Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy ja chodziłem do liceum te 10 lat temu to byłem jednym z naprawdę nielicznych ludzi, którzy przeczytali choć część książek.


@Kagernak: Jak chodziłem do liceum 30 lat temu to było tak samo. Ja co prawda czytałem w opór w ogóle, ale nie wiem czy przez całą podstawówkę i liceum przeczytałem łącznie 10 lektur. Sienkiewicza na 100% bo go lubiłem czytać. Lalkę, z jakiegoś powodu streszczenie mi się spodobało i
  • Odpowiedz
  • 1
@kommie Balladyna i te Dziady nie pasują właśnie bo to ta sama epoka i oba to dramaty. Ja tam bym zamienił na Lalkę, albo jak mówisz na coś bardziej współczesnego pokroju Lema
  • Odpowiedz
@Kagernak:

dzieciaki muszą uczyć się czytać książek i przyzwyczajać do nich


Takie rzeczy to raczej się z domu wynosi, jak rodzice nie oswoją dzieciaka z książkami tak żeby to nie był przykry obowiązek, to raczej potem może być słabo. Mnie ojciec jak jeszcze byłem w końcówce przedszkola czytał przed snem książki z serii Pan samochodzik, potem jak już się nauczyłem czytać sam przeczytałem całą serię i podobne książki dla dzieciaków
  • Odpowiedz
@henkgreen: dokładnie tak, kwestia czytania książek od zawsze wiąże się z tym, czy czytanie wynosisz z domu. Znam obecnych nastolatków, którym nie chce się nawet posłuchać tych 10 minutowych streszczeń na YT,nie mówiąc o czytaniu, ale znam też takich, którzy chodzą do biblioteki czy kupują książki w empiku bo lubią czytać. Z tymi drugimi nawet jak przeczytaja tylko streszczenie lektury, to i tak da się o niej porozmawiać
  • Odpowiedz
Czytałam o tym pomyśle i tam chodzi o to,żeby było tylko kilka tekstów obowiązkowych,a resztę nauczyciel będzie mógł dobierać do określonych kręgów tematycznych , np. rodzina, relacje rówieśnicze itp. Chodzi o omawianie tekstów tematycznie a nie tylko wg epok literackich
  • Odpowiedz
@Kagernak: skąd Ty się urwałeś xD? Życie Ci niemiłe? 😅 W tym kraju można zdać maturę z polskiego nie mając nic i bazując jedynie na strzępkach tego co się przeczytało dzień wcześniej. A ile stresu to zaoszczędzi takiemu licealiście jak będzie mieć ją w dupie całą szkołę średnią.
  • Odpowiedz
Obecnie do szkół wchodza pokolenia, które mają coraz większe problemy z koncentracją i dla których czytanie jakiejś książki przez pół godziny stanowi nielada wyzwanie. Tacy ludzie nie bądą w stanie zdobywać specjalistycznej wiedzy bo ta wymaga zagłębiania się w temat i czytanie publikacji i długich tekstów a nie streszczeń. Jeżeli chcemy mieć świadome społeczeństwo, które nie daje się nabierać na gówniane fejki, potrafi weryfikować informacje a w życiu zawodowym jest w stanie
  • Odpowiedz
@Kagernak: G. prawda - leciałam na streszczeniach (czytałam tylko lektury w podstawówce, dalej to jakieś pojedyncze), jestem specjalistą. Po co mam czytać coś, co mnie nie interesuje? A nawet jak lektura była nawet ok to denerwowało mnie „a na jutro zaznaczcie opis wyglądu X, Y, Z” - tak, poczytam książkę od nowa, żeby zaznaczyć, bo nie pamiętam gdzie to było. Przed czytaniem trzeba dawać takie questy. Już nie wspomnę o
  • Odpowiedz
@not_me moze cie zaskocze, ale podstawowka i liceum to nie zawodowka i nie jest od robienia specjalizacji. Chodzi o to zebys zdobyl podstawowa wiedze i dostal od panstwa podstawowy kapital kulturowy. Tylko tyle i az tyle
  • Odpowiedz
@Kagernak to nie jest wina nie czytania książek, tylko tresci kierowanych dla dzieci, często podszyte jako edukacyjne, z setkami bodzcow i overreactingiem, to dla dzieciaka jest bardzo silna stymulacja
Ksiazki mozna zastapic dowolna czynnoscia ktora wymaga skupienia, nie kazdy lubi czytac ksiazki i to nic złego
  • Odpowiedz
@Kagernak: Czlowieku jestesmy narodem potomkow nizin spolecznych. Establishment kraju byl wielkorotnie wymordowany w pien, przy zyciu zostawali jedynie robotnicy i rolnicy dla ktorych rozrywka byla wodka i tance a nie ksiazki czy filozofia. Ten kraj juz dawno upadl i zostal krajem monterow i fizycznych. Dodaj jeszcze 45 lat okupacji powojennej i widmo kolejnego konfliktu ktory znowu nas cofnie w rozwoju tym intelektualnym rowniez. Za malo czasu by jakkolwiek to naprawic.
  • Odpowiedz
@Kagernak: Przede wszystkim z lekturami jest ten problem że są niedostosowane do wieku odbiorcy a często pisane językiem bardzo ciężkim do zrozumienia. Dodatkowo ich tematyka też szczególnie nie zachęca, a często są wmuszane. U mnie w domu zawsze czytanie lektur szkolnych było formą kary xd
  • Odpowiedz
@henkgreen: To nie tak, że książki są niefajne, większość jest dobra, ale nie było za bardzo na to czasu, gdy cisną jeszcze z tylu innych przedmiotów, a człowiek też jednak chce żyć po szkole i mieć czas wolny. Teraz można sobie pomóc internetem, AI a kiedyś to pozdro.
  • Odpowiedz