@trollbuster: to jeszcze nie poznałes podejścia ludzi z siłowni, którym kopara opada, jak chodzisz na rękach, więc z zazdrości nazwa to fikolkami na drążku. Nie mówiąc już o zasadach kalisteniki co do szprycowania się.
  • Odpowiedz
Od niecałych dwóch miesięcy przerzuciłem się z treningów siłowych na street workout, polecam to każdemu! Przy okazji chciałbym się pochwalić dzisiejszym rekordem, wpadło 12 muscle upów. ;)

#silownia #streetworkout #kalistenika
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@duraven: Znaczy się chodzę na siłownię i jakieś ćwiczenia tam czasami robię ale skupiam się głównie na street workoucie i wariowaniu na tych drążkach. Aktualnie zrzuciłem ze cztery kilogramy (180 cm, 78 kg. Spadł mi tłuszczyk i już nawet skosy brzucha widać, a mięśnie poszły do góry, siła o dziwo też), nogi takie jak były wcześniej.

Z tymi muscle upami to w ogóle komedia była. Z miesiąc temu zrobiłem pierwszy
  • Odpowiedz
Ależ się zajebiście czuję. Właśnie wróciłem z pierwszego treningu w sezonie. Wszystko mnie boli, rano będę płakał od zakwasów, ale jutro też idę. Nie da się tego uczucia porównać z niczym innym.

Street Workout Elbląg. Siła!

#mojaforma #mikrokoksy #streetworkout

(òóˇ)
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@charset: Po osiagnieciu pewnego poziomu trzeba dokladac ciezaru czy to przy kalistenice czy przy zwyklym podnoszeniu ciezaru, inaczej bedziesz stal w miejscu. Chyba, ze Twoim priorytetem jest wytzrymalosc i zrobienie jak najwiekszej ilosci powtorzen z wlasna masa ciala.
  • Odpowiedz
@Slith: Nawet wtedy lepiej dowieszać. Bo w momencie jak własna masa ciała staje się dla ciebie lekka to fruwasz na tym drążku jak samolot nawet kilkadziesiąt razy.
  • Odpowiedz