wiedział, czym była mastaba i
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wielu nauczycieli jest po prostu słabych. Mojej babie od (rozszerzonej) historii w liceum można było wciskać kity jako fakty historyczne, a ona to łykała jako dodatkowe informacje na szóstkę (wiecie, że Alessandro Del Piero był faszystą, ziomkiem Mussoliniego?). Z kolei zapytana o jakieś daty/wydarzenia czy poproszona o rozwinięcie tematu migała się od odpowiedzi. Na sprawdzianach oczekiwała odpowiedzi w formie punktów wykutych na podstawie podręcznika. Jeśli coś było w formie opisowej i wykraczało
  • Odpowiedz
@MuszeZalozycKontoByFiltrowacGowno: o tej nauczycielce można by pasty pisać, tyle że nie warto ( ͡° ͜ʖ ͡°) Była jednak barwną postacią, trzeba jej to oddać, bo do ignorancji dochodził specyficzny sposób bycia i charakterystyczne powiedzonka. Parodiowanie jej to było złoto.

Niestety słabych nauczycieli było więcej, a tych ogarniętych jak na lekarstwo. Tych drugich faktycznie się szanowało.
  • Odpowiedz
  • 10
@zeMadafaka

@GrammarNazi: Coś strasznego, dobrze, że go nie puściłeś... jeszcze syn by miał elementarną wiedzę o religii która panuje w Polsce ponad 1000 lat.

Wiedza nie boli, a siłą go do kościoła nie wezmą. Chyba, że tak naprawdę o ciebie chodzi a nie o syna ¯\(ツ)/¯ który mógłby mieć własne zdanie.


Problem w tym, że na religii nie uczy się wiedzy o religii. Zdobywanie wiedz polega na zadawaniu pytań, a religia uczy,
  • Odpowiedz
@GrammarNazi: To się od sekty różni tylko rozmiarem. Wszystko fajnie, spoko, każdy miły, ale tylko dopóki robisz to co każą. Znam to. Mentalność jak w grupie przestępczej - cosa nostra, my Ci pomożemy, masz wsparcie, rodzinę itp. ale jak przestajesz być "nami" to stajesz się wrogiem.
  • Odpowiedz
@qeti: ty się śmiejesz A kiedyś zdarzyło mi się rozmawiać z jakimś randomowym typem w pociągu i mieć lepszego syna nie może znaleźć pracy w USA a przecież skończył prawo na uczelni Rydzyka w Toruniu
  • Odpowiedz
@qeti: a i jeszcze jedno, jakiegoś gościa co miał córkę czy wnusie po 5 kierunkach. To było w 2015.
Oczywiście śmiech, bo jak to pracy nie może znaleźć.
To mówię: co, bezpieczeństwo narodowe, wewnętrzne, pedagogika, stosunki międzynarodowe i turystyka?
Nie pedagogika tylko (tu podaje jakiś kierunek typu bullshit).
No padliśmy wszyscy, a dziad się gotował. X.x
  • Odpowiedz
Właśnie podliczam i wyszło mi że moje dzieci mają 7 zajęć dodatkowych w tym 2 poza szkołą… Tzn jedna ma 7, w tym 2 poza szkołą, druga 7 w tym 3 poza szkołą (1 nie musi chodzić co tydzień). Nie wiem czy to nie przesada. Niby mało lekcji mają. Dodatkowy angielski 2 razy w tygodniu czyli w sumie 4 godziny. A jak jest u Was?

#szkola #zajeciadodatkowe
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach