Rok 2022. Kraków ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Na trybunę wchodzi Bronisław Komorowski wyciąga tekst przemówienia i zaczyna: – O o o o o. Szybkim krokiem podchodzi do niego jeden z organizatorów igrzysk i mówi:
Matka pakuje syna na wycieczkę: - Zapakowałam ci chleb, masło i kilogram gwoździ. - Po co? - Jak to po co? Posmarujesz chleb masłem i zjesz. - A gwoździe!? - Tu są. Przecież spakowałam.
Przychodzi kobieta - karzeł do ginekologa i mówi, że strasznie ociera ją w kroku. Lekarz kazał jej się położyć na fotelu i zbadał ją "dogłębnie"... Niestety, nic nie stwierdził. - Jest pani zdrowa i prawidłowo zbudowana... - Ale, panie doktorze to mnie ociera tylko w czasie deszczu! - To proszę przyjść , kiedy będą dolegliwości. Zobaczymy o co chodzi? Nie minęło 5 dni i karlica zjawia się okutana w
Wezwano hydraulika do zatkanej muszli klozetowej. Hydraulik objął ustami muszlę i z całych sił zassał zatkaną zawartość muszli. Następnie wypluł wszystko na podłogę. Patrzy - a w kałuży leży skulona z przerażenia dziewczynka. Hydraulik pokazuje na nią i mówi: - To jest ten syf co zatkał przepływ! Dziewczynka rozprostowując ramiona: - Nie jestem żaden syf co zatkał przepływ! Srałam piętro niżej!
Właściciel cyrku poszedł do baru, a tam wszyscy skupili się przy stole, gdzie odbywało się małe przedstawienie. Na stole stał przewrócony do góry dnem garnek, a na nim tańczyła kaczka. Właściciel cyrku był tak zachwycony, że postanowił kupić kaczkę od jej właściciela. Po pewnym czasie pertraktacji ustalili kwotę 10 tys. dolarów za kaczkę i garnek. Trzy dni później wraca wściekły właściciel cyrku: - Twoja kaczka to oszustwo! Postawiłem ją
Ksiądz śmieszek na porannej mszy zasugerował kobietom, że dziś Popielec i walentynki czyli nie wolno jeść mięsa, ale to nie znaczy że nie można wkładać do ust