Nowy deweloperski blok, oddany do użytku pod koniec 2024 roku.
A w tym roku już dwa razy pękła jakaś rura od nagrzewnicy, całe wejście do budynku mocno zalane.
Usterkę naprawiono, ponoć konserwator od zarządcy coś tam osuszał(i niby pokryje to deweloper), no ale biorąc pod uwagę, że to zarządca wybrany przez dewelopera pojawia się pytanie:
Co zrobić i jakie pytania zadać, żeby się upewnić, że zarządca zrobił wszystko co się da, a ratował budżet dewelopera?
A w tym roku już dwa razy pękła jakaś rura od nagrzewnicy, całe wejście do budynku mocno zalane.
Usterkę naprawiono, ponoć konserwator od zarządcy coś tam osuszał(i niby pokryje to deweloper), no ale biorąc pod uwagę, że to zarządca wybrany przez dewelopera pojawia się pytanie:
Co zrobić i jakie pytania zadać, żeby się upewnić, że zarządca zrobił wszystko co się da, a ratował budżet dewelopera?



Np. chciałbym dość ciemne podłogi drewniane, myślicie, że to dobry pomysł, czy raczej ładnie wygląda tylko na zdjęciach?
Myślałem też np. o dwóch jednostkach klimatyzacji w mieszkaniu (60m2, trzy pokoje, osobna kuchnia), ale też nie wiem czy to ma sens. Mieszkanie na 2 z
Przy 60 m², trzech pokojach i oknach głównie na wschód klienci najczęściej decydują się na jedną jednostkę w części dziennej (w salonie). Czasami jest możliwość umieszczenia jednostki w taki sposób aby rozprowadzić powietrze na inne pomieszczenia (Efekt nie jest taki sam jak 2 jednostki w dwóch pomieszczeniach, ale przy niskim nasłonecznieniu mieszkania też może być zadowalający).
Dwie jednostki mają sens wtedy, gdy:
- ktoś pracuje zdalnie w osobnym pokoju
- sypialnia ma