Na meczu w Knurowie, gdy na murawę stadionu wtargnęli chuligani, policja chciała uspokoić rozjuszonych kibiców, użyła broni z gumowymi kulami i przypadkiem zabiła 27-latka. Zbieg okoliczności czy brak profesjonalizmu?
Jedni świętowali 2 maja Dzień Flagi, inni opłakiwali śmierć pseudokibica, w Knurowie. Ci pierwsi zakończyli dzień na grillowaniu i podziwianiu rozpalonych do białości kandydatów na fotel prezydenta, a drudzy na




















I jeszcze jakiś jego znajomy albo uczeń też ciekawie pisał.
Ale nazwiska jego nie pamiętam niestety.
W każdym razie z identycznej tematyki pisał. I też Amerykanin.
Moodyego wszystkie książki dwa lata temu przeczytałem. Ciekawe są i dają do myślenia