Siedzą sobie psy u weterynarza i gadają: -pudel: ja do uśpienia, zlałem się na ulubiony dywan mojej pani; -york: ja też do uśpienia, potłukłem ulubiony wazon pani... Psy patrzą na owczarka siedzącego w rogu, a ty za co tu siedzisz? -a moja pani myła podłogę na czworaka w takiej mini spudniczce, tak była wypięta i na nią wskoczyłem...
@gorfobrut: będzie pointa? ja strasznie nie lubię dowcipów bez pointy:)) a i czy weterynarz wykonał zabieg obcinania pazurków ? tyle pytań bez odpowiedzi , no nie wyczymie ( ͡°͜ʖ͡°)
Idą sobie dróżką trzej przyjaciele: miś, łoś i ryś. Ten pierwszy oznajmia: - #!$%@? mnie to "ś" na końcu. Takie "ś" jest pedalskie, ciotowate i w ogóle!... Od dzisiaj koniec z misiem. Jestem Niedźwiedź!!! Bo powiadam wam: kto ma "ś" na końcu, ten fujara i gej. Amen. Łoś zorientowawszy się w beznadziei sytuacji, bo wszak łoś to łoś i nic nie poradzisz, w panice szarpie za ramię Rysia: - Ej, #!$%@?, powiedz
Jak to możliwe, że kobieta przez 9 miesięcy nosi w sobie dziecko, cierpliwie znosi niedogodności, wytrzymuje straszliwy ból porodu, po czym bierze je na ręce i nazywa “Andżelika”?
Czterech emerytów pojechało na wakacje do Gdyni. Spacerują po mieście, nagle patrzą - knajpa i napis: "Wszystkie drinki po 10 groszy". Zszokowani ta informacją, wchodzą do środka. Knajpka milutka, czyściutko, dużo miejsca, sporo ludzi. Od progu słyszą głos sympatycznego barmana: - Witam panowie! Proszę, tutaj jest miejsce. Cóż wam nalać? - Prosimy cztery kieliszki Martini. - Już podaję... Proszę, 40 groszy. Panowie spojrzeli po sobie, zapłacili, wypili, zamówili kolejną kolejkę. Znowu zapłacili
@rbk17: coś w tym jest, zagłębie wąsatych januszy ( ͡°͜ʖ͡°) co do kąpieliska to kiedy była szansa na tak owe to właściciel jednej z lokalnych firm teleinformatycznych (dziś już przejętej przez vectre) kupił od miasta pobliskie glinianki, zagrodził, postawił domek i dziękuję :D