@NadmiarNiedoboru: nie znaczy nic, bo niech każdy żyje sobie wygodnie
życie trwa mniej więcej 80 lat czyli 4000 tygodni i każdy sobie te tygodnie urządza po swojemu

możesz ciężko pracować albo leniuchować i też będzie dobrze, to tylko 80 lat w skali wieczności mrugnięcie

chcesz się napić, to chlaj i nie oglądaj się na decyzję innych czy jesteś przegrywem
każdy jest kowalem swego losu
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

oczywiście że nie. ale łatwiej sobie radzić z jakimkolwiek problemem jak ma się ogarnięte życie, finanse, dbanie o siebie, relacje z ludźmi etc. - a w tym terapia może pomóc
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@John_Edgar_Hoover: no niby sertralina jest dobra na natręctwa, ale ponoć głównie wyższe dawki jeśli chodzi o ten problem, a na poprawę motywacji to tylko na moim przykładzie mogę powiedzieć, że albo była neutralna albo pogarszała
  • Odpowiedz
Poszedłem miesiąc temu do psychologa bo odczuwam problemy z kontaktami międzyludzkimi. Na pierwszej wizycie polecono mi udanie się też do psychiatry. Koniec końców okazało się, że mam depresję, stany lękowe i zaburzenie osobowości, w międzyczasie pojawiły się też myśli samobójcze, 28 lat i już życie w p---u do tego problemy ze snem od miesiąca. Swoją drogą jestem debilem, że tego nie zauważyłem u siebie sam.
Dostałem 50mg SSRI plus odbywanie psychoterapii.
Pierwszy
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fiefiurka: SSRI to nie jest cudowny lek, który sprawi, że nie masz lęków, a przy tym będziesz radosny i pełen energii. Nie masz lęków/depresji (lub nie będziesz miał z czasem), bo nie dochodzą do ciebie mocne emocje - ale przefiltrują się też inne emocje. Może to być ogólna energia, skupienie, intensywne myślenie itp. W trakcie brania SSRI należy przepracować swoje problemy na terapii i taki 'spokojny' stan ma pomóc w
  • Odpowiedz
@Spikesword: mnie też leki nie pomogły, ale nie przekreślałbym ich tak jednoznacznie z góry

Terapia jest ok, mam dobre doświadczenia, ale na tagu są osoby z doświadczeniami wskazującymi na marne kompetencje niektórych terapeutów.

Genezą przegrywu w niektórych przypadkach mogą być okoliczności, nad którymi przegryw nie miał kontroli, choćby wychowanie i to, jak było w domu. Mając patologicznych rodziców tracisz np. możliwość zaproszenia do siebie kolegi po szkole, bo trochę przypał.
  • Odpowiedz
Co robić. Efekt #ssri czy #snri jest imo mizerny. Kilka dobrych miesięcy leciałem na samej #pregabalina i byłem zadowolony, dało się żyć ale niestety przy dobowej dawce 450-600 miałem codzienne krwawienia z nosa które ustąpiły od razu po zmniejszeniu dawki do 150. Tak na prawdę tylko pregabalina sprawiała że jako tako można było żyć. Teraz zszedłem z dawki, ratuje się trochę Relanium które też mi pomaga
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Jelonka308 Jezu czemu ci psychiatry zapisują tego tyle na raz? Moja różowa też bierze tylko co innego i też zawsze przychodzi z apteki z ciała siata tego szajsu
  • Odpowiedz
Mirki jak sobie ulżyć na zejściu z leków.
2 tygodnie a ja dostaje ataków paniki i lekkiej derealizacji, j----a chemia w mózgu. Nie wiem czy to już nawrót czy po prostu zejście z dropsów i aż tak mocno zmienia się chemia.
Jestem rozdarty jak sosna w ludziach bezdomnych XD
Czekać czy wskakiwać na kolejną kuracje ehhh, j----a nerwica…
#nerwica #nerwicalekowa #depresja #ssri #psychiatria
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@10129: no właśnie na ostatnie dwa tygodnie brania przeszedłem na fluo, żeby zminimalizować dramatycznie zejście z wenlafalsyny.
Czyli miną już lekko ponad dwa tygodnie bez fluo.
  • Odpowiedz
@G0w0rek: zgadując: trzeba było fluo wolniej zmniejszać. Ale by pasowało z wypłukaniem się fluo z organizmu czasowo zdaje się, jak jak ją odstawiłem 100-0 to gdzieś po 2 tygodniach miałem dopiero objawy odstawienne
  • Odpowiedz
Trzy tygodnie temu prawie utonąłem nie umiejąc pływać, a dzisiaj po zabawach z pełnymi płucami najpierw przepłynąłem basen na plecach a pozniej stylem pieskowym przepłynąłem około 10 metrów bez odruchów lękowych

#wygryw #plywanie #mirkomodlitwa => dziękuję za modlitwę w mojej intencji, widocznie Pan Bóg chciał żebym nauczył się unosić na wodzie; a co ciekawe, tydzien temu odwiedziłem miejsce w którym tonąłem bez lęku

Choćbym szedł ciemną doliną,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2,5 tygodnia od odstawienia zniknęły brain zapy, ale na salony władowały się ataki lękowe i inne lękowe zapętlenia.
Ehhhh, czy to wciąż efekty zespołu odstawienia czy już nawrot ;/
Ile czasu potrzeba na ustabilizowanie się tej nieszczęsnej chemii w mózgu.
Jadłem wenlafaksyne a ostatnie dwa tygodnie brania fluoksetyne.
#ssri #psychiatria #zaburzenialekowe #nerwica #depresja #psychiatria #leki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
- mocne OCD. Sprawdzam prawie wszystko, krany, okna, sprzęt elektryczny, zawartość portfela (czy nic nie zgubiłem), a nawet aktywność w social mediach. Męczą mnie natrętne myśli, np. gdy zasypiam nachodzi mnie myśl sobie co będzie jak dostanę wiadomość że coś się stało rodzicom itd.
- fobia społeczna. Problemy z poznawaniem ludzi (siedzę i się nie odzywam jakbym był obrażony), chaotyczne budowanie zdań, strach przed wystąpieniami publicznymi, nawet w zdalnej
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach