Poszłabym na jakieś wesele ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jakby się jakiś Mirek albo Mirabelka hajtała i nie przeszkadzało by im towarzystwo kogoś obcego to z chęcią pójdę. Zapłaciłabym za siebie i osobę towarzyszącą ( ͡° ͜ʖ ͡°) #prosba #wesele #slub #wielkopolska #bydgoszcz #poznan w sumie #wroclaw tez moze byc #wielkopolska #zielonagora #konin #gorzowwielkopolski ewentualnie #torun ( ͡ ͜ʖ ͡)
@DrHaze: nic nie musisz i nie powinieneś. Z przyczyn rozmaitych Komunii jako świadek nie przyjęłam, chociaż w Boga wierzę. Jako niewierzący tym bardziej nie musisz. Jedyny problem był początkowo logistyczny, ponieważ młodzi usadzili świadków bezpośrednio za sobą (a miałam nadzieję, że będziemy normalnie w ławkach z ludźmi), więc zaistniało ryzyko, że ksiądz z rozpędu do mnie popędzi. Był na tyle wyczulony, że wystarczyła wymiana spojrzeń i delikatne ruszenie głową na "nie",
@modzelem Spotkałam sie z tym na Lubelszczyźnie, ale na południu nie widziałam, żeby ktoś w ogóle to robił. Byłam trochę w szoku, zazwyczaj nie mam w ogóle przy sobie gotówki, poza tym, tak jak ktoś wyżej pisał, goście już dali coś do kopert i dalsze dojenie jak dla mnie jest trochę bezczelne.
Jedna z rzeczy, która mnie ciekawi (nie na tyle, żeby utrudniać życie, ot, po prostu interesuje) jest to, czy ludziom rzeczywiście podobają się takie pierścionki jak na zdjęciu.

Nie jestem znawcą biżuterii, nigdy też nie uważałem jej za dobry sposób na wydanie forsy, zresztą, to ludzi forsa, nie moja, niech sobie kupują nawet pierścień z gównem, co mnie to.

Tyle że w moim odczuciu to wygląda tak... chłodno i pusto. Złoto wiadomo,
Pobierz
źródło: comment_RoGZSVsS3WaViA5ZjT2MNfHnw3WTYCOG.jpg
@Slonx: Mi się podoba taki typ pierścionka i jeśli kiedykolwiek bym się zaręczała to chciałabym mieć właśnie taki (no może z białym złotem). To dość klasyczny model, bardzo uniwersalny, pasje do wielu stylizacji. Np ja ubieram się klasycznie, bez udziwnień i dziwnie by wyglądał na mojej dłoni jakiś nietypowy pierścionek. To tak samo jak białymi conversami, jeansowymi kurtkami i ramoneskami, dużo ludzi w nich chodzi, bo to takie sprawdzone modele. Nie
@choochoomotherfucker: @Lunarie: @Galvay:

Ból dupy nie wiadomo o co xD Daje się na zaręczyny pierścionki bo to taki sam zwyczaj jak #!$%@? pierogów na Wigilię, chodzenie ze święconką na Wielkanoc, noszenie biretu na absolutorium czy wyprawianie imprez urodzinowych albo urządzanie pogrzebu czy ubieranie się odpowiednio do okazji.

Moim zdaniem taki model pierścionka jest najbardziej klasyczny i elegancki, taki ponadczasowy. No może tylko ten kamyczek za mały.

Ja mam właśnie
Hej Mirki i Mirabelki z #wesele #slub !

Czy ktoś z Was lub Waszych znajomych brał udział w szkoleniu na konsultanta ślubnego / wedding planera?

Jeśli tak, to chciałbym wiedzieć co to było za szkolenie, w jakim mieście i przede wszystkim, czy warto w nie zainwestować. Będę wdzięczny za Wasze opinie i wskazówki.

Pozdrawiam serdecznie!

Wiecie co mnie najbardziej denerwuję na weselach? Swatanie dwóch singli o podobnym wieku. Nosz kurna, co dzieję się z ludźmi w takim momencie to głowa mała. Fakt, jestem singlem od zawsze i jestem jeszcze młody, miałem jakieś tam kontakty z płcią żeńską, lecz to wszystko było na poziomie koleżeńskim, ale mój pogląd na kobiety jest dość kontrowersyjny dlatego wolę być samotnym. Wyglądem nie odstraszam, posturę mam dość szczupła, ale wewnętrznie jestem typowym
@BrakWolnegoLoginu: Robi wszystko, zeby para młoda miała jak najmniej zmartwień i roboty w ich dniu. Pomaga w przygotowaniach, robi kawalerski, na ślubie zbiera koperty i prezenty, patrzy czy gościom i młodym nic nie brakuje i musi być gotowy na wszystkie awaryjne sytuacje - np. Warto zaopatrzyć sie w apteczkę, nawet nici na wypadek awarii w garniturze ;) świadkowie musza odciążyć młodych we wszystkim.
@kaeres: jak w ogóle ktoś mógł założyć, że posiadanie rodzeństwa i przyjaciół może być problemem przy wyborze świadków? xDDDDDDDD

dla mnie problemem by to było właśnie wtedy gdyby było tak jak napisałaś tzn. gdybym nie miała rodzeństwa ani przyjaciół

tzn. nie "gdybym", bo ja nie mam rodzeństwa ani przyjaciół, no ale jeszcze ślubu nie biorę