Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skoro Państwo ma wymusić (pomijając kwestię czy to słuszne czy też nie) zmiany WIBORu na inny wskaźnik, czy ktoś obeznany z ekonomii mógłby wytłumaczyć, dlaczego do kredytów nie mogłaby zostać przyjęta po prostu stopa referencyjna?

Tzn. na ratę składałaby się marża banku + aktualna stopa referencyjna (ewentualnie powiększona o jakąś drobną wartość).

#kredythipoteczny #nbp #stopyprocentowe #wibor
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@foobarek: Bo teoretycznie wskaźnik może być niższy niż stopa referencyjna. Np. za sprawą wyższej rezerwy cząstkowej aby banki pozyskiwały hajs z lokat a nie z NBP
  • Odpowiedz
@kaaban: ale to że pewnego dnia właściciel może zrobić papa można przewidzieć, dlatego ludzie biorą kredyty, bo nie są studentami mogącymi spakować swój dobytek i powiedzieć naura, mają ośrodek życia zorganizowany wokół swojego miejsca zamieszkania, nie mówiąc o tym jak ma się dzieci..
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Kredyciarzom modlącym się o spadek stóp procentowych przypomnę tylko co o tej sytuacji sądzi #islam:

Inną istotną cechą towarzyszącą bankowości bezodsetkowej jest solidarne dzielenie ryzyka kredytowego. Ma to swoje odzwierciedlenie w proporcjonalnym podziale pomiędzy bank i klienta przyszłych zysków lub strat z zainwestowanych środków.


Na wniosek o przejście na stałe stopy już za późno, ale na wyznanie wiary w Allaha ciągle jest czas ( ͡° ͜ʖ ͡
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@emeig: Trudno mi wskazać jednoznaczną przyczynę, ale na pewno dalsze osłabianie euro do dolara (EBC nadal nie chce nawet myśleć o podnoszeniu stóp procentowych). Do tego wczoraj widziałem wpis na temat wydatków socjalnych, które w Polsce są na drugim miejscu pod względem wielkości w Europie. Był również artykuł, z którego wynikało, że zadłużenie naszego kraju może być gigantyczne (jednak poukrywane).

No i to o czym wszyscy mówią, czy wstrzymanie dostaw
  • Odpowiedz
Ale Spadkowicz nie znosił widoku osiedli deweloperskich i niszczył wszystko, co Wzrostowicz kupił w kredycie. Ujrzał wtedy Adanos, że w ten sposób nic nie może istnieć na świecie - ani spadki, ani wzrost. Stanął więc między swymi braćmi i próbował pojednać ich między sobą… jednakże bez skutku. Ale tam, gdzie stanął Adanos, ani spadkowicz, ani wzrostowicz nie mieli żadnej władzy. W miejscu tym popyt i podaż współistniały w harmonii - Tak o
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Dobra, bo często czytam że mimo standupów Glapy i szalejącej inflacji kredyciarze mają tutaj raj i ujemne stopy, zarabiają wręcz na kredycie - czy ktoś może to wyjaśnić na prostym przykładzie?

Przed podwyżkami stóp
Zarobki 10k, rata 2k, wydatki 3k, oszczędzam 5k

Po
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: prawda jest prosta
długofalowo koszt kredytu hipotecznego zazwyczaj nie dogania inflacji i wzrostu wynagrodzeń.

kiedyś biorąc kredyt na 200k kupowałeś mieszkanie, spłacałeś finalnie ratę 1,5k - co 15 lat temu było wysoką kwotą, dziś owe 1,5k już kwotą wysoką nie jest (choć dziś spłacasz 600 bo rata maleje) a mieszkanie jest warte 400-500k

oczywiście w krótkiej perspektywie czasu tak to nie wygląda.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Kredyt 300k do spłaty. Mam w gotowce 200-250, żona dołożyć miała resztę i chciałem spłacić w maju. Ale gotówka potrzebna mi w prowadzeniu działalności przy obrocie towarem, po spłacie być może będę musiał dużo bardziej kombinować albo nawet od czasu do czasu się kredytować czy żądać przedpłat od klientów.

Ale czy dobrze zrozumiałem że bez względu na dochód mogę sobie na luzaku zrobić wakacje kredytowe i że przedwczesna spłata
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

myślę czy nie zamienić kredytu na stałe oprocentowanie (wiem, za późno sie za to biorę, ale... może będzie jeszcze gorzej?). Zaproponowali mi 8,32% stałego oprocentowania.

Aktualnie mam marżę 1,8% + WIBOR6M. Po przejściu na stałe oprocentowanie podpisuję umowę, że jeśli później z powrotem będę chciał przejść na zmienne oprocentowanie to moja marża będzie wynosić 2,3%.

Podpisalibyście taką umowę aby mieć spokój czy nie? Zakładam, że jak BNP paribas prognozuje 8,5% stóp procentowych to WIBOR6M
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra Mirki, nie mam już siły czytając tag #nieruchomosci xD Tym częściej tu zaglądam tym bardziej zaskakuje mnie to jak mało osób rozumie kredy i co ważniejsze potrafi sobie policzyć ile będzie to ich kosztować. I nie, nie mówię tu o osobach które wzięły kredyty tylko o tych wszystkich Mirkach którzy czekają na spadek cen albo naśmiewa się z kredyciarzy. Zrobiłem kilka symulacji kredytowych aby pokazać jak bardzo Mirki na
  • 232
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ma to jak uracjonalnić sobie podjęcie głupiej decyzji kupna mieszkania na wieloletni kredyt na zmiennej stopie w szczycie cen 2020/2022.


@pastibox: Bardzo wartościowy komentarz, tak samo wartościowy jak twój kalkulator. Mój wywód bazuje na matematyce.

Do najmu też jak wszyscy wliczyles sobie czynsz i rachunki XD ?


Policzyłem najem dokładnie tak jak ty zrobiłeś to w swoim kalkulatorze aby wartości nadawały się do porównania. Jedyna zmiana to uwzględnienie inflacji.
  • Odpowiedz
masz rację zapakowani w 2020-2022 to farciarze XD Kurcze każdy chciałby mieć taki kredyt XD


@pastibox: Widzę, że bardzo dużo trudności sprawia ci zrozumienie, że inflacja obniża wartość kapitału do spłaty o więcej niż dopłacasz w większych odsetkach.
  • Odpowiedz
https://businessinsider.com.pl/finanse/znamy-wiecej-szczegolow-pomocy-dla-kredytobiorcow/j5w01ll.amp

Drugi instrument to wakacje kredytowe. Buda przypomniał, że podobne rozwiązanie było już w pandemii. Tym razem nie będzie kryterium dochodowego. Skorzystać z tego rozwiązania będzie można cztery razy w 2022 r. i tyle samo w kolejnym.


Czy ja dobrze rozumiem, że jeżeli np posiadam kredyt na stałej stopie oprocentowany na około 4.5%, planuje go spłacić w ciągu 5 lat, do tego nie ma kryterium dochodowego, wiec będę mógł wziąć wakacje kredytowe, odkładać
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@H_266: Jak spłacisz w pięć lat to spoko. Choć pewnie będzie tak, że ten okres "wakacji" nie będzie wydłużał tych pięciu lat (dla osób które nie zdążą).

Też pewnie spłacę w pięć, ale może nie do końca.
  • Odpowiedz
@scriptkitty: Gdyby wakacje wydłużały ten okres 5 lat to ten projekt był by diamentowy, bardziej miałem na myśli, że przy spłacaniu np 10k, 2k odsetek i 8k kapitału z nadpłatą, będzie można wziąć wakacje i ładować całe 10k w kapitał. W ten sposób, przy tej inflacji i odpowiednio wysokich zarobkach, hipoteka to mega dźwignia.
  • Odpowiedz