Czy mówienie do 10 letniego syna „zamknij mordę”, „s--------j” itp. to już patola, czy jeszcze nie?
Pytam bo sąsiadka nade mną właśnie zapytała się syna czy spakował się na jutro do szkoły po czym powiedziała mu żeby s--------l. Kiedyś tez jak mieli wychodzić z domu to krzyczala do chyba młodszego syna (ok 4lata) „masz chuju 5min”. Ale znowu jak już wyjdzie z mieszkania to staje się mega sympatyczna i zadbana
#madki
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anty_Chryst myślisz, że to coś zmieni? XD W zdrowym świecie powinno, ale niestety nie żyjemy w takim, więc to tylko strata czasu i późniejszych nerwów, jak madka będzie się sadzić za zgłoszenie.
  • Odpowiedz
Mam pytanie do specjalistów z dziedziny #prawo Mianowicie, czy jeśli ktoś spożywa a-----l przed domem popełnia wykroczenie? Dla jasności, dom wielorodzinny, mieszkania w nim są własnościowe. Wejście do budynku to tzw. weranda, jest wspólne. Na owej werandzie, której odległość od ulicy to ok. 10m (wszystko z ulicy widać, słychać), notorycznie jeden z sąsiadów rozkłada leżaczek, odpala radyjko, otwiera wódę i chleje za dnia jak i wieczorem.
#prawo #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sytuacja:
Mieszkam z rozowym w bloku. Nikt z nas nie imprezuje, bo ona nie ma znajomych, a mnie ludzie nie lubia ogolnie. Ot takie zycie piwniczaka z rozowa:D( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mam w bloku fanow disco polo. Lubia n---------c tak muzyka, ze caly blok sie trzesia. Poki co puszczana byla muzyka tylko za dnia, wiec nie specjalnie robilem z tego sobie jakikolwiek problem.
Ostatnimi czasy jednak coraz czesciej byla muzyka puszczana w nocy po
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kazadum: Upośledzeni ludzie. Nie ma co z nimi dyskutować, dzwoń na policję następnym razem, ewentualnie zgadaj się z innymi sąsiadami i może wspólnie jakoś sprawę ogarniecie. Jak będą mieli przeciwko sobie pół bloku to i całe 5 pokoleń wstecz w "policji" nic nie da ( ͡° ͜ʖ ͡°)
I tak w ogóle: jeśli mieszkacie w tym samym bloku, to jak im w ogóle może przeszkadzać światło
  • Odpowiedz
@PierniczkowyHrabia: Ja i tak wątpię bym mieszkał tu pełny rok, więc też niespecjalnie mi zależy na czymkolwiek:)
Tylko głupiej mendzie nie powiedzialem, ze jestem ciekaw ile jest warty jej tesciu policjant bo u mnie akurat teraz siedzi policjant po sluzbie i chetnie go uzyje jako swiadka. A juz pomijam fakt, ze pomieszkiwal u mnie kilka msc jak go zona z chaty wywalila:D
  • Odpowiedz
Jak sobie poradzić z p--------i sąsiadami co chcą wymusić na mnie dodatkowe opłaty?
Płacę już za światło, wodę, gaz, prąd i jeszcze chcą żebym dokładał się do węgla opałowego.
Wiadomo zima ludziom zimno, problem tym że ja nie odczuwam zimna a nawet jak odczuwam to znam tańsze środki na ogrzanie.
0 stopni? - dla mnie to lato
-10 stopni? - zaczyna się robić chłodniej to zakładam po 2 pary ubrań.
- 20 stopni? - ubranie termoizolacyjne
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@korporacion: No ale to chyba Ty zachowujesz się jak p------y. Korzystasz z ciepła w mieszkaniu które zapewniają Tobie sąsiedzi. Jakby nie oni to byś miał pewnie z kilka stopni w mieszkaniu.
A jak Ci źle i nie chcesz się dokładać to kup lub zbuduj sobie dom wolnostojący... wtedy masz "wolność Tomku w swoim domku".
  • Odpowiedz
@korporacion: czy tego chcesz, czy nie chcesz, to korzystasz z ciepła, za które płącą sąsiedzi. Chyba jedynym sensownym wyjściem w takiej sytuacji jest, kiedy właściciel kamienicy/bloku rozdziela po równo koszty ogrzewania. Alternatywy, jak na przykład w Twoim przypadku, gdzie każdy płaci za siebie, prowadzą właśnie do takich sytuacji, jak opisujesz.

Genearlnie to tak źle i tak niedobrze.

Moim zdaniem sąsiedzi nie są p------i. Sąsiadom zależy na trochę innych rzeczach niż
  • Odpowiedz
  • 14
Za małolata, gdy jeszcze mieszkałam z rodzicami miałam zajebistego sąsiada. Gdy pewnej niedzieli odpaliłam muzykę na maxa, po jakimś czasie pojawił się w drzwiach i podaje mi słuchawki mówiąc, zebym sobie je podłączyła, bo familiady nie słychać xD jasne, wyłączyłam sprzęt. Po 30 minutach zadzwonił domofonem i mowi:
Ytarka, idziemy z żoną na spacer, masz ze 40 minut na głośną muzykę xD
#sasiedzi #wspomnienia #heheszki
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Pamiętajcie, nie w---------e swoich #sasiedzi drąc p---e w niedzielę rano bo może się okazać że j----y urządzi sobie skrecz sesje do późnych godzin wieczornych ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

łał, w okolicy świąt opowiadałem jak to nowi sąsiedzi-ukraińcy przyszli z prezentem


a dzisiaj spadł śnieg, budzę się i słyszę takie "szzzupp" "szzzuupp" "szuuuuppp" (w sensie odgarnianie śniegu.mp3)
patrzę przez okno a tam sąsiad z sąsiadką odgarniają mi jak i im podjazd, obydwoje starsi ode mnie o jakieś może 10-15 lat

ubrałem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@SemiDran_ to wynika z tego że u siebie wszędzie coś muszą dać łapówkę czy coś innego żeby cokolwiek załatwić? No bo tutaj nie mają nic do zyskania. Może to po prostu mili ludzie jednak? Sam jestem ciekaw.

@niochland OP dajesz, rób eksperyment jakiś i wołaj
  • Odpowiedz
@niochland: Albo przyjechali do Polski żeby poczuć normalność i sami chcą być jej częścią. W sumie też bym tak robił xd Spróbuj również czasami coś dobrego bezinteresownie zrobić, bo szkoda marnować potencjału.
  • Odpowiedz
W moim bloku mieszka kobieta, której mama zmarła miesiąc temu, bardzo to przeżyła ale wydawało się że pod koniec miesiąca trochę godzi się ze stratą.
Wczorajszego dnia dowiedziała się że odszedł jej tata, który wcześniej miał problem z alkoholem. Strasznie jej współczuję. Wiecie co jest dziwne? Rozmawiała z moją siostrą o tym, że jeszcze przedwczoraj w nocy dzwonił on do niej jakoś po 2 i mówił że ona (jego żona) po niego
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach