@problemat: Nie. Jeżeli ty na poważnie mówisz do kogoś "po prostu się wyluzuj" - to nie jesteś poważny.

To tak jakbyś osobie w depresji powiedział "przestań być smutny" albo "po prostu weź się w garść".
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak to jest mozliwe, ze magnez powoduje u mnie rozwolnienie?
Dopiero niedawno odkrylem, ze suplementowanie sie magnezem powodowalo u mnie biegunki. W sumie moze nie takie typowe biegunki, ale jak chodzilem do toalety, to nie robilem normalnego stolca, tylko takiego kupsztala trudnego do podtarcia, ze pol rolki schodzilo... W domu to jeszcze fajnie, bo wejde pod prysznic i zmyje resztki brudu, ale jak jestem w pracy czy gdzies na miescie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

CharyzmatycznyNarrator: @Matemit: panie kolego, wspomnialem o tym ze cwicze fizycznie, suplementacja magnezem (albo ogolnie ZMA itd.) jest zwiazana z tymi tagami. Depresja to chodzi pod tag psychiatria, bo tematyka IBS jest tez powiazana z aspektami psychicznymi, a ja jestem strasznie podatny na stres.
@Kasahara: teraz to juz wiem. Odstawilem tabletki. Tylko jak to mozliwe ze woda mineralna z duza zawartoscia magnezu powoduje u mnie rozwolnienie?

Zaakceptował: marcel_pijak
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam problem który ciągnie sie od dziecka. Ciągle wymyslam sobie problemy. Wszystko polega na tym, że mam spokój coś sie rozwiazuje i dalej sobie coś szukam. Ciągle mam wrażenie że ludzie zrobia mi nazlosc że sie na mnie zemszcza. Widze ciągle spiski wobec wszystkich. Popadam w zachwyty tylko po to aby potem sie smucic. Nie jestem stabilny emocjonalnie. Zawsze pod koniec dnia jestem skołowany. Szkoda wielka ale co poradzę.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WujekMalysz11 Twoja decyzja co do L4. Firma nie zatrudni kolejnych pracowników no bo po co, skoro dwóch da z siebie wszystko.
Ja jak miałem za ambitną pracę, to zatrudniłem się poniżej kwalifikacji, zarabiam mniej, za to w pracy odpoczywam właściwie. No ale zadbałem wcześniej, aby być bez zobowiązań jak kredyt. Slow life, sam rozumiesz.
  • Odpowiedz
Koleżanka powiedziała mi o aplikacji moniturujacej sen. To jest włączam ją jak idę spać i jeżeli będę coś odstawiać w nocy to wtedy to nagrywa. No i już kilka dni pod rząd gadam po nocy, śpiewam, nuce, wydaje dziwne dźwięki, sapie. Tata mówił, że nie raz go obudzę, bo tak intensywnie rozmawiam przez sen. Trochę się zmartwilam, może powinnam odwiedzić jakiegoś psychologa czy psychiatrę? Ostatnio mam dużo pracy, nadgodzin, stresu, może to
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam problemy z radzeniem sobie ze stresem. Objawia się to, że w takich sytuacjach jak: randka, rozmowa kwalifikacyjna, rozmowa przez telefon z nowo poznaną dziewczyną czy przemówienia publiczne nie potrafię być sobą. Czuję się taki bardzo usztywniony, mówię cicho, robotcznym głosem, nie potrafię się uśmiechać, zdarza mi się zająknąć. Nie muszę mówić, że nie robi to dobrego wrażenia. Pytanie co może mi pomóc w pokonaniu tego? Myślicie, że psychoterapeuta
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FundacjaZnajdzPomoc: czy dajecie rady typu Wyjdz do ludzi idź pobiegaj rano biegane było pomogło na parę godzin. My tu jesteśmy spece od depresji na tym tagu i sobie radzimy we własnym gronia ale dziękujemy za chęć pomocy na pewno ktoś zadzwoni
  • Odpowiedz
@Zapaczony: wtedy to nie jest detoks.
Ale z rzeczy codziennych - zrezygnowałem już z: radia, TV, facebooka, portali informacyjnych. I bardzo mi z tym dobrze.

PS Wykop jest jednym z najgorszych możliwych miejsc jeżeli chodzi o media społecznościowe...
  • Odpowiedz
@FundacjaZnajdzPomoc: Taka fundacja pomocy psychicznej, a nie odróżniają przyczyny od skutku. Bycie piwniczakiem to skutek, a nie przyczyna naszych niepowodzeń. Przyczyną są słabe geny i odrzucenie przez selekcję naturalną i społeczeństwo. Oczywiście tego nie powiecie, bo hajs musi sie zgadzać, i gdybyście tak mówili (prawdę) każdemu to byście hajsu nie dostawali, bo chodzenie do psychologów/dzwonienie do fundacji pomocy staje sie wtedy bezcelowe, bo genetyki tym nie oszukasz.

Psycholodzy szkodzą. Mówię
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@mmichalus: ja na totalnej wyjebce chodziłem 3 dni na szkolenie do call center, po czym oni mnie na wyjebce nie przyjęli ¯\_(ツ)_/¯

stres ma cię skupić na problemie, zwłaszcza jeśli stoją za nim dość spore zmiany w codziennym życiu, a znalezienie pracy taką jest

stresuj się jak profesjonalista
  • Odpowiedz