Warto przeczytać dość krótki artykuł jak w prostych słowach 11 letnie dziecko chore na nowotwór tłumaczy śmierć oraz wyjaśnia dlaczego nie powinna być ona otoczona strachem.
http://www.wykop.pl/link/3689715/jak-umierajaca-na-raka-dziewczynka-wytlumaczyla-czym-jest-smierc/





















Przychodzę do klatki jednego z bloków na rejonie a tam na drzwiach klepsydra, że wczoraj zmarła jedna starsza pani. Pani, u której przedwczoraj byłem z emeryturą. Taka miła babcia, jej mąż starszy pan, wypłaciłem emeryturę i jej i jemu. Ucieszyli się bardzo, dali niesamowicie hojny napiwek i na dodatek cukierki, ta babcia tak średnio kumała, czy widziała