Jak miałem 5-10 lat i pielęgniarka zbliżała się do mnie z igłą to wstępowały we mnie nadludzkie siły. Musiały trzymać mnie cztery osoby, trzy pielęgniarki i mój stary, każdy za inną kończynę. Chociaż sięgałem im do pasa to nie mogli mnie obezwładnić.
Szarpałem się i darłem, jakby na mnie egzorcyzmy odprawiali.
Pamiętam


























źródło: comment_1645177212gvu8qVIbt1PbIjxmLqDIvV.jpg
Pobierz