@remlezar: u mnie w szkole była taka sytuacja... Z tym, że koleś który prześladował jedną dziewczynę ćwiczył karate i nastukał ojcu tej dziewczyny... No ale to był patus co w wieku 15-16 lat był jeszcze w podstawówce.
  • Odpowiedz
Język węgierski dla Mirków i Mirabelek
Cz. I
Zasady wymowy i pisowni.

Lekcja ósma: pisownia starych nazwisk, oraz litery obce w alfabecie węgierskim

Pisownia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NevermindStudios zdecydowanie bardziej się popsuła żeńską część populacji, tak to widzę i odbieram od lat z obserwacji w wielu przestrzeniach społecznych, bo ta strona niestety jest bardziej podatna na wpływy, przekaz podprogowy i propagandę, a z kolei nawet te rzekomo dobre dziewczyny ciągną do bad boyow i tak to się kręci, w najgorszą ze stron, relacje wylądowały z brakiem poziomu dalej niż epoka kamienia łupanego
  • Odpowiedz
@Horse_with_horns: Pff. Czasy sie pozmienialy. Na uj mi wegierski jak przedwczoraj w tesco starszy koles (lvl >60) do mne po angielsk zagadal po tym jak na jego wegerski powiedzialem "sorry but i dont understand".

Kilkanascie lat temu to ani po angielsku, ani po niemiecku dogadac sie nie szlo :P
  • Odpowiedz
Friedrich Merz w rolkach na Instagramie namawia młodych ludzi na szkoły branżowe, zachęca ich ponieważ wielu młodych ludzi pyta się go co mogą robić w przyszłości. On często odpowiada że studia to nie zawsze jest najlepsze wyjście, często zachęca młodych do nauki konkretnego zawodu.
A w Polsce?

Jak idziesz do szkoły branżowej to przez jakieś 60% społeczeństwa jesteś uważany za patologie/nieuka/nieudacznika bo jak to tak bez studiów. A to wszystko dzięki super
kuba-rozpruwa - Friedrich Merz w rolkach na Instagramie namawia młodych ludzi na szko...

źródło: temp_file1557895610165682690

Pobierz
  • 90
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kuba-rozpruwa: ale wiesz ze jesli w Niemczech pojdziesz do zawodowki to wtedy zamyka sie dla Ciebie wiele drog. Tam wybor szkoly sredniej scisle wiaze sie z tym jaka mature bedziesz mogl zdawac (i czy w ogole) oraz jakie uczelnie i jakie kierunki studiow beda dla Ciebiw otwarte w przyszlosci. A to znaczy ze w wieku nastu lat musisz juz zaplanowac swoja sciezke zawodowa.
  • Odpowiedz
  • 332
@ja_to_ktos Ja znam doskonale system niemieckiej edukacji bo tutaj się właśnie kształciłem. To prawda, jak najbardziej. Ale w Niemczech masz znacznie większe możliwości ewentualnego przekwalifikowania się. Ale twoja uwaga, najbardziej trafna
  • Odpowiedz
Język węgierski dla Mirków i Mirabelek
Cz. I
Zasady wymowy i pisowni.

Lekcja szósta: wymowa spółgłosek l, v, s, sz

Sposób
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Język węgierski dla Mirków i Mirabelek
Cz. I
Zasady wymowy i pisowni.

A więc zakończyliśmy ćwiczenia wymowy wszystkich węgierskich samogłosek. Pora na spółgłoski.

Lekcja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@t4f9oy55: i sumie nauczyciel ma trudny wybór. Przymknąć oko i obniżyć ocenę o jeden, dwa stopnie, czy z----ć po całości jak totalnego nieuka nieprzygotowanego do sprawdzianu. Wybrała drugą opcję. Z perspektywy czasu nie wiem co lepsze.
  • Odpowiedz
@pedalarz: ja miałem na angielskim powstawiać w puste pole jakieś przedimki albo może coś innego, a jeśli nie trzeba było, to trzeba było wstawić kreskę. Nie zwróciłem na to uwagi i zamiast kreski zostawiłem puste pola. Niby w 100% dobrze, ale bez kresek. Pała xd

Później Panią od angielskiego w------i za rzekome znęcanie się nad uczniami, ale dopiero kilka lat później.
  • Odpowiedz
@solejukowski
Lektur sporo dostałem, ale raz trafił się też ładny przewodnik po parkach narodowych z mapami, opisami szlaków i propozycjami wycieczek. Za czasów podbazowych internet był jeszcze dobrem luksusowym, więc to było serio coś.
  • Odpowiedz
Język węgierski dla Mirków i Mirabelek
Cz. I
Zasady wymowy i pisowni.

Lekcja czwarta: wymowa samogłosek u, ú, ü, ű

Sposób
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawy wnosiek ktoś rzucił w radiu. Problem z polską literaturą klasyczną na lekcjach polskiego jest też taki, że lekcje polskiego nie są zintegrowane z lekcjami historii.

Ciężko odnaleźć się w tych lekturach powiązanych z historią Polski, jeśli nie przerabia się tego na lekcjach historii. Jakieś połączenie tego by mogło zwiększyć ogólną efektywność zdobywania wiedzy i rozumienia.

#ksiazki #historia #szkola
  • 107
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@solejukowski zgadzam się, jestem fanem polskiej tradycji i kultury, ale zawsze zastanawiało mnie, dlaczego wszystkie powstania były przegrane, wogole dlaczego cała historia jest opowiadana ze strony szlachty i teraz każdy Andrzej z Jurkiem mają postrzeganie że oni wywodzą się z wielkiej husarii z korzeniami szlacheckimi, a jedyne co ich przodkowie mieli wspólnego ze szlachtą to obrabiali ich pola jako chłopi pańszczyźniani. A potem irytujący historyk wypuścił filmik o historii polskich chłopów
  • Odpowiedz
Język węgierski dla Mirków i Mirabelek
Cz. I
Zasady wymowy i pisowni.

Lekcja trzecia: wymowa samogłosek ó, ö, ő

Sposób
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy ja chodziłem do liceum te 10 lat temu to byłem jednym z naprawdę nielicznych ludzi, którzy przeczytali choć część książek.


@Kagernak: Jak chodziłem do liceum 30 lat temu to było tak samo. Ja co prawda czytałem w opór w ogóle, ale nie wiem czy przez całą podstawówkę i liceum przeczytałem łącznie 10 lektur. Sienkiewicza na 100% bo go lubiłem czytać. Lalkę, z jakiegoś powodu streszczenie mi się spodobało i
  • Odpowiedz
@Kagernak:

dzieciaki muszą uczyć się czytać książek i przyzwyczajać do nich


Takie rzeczy to raczej się z domu wynosi, jak rodzice nie oswoją dzieciaka z książkami tak żeby to nie był przykry obowiązek, to raczej potem może być słabo. Mnie ojciec jak jeszcze byłem w końcówce przedszkola czytał przed snem książki z serii Pan samochodzik, potem jak już się nauczyłem czytać sam przeczytałem całą serię i podobne książki dla dzieciaków
  • Odpowiedz
Ciężka nauka popłaca!
5 lat studiów na UJ, potem wymagająca trzyletnia aplikacja radcowska w Okręgowej Izbie Radcôw Prawnych w Warszawie, 4 dniowy egzamin zawodowy, masa pieniędzy wydanych na aplikację (5.8 tys. co roku, składki członkowskie, opłata za egzamin 3.2 tys, wpis na listę radców prawnych 2.8k, kilka tysięcy wydane na materiały dydaktyczne) i można przebierać w świetnych ofertach pracy!
Cudownie jest być prawnikiem w tym kraju(òóˇ)
VaizardOmbre - Ciężka nauka popłaca!
5 lat studiów na UJ, potem wymagająca trzyletnia...

źródło: IMG_1931

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@VaizardOmbre: po prawie można zarabiać minimalną, można i naprawdę dobre (30k+) pieniądze. To nie jest gwarancja dobrych zarobków i pozycji, ale zdecydowanie daje to taką możliwość. Tylko jak przez całe studia nie robiłeś nic, a na aplikacji bimbałeś w trzyosobowej kancelarii lokalnego Pana Mecenasa obsługującego najbliższy Januszex i sprawy z urzędu, to trudno się dziwić, że potem ciężko o dobrą pracę.
  • Odpowiedz