konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
siedzę i się cieszę że nikogo nie ma w domu, bo nic innego nie jestem w stanie robić.
słońce zachodzi i świeci mi na twarz i to najszczęśliwszy moment tego dnia. Za chwilę już tylko ciemność i #smutek
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

lubię sobie czasem posłuchać takich autystów, jak się wiją w wyjaśnieniach i próbach wytłumaczenia zakamarków swoich umysłów, zamiast jak normalni ludzie kupować i się rozmnażać

kiedyś może spotkam na przystanku takiego smutnego anonka po którym widać że koledzy go nie rozumieją i nie ma swojej grupki przyjaciół, zapytam go czy poczęstuje mnie papierosem i on będzie tylko w stanie wydukać ja- ja nie- nie mam ja nie palę i wbije spojrzenie w
a.....a - lubię sobie czasem posłuchać takich autystów, jak się wiją w wyjaśnieniach ...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój przyjaciel umiera, a właściwie mój piesek, jestem z nim teraz, leżymy sobie na kocu na trawie i patrzymy na siebie. Niby człowiek wiedział że z psem coraz gorzej, ale jakoś tak zawsze wydaje się że to jeszcze nie teraz. Ale to już chyba finito. Jak żyć...
#smutek #pies #przyjazn #weterynaria
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gzymspiwniczny: też ostatnio miałem tak na koncercie. Przychodz po prostu na muzę, może kogoś poznasz, ale rób to dla siebie jeśli masz ochotę. Takie drobne przyjemności tez są ważne
Co nie zmienia faktu, że można dziwnie sie poczuć, tak na 'przylepe'. Ja miałem wrażenie jakbym tam jednak nie pasował, jakbym udawał kogoś kim nie jestem. Ale to chyba mózg i nasze postrzeganie siebie płata nam figla. Bo dlaczego mialbym tam
  • Odpowiedz
Ale by se chłop pojechał znowu na tako dzicz rowerem. Ale pany meksykany muszą porywać i mordować gringo.
Tyle tras tam jest do przejechania, niby wiele nie ma w takiej Sonorze czy baja California, bo to głównie pustkowia i góry ale chłop się lepiej czuł. Cały dzień na rowerze i upał 30-40 stopni.
Czasami jakąś jaszczurka lub rozjechany wąż na drodze, a to jakiś jeden z opuszczonych i zarośniętych kaktusami i kolcami dom z
adamsowaanon - Ale by se chłop pojechał znowu na tako dzicz rowerem. Ale pany meksyka...

źródło: comment_1665265419uZDUceyCHsJOYZGNaU1IAR.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@adamsowaanon: ludzie piszący o sobie "chłop zrobił" to jak blondynki mówiące do swoich małych piesków jak do dzieci "o malutki kuci kuci słodziaku" tylko jeszcze gorsi.
  • Odpowiedz
@MarianoaItaliano: No niestety. Myślę, że wiele osób miało nadzieję, że się zmieniło u nich podejście, ale tak jak napisałeś - 1945 = 2022

Po prostu szkoda, że mając tak olbrzymie terytoria, zamiast polepszać życie swoich obywateli i rozmawiać z sąsiadami o wymianie surowców itp, robić coś dobrego co przysłuży się ludzkości, oni woleli wywołać wojnę i przy okazji, mordować, gwałcić, torturować itp :/ Strasznie to przytłaczające :/
  • Odpowiedz
Eh, mirki i mirabelki. Wspominam sobie czasy liceum, jakie one były piękne. Miałem zajebistą klasę, fajną, młodą wychowawczyni. Byliśmy typowymi śmieszkami, nigdy nie było nudno. Sama szkoła miała bardzo luźne i fajne podejście do młodzieży. Poza tym trenowałem 4-5 razy w tygodniu, a weekendy przesiadywałem z ziomkami, okazjonalnie spotykając się z jakimiś samicami.

Dziś jestem 26 lvl i mam masę obowiązków, długoletni związek, skończone studia i dość wymagającą pracę. Patrzę po kolegach
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sok_Mandarynkowy: Jestem lvl 39 i dochodzę do wniosku, że pamięć zostawia dobre wspomnienia a zaciera te złe. Czasami łapię się na tym, że tęsknię za czasami licealnymi a już na pewno za klasą maturalną. Luz, fajny wychowawca, kilku kumpli. Jak miałbym podsumować, to przez większość czasu obijałem się i dobrze bawiłem.
A już wspomnienia z osiedla, związane z tzw. kumplami z bloków, to samo złoto. Imprezy, jakieś wypady rowerowe, przesiadywanie
  • Odpowiedz