#blackpill znowu obalony.

Wystarczy znać kilka sztuczek manipulacyjnych, które nie są sztuczkami manipulacyjnymi, tylko mają bardziej przyjazną nazwę ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Normalni faceci (5/10) po takim kursie przyciagają "szalenie atrakcyjne" (czyli 8/10) laski do swojego życia. Może jest tu taki mirek, który przeszedł taką metamorfozę charakteru?

#pua #
P.....c - #blackpill znowu obalony.

Wystarczy znać kilka sztuczek manipulacyjnych,...

źródło: comment_16516119432rin92GuZR6eBrbJJM0DRY.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czuje sie mega samotny. Całe życie tak. Od czasów szkoły po teraz kiedy już jestem dorosły. Nie mam znajomych z którymi mógłbym spędziec majówkę.
Nigdy nikt nie był dla mnie zły ale poprostu nikt nie chce spędzac ze mną czasu. Nie moge im mieć tego za złe. Czy to czasy szkoły kiedy kupowałem gry żeby "przypadkowo" zagrać z kolegami w coopie to zawsze się wykręcali. Nigdy nikt mnie nie zaprosił na 18 albo na domówkę. Na studiach jak żyłem w akademiku to miałem złudzenie że znalazłem paczkę znajomych. Po studiach w tej paczce mnie już nie ma. Nigdy nie czułem niehcęci do mnie normalnie gadałem z innymi, śmialiśmy się ale jednak poza narzuconymi kontaktami przez miejsce nikt ze mną nie chce utrzymywac kontaktu. Po szkole inni się spotykali i grali, ja zawsze sam. Zapraszałem ludzi na piwko na miescie albo u mnie i nigdy nikt nie chciał przyjsć. Mam swój honor i po 3 razach odpuszczam. Nie będę się nikomu narzucał. W pracy to samo. Koleżanka obok której siedziałem 2 lata ostatnio w sklepie udawała że mnie nie widzi. Mimo że w pracy, wydaje mi się, że dobrze się dogadywalismy. Teraz siedzę sam w domu bo rozkręcam włąsną firmę i wariuje. Nie wiem co zrobić. Dobija mnie wszystko. Zarabiam dobrze i nie muszę sobie żadnych aktywności odmawiać. Żadnych wakacji ani wypadów nie robię bo i po co? I tak jestem sam. Jedynie chodzę na siłownię ale tam nikogo przecież nie poznam. Brzydki nie jestem bo na studiach jakieś wzięcie miałem, ale co z tego jak po jakimś czasie dziewczyny traciły zainteresowanie. Nie jestem ani sztywniakiem ani patusem a jednak jestem tak bezbarwny i bezosobowy że całe życie nikt się mną nie interesował. Nawet nikt mnie nigdy nie zaczepiał ze szkolnych patusów. W gimnazjum byłem na wymianie uczniowskiej w DE, to każdy dostał upominek na koniec oprócz mnie bo o mnie zapomnieli. Poprostu nikt mnie nie wywołał i pojechałem do domu bez niego. Dopiero potem nauczycielka się akpneła że nie mam jak chciała grupowe zdjęcie z tymi upominakami zrobić. Więc na tym zdjęciu mnie nie ma XD Rodzina brała pod uwagę że mój brat będzie chrzestnym dla 3 dziecka, a o mnie nikt nawet nie myślał mimo że to niebyłby problem dla mnie. Jest mi mega przykro bo nie wiem nawet jak odmienić ten stan rzeczy.
#samotnosc #przegryw #samotnosc #zalesie i trochę #truestory

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeden mirek tutaj znalazł jedną prostą radę jak "obalić blackpill" @AdamKarolczak02137 - pójść na drogą sesje do fotografa i pajacować w plenerze

Nie ogarniam jak możesz polecać jakiemuś normikowi czy przegrywowi profesjonalne sesje na tindera za 1-3k PLN. Dla takich lasek, co strzelają sobie selfie iphonem, a w pokoju mają b----l nawet na zdjęciu (90% tinderówek ma takie zdjęcia) odwalacie jakieś cyrki. I co wy myślicie, że co wam da taka sesja? Że jak na sesji macie ładną mordę wykadrowaną, a na żywo przyjdzie mirek 175cm, zakola, khutas poniżej 23 cm #dickpill to ta modna sesja zdjęciowa was uratuje? I myślicie, że jak laska też ma profesjonalną sesje to zwróci uwagę na takiego mirka przeciętnego po sejsi u fotografa? Te co mają zdjęcia z sesji na tinderze to nawet chadom 9/10 nie odpisują, tylko followy zbierają na insta.

No ludzie, szanujcie się. Usuwać w p---u tindera, a nie jakieś sesje za tysiące żeby zagruchac. Nie jestem zwolennikiem div, ale to już serio lepiej iść zapłacić 300zl i se poruchach niż wydawać 3k na sesję, żeby p0lka odpisała. Obrzydliwi jesteście.
P.....c - Jeden mirek tutaj znalazł jedną prostą radę jak "obalić blackpill" @AdamKar...

źródło: comment_16516072397gTgfXV1vNNcA2PN6WiuWE.jpg

Pobierz
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak mnie denerwują te ciągłe pytania w kołchozach (tak tak w pracach( ͡° ͜ʖ ͡°). Dziękuję państwu typu Polska( ͡° ͜ʖ ͡°)-)co u mnie słychać. Ale te j----e co u mnie słychać sprowadza się od razu do pytania czy ciągle jestem sam. Jakież to dzwiota i error łapie ludzi kiedy odpowiadam to, że tak. Jak w wieku 28
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@The-Green0Bastard: niestety, mamy jeszcze niedojrzałe społeczeństwo, dla którego samotność jest wynaturzeniem. Może jeszcze kilka lat minąć zanim to stanie się normą/opcją w życiu. Przegrywki dodatkowo utrudniają to swoimi "teoriami"
  • Odpowiedz
@Greensy: 2/10 XD. Mogę Ci zaoferować terapię alkoholową za 500zł. Albo terapię zbierania złomu i metali kolorowych za jedyne 250zł. Looksmaxxing? Z Poloneza Challengera nie zrobisz. A na co to komu potrzebne jak już nie biorę udziału w wyścigu.
  • Odpowiedz
Dobrze że majuweczka dobiega końca, nie będzie takiego ciśnienia na spotkanie ze znajomymi, których się nie ma. A może nawet jakichś tam ma, ale c--j wie co oni tam robią, kontaktu za dobrego to nie ma
#przegryw #depresja #samotnosc
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Leżę na huśtawce i wpatruję się w zachmurzone niebo z którego od czasu do czasu drobno pada deszcz.
Krople opadają na moją twarz i spływają po niej imitując łzy, których dzisiaj już nie mam.

Za sprawą rześkiej, deszczowej aury i wiosennego powietrza uderzyła mnie silna nostalgia i zacząłem myśleć o utraconej młodości.
Młodości, która przeminęła zbyt szybko.

Moje
Loraw_Alytjok69 - Leżę na huśtawce i wpatruję się w zachmurzone niebo z którego od cz...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@interpenetrate: Współczuję bardzo tak uciążliwych zaburzeń. Może pod okiem endokrynologa (nie ziomków z siłowni) spróbuj podnieść poziom testosteronu. Nie ma pewności czy pomoże to przy zaburzeniach lękowych, ale tonący brzytwy się chwyta, a często istnieje korelacja pomiędzy poziomem testosteronu a zdrowiem psychicznym.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jakim cudem tyle osób znajduje swoich partnerów kompletnie z d--y?

Jak nie przez przypadek gdzieś na dworze, to w kompletnie idiotycznych sytuacjach. Teraz ogładałem jak się para poznała wspinając w górach, facet nic nie podbijał, tylko kobieta zagadala, że ma fajny szalik ¯\_(ツ)_/¯

Kuzyn znalazł żonę grając..... w grę podobną do plemion, co już mi się kompletnie w głowie nie mieści. Znam też kilka przypadkow, gdzie ktoś poznał swoją drugą połówkę na twitterze, czy discordzie.
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy mozna osiągnąć w zyciu sukcesy, a nie umiec się tym cieszyć? Mozna. Jestem sobie mirkiem, takim przecietnym, ktoremu w zyciu sie poszczescilo, plus jestem sprytny i calkiem wygadany. Ale moim przekleństwem jest to, że jestem rodzinnym gosciem. Moze nie jestem synem króla sedesów i kokosów nie mam, ale pensja rzędu 25k, dom, 2 mieszkania (kredyciarz here). kilka samochodow (w tym 2 sportowe klasyki), nowe auto klasy premium z salonu...itd. Serio, bardzo duzo moich znajomych mi zazdrosci takiego życia. Plus mam 190 wzrostu, duzo kobiet jest mną zainteresowanych, bo czują odemnie aure #wygryw, umiem w gadke, wydaje sie byc interesującym, inteligentnym mężczyzną z nieprzecietnymi pasjami. Jednak pod spodem trwa walka ze samym sobą, brakiem poczucia wlasnej wartosci, nieszczescie, nienawisc do samego siebie, lęki, stany depresyjne, mysl o samobojstwie i odwieczne pytanie: na ch*j ja zyje?
Zdaje sobie z tego sprawe, ze mam dobrze, ale ja nie umiem się tym cieszyć, a dlaczego? chodzi o kobietę z którą byłem kilka lat temu, mamy razem dziecko. Juz wtedy robilem strasznie glupie rzeczy, bo nie docenialem jej i depresja wjechala, nie umiem sobie tego wybaczyc do tej pory. Rozstalismy sie 4 lata temu. Ja jednak nadal do niej cos czuje...ponadto musze miec z nią kontakt, bo dzielimy sie opieką nad mlodym. Wiem, ze ona uklada sobie zycie na nowo, do czego ma prawo i nie moge jej tego zabronic. Ale czuje sie jak przegryw, bo buduje mojemu synkowi rodzine patchworkowa i dysfunkcyjna, sam przy tym czuje sie masakrycznie. On jest przerzucany z miejsca na miejsce jak goorący kartofel. Kocham moje dziecko tak bardzo, ze nie chce mu dac wszystko co najlepsze. wypruwam sobie flaki w robocie i poza nią, żeby on mial dobrze, zeby spedzac z nim czas, jezdze czasami z ex. i mlodym na jakies eventy, urodziny jego kolegow - udajemy sobie rodzine itp. Ale boli to, ze jego matka zabiera go na wakacje z nowym facetem. Czuje się pusty, bezradny, niemoc i złość. Nie umiem odnalezc spokoju, od kilku lat towarzyszy mi anhedonia. Paradoksalnie, to ona napędza moje sukcesy, bo fundując sobie nowe zabawki, chce poczuc choc na chwile szczescie...to tylko pozorna chwilowa ulga. Potem znowu wjeżdża myślenie: ze to nie cieszy. Boje sie smierci, boje się tego, że to wszystko nie ma sensu.
Bylem juz u psychologa, chodzilem na terapie, bralem dropsy SSRI od psychiatry. To wszystko nie pomagało, albo bylo tylko chwilowe. Czuje, że żyje w permanentnym bólu, pomimo uplywu tylu lat, nie umiem sobie z tym poradzic.
Nie umiem nawiązać żadnej relacji z kobietami, bo czuje ból i nie wychodzi. Mimo, ze czesto to są bardzo ładne i mądre kobiety. Nie umiem sie zaangazowac, bo siedzi w mojej glowie caly czas ten sam natarczywy schemat. Boje się, że kiedyś przegram tą walkę, narazie trzyma mnie przy życiu, milosc do mojego syna, do moich niektorych bliskich.
#depresja #feels #przegryw #samotnosc #nachujjazyje
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nie ma zjazdu przegrywów, którzy tak się spuszczają nad dobrami materialnymi, które są - ich zdaniem - lepsze, niż miłość? No proszę. Gorzka prawda - zawaliłeś, straciłeś kogoś, kogo kochasz i nic Ci tego nie zrekompensuje. Z tym, że cztery lata takiego stanu to sporo i warto poszukać pomocy dobrego terapeuty (skoro tamta terapia nie pomogła).

Dwa - może warto wyjechać na jakiś czas gdzieś w spokoje miejsce i
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć, czytam sobie od czasu do czasu wykop i chciałem wam powiedzieć o tym dlaczego ekstrawertyzm dla mnie 30 lvl faceta to jest przekleństwo. Czytałem kilka dni temu wpis anonka na temat ekstrawertyzmu
https://www.wykop.pl/wpis/65256077/anonimowemirkowyznania-od-czasu-do-czasu-czytam-wy/
i częściowo się z nim zgadzam, częściowo nie.

U mnie było tak, że od najmłodszych lat byłem turbo-dynamiczny, a z czasem stawałem się coraz bardziej spokojny. W podstawówce i gimnazjum miałem najwięcej kolegów, koleżanek i byłem najbardziej popularny. W liceum już nie byłem tym najbardziej otoczonym przez ludzi, ale dalej miałem masę znajomych - kumpli ze starych szkół, z liceum do chlania, z siłki, do gry w piłkę, do wyjścia na kluby i dziewczyny, podryw itd. Na studiach stałem się jeszcze spokojniejszy, ale dalej sporo znajomych było.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: chlip chlip chodźcie do biura bo jest za mało dynamicznie i normiczek nie może hehe pogadać przy kawce ojoj biedactwo. Duże dzidzi musi być w centrum uwagi bo atencja spada :( To tylko pokazuje że normiki to tak naprawdę duże dzieci, które nie potrafią dorosnąć. A że największym normictwem są kobiety i patologia to resztę dopowiedzcie sobie sami.
  • Odpowiedz