W pewnej wiosce mieszkał sobie gospodarz, który miał kurnik. Co noc do tego kurnika przychodził sprytny lisek i pożerał jedną kurę albo koguta, zależy na co miał chrapkę. I tak to trwało miesiącami, aż pewnego dnia gospodarz
schwytał liska i zapytał:
- Czy to ty wyjadasz stopniowo mój drób?
Na co sprytny lisek odpowiedział:
- Nie!
A tak naprawdę to był on.

#heheszki #suchar
no przecież ogórki je się w plasterkach, albo w paskach, reszta typu korniszony czy kiszone, które da się zjeść w całości, nie nadaje się do wiadomych celów z oczywistych powodów jakimi są rozmiar i poziom twardości. Nie dość, że suche, to jeszcze bez sensu


@welin: widzę że mamy do czynienia z ekspertem :)
@majsterV2: A wiesz że polonez miał całkiem dobrą areodynamikę? A dwa że mercedes np A klasa to jest shit, znajomy pracuje w firmie co dostarcza im amortyzatory i miało być "jak najtaniej" i tehcnologicznie zaiweszenie w A klasie to dacia duster
Przychodzi facet do sklepu i prosi o pączka. Zjada dżem, a resztę pączka wyrzuca. Następnego dnia znów przychodzi i prosi o 10 pączków. Znów zjada dżem, a resztę wyrzuca. I tak codziennie i coraz więcej pączków kupuje. Raz przychodzi, kupuje 1000 pączków, zjada dżem i wyrzuca resztę.
Sprzedawca pyta:
– A to pan jest motocyklistą?
– Tak, a skąd pan wie?
– No bo motocykl stoi przed sklepem.

#suchar #heheszki