@MASKULINIZATOR: jak mi się randowmowo takie posty pokażą, to lubię przegladać profile typów z komentarzy. Połowa to jakieś świry albo Janusze z wąsem, którzy mają na swoich profilach zdjęcia z żonami xD
  • Odpowiedz
@maupishoon Mam ten sam problem. Researchowalem te kwestie od lat, żadna rada nie działa. Jak wypadniesz z obiegu to over. W moim przypadku zero kontaktu z kimkolwiek, jedyny punkt styku ze sp0łeczeństwem to wizyty na ściance wspinaczkowej. Pisałem niedawno o moich doświadczeniach, ludzie są tam raczej w grupach, jeżeli już się przełamie to rozmowy są krótkie, czuć niechęć, nic z tego nie wynika. Po prawie roku chodzenia z nikim nawet nie
  • Odpowiedz
chyba skończę z discordem, mam już dosyć tych wojen, spisków, przekrętów eh

nie szukam przyjaźni, nie mam potrzeby żadnych głębszych relacji, po prostu chciałam sobie pogadać na luzie, ale tam się nie da, do tego wiele osób na wykopie jest sojusznikami mojego wroga

#przemyslenia #samotnosc #discord
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Zoyav: @Koksixk typ skończył szkołę średnią, zaczął studia, gada na kamerkach nagrywa vlogi i live, spotyka się z dziewczyną z internetu, a do pracy nie pójdzie tylko chodzi na zajęcia do dpsu dla upośledzonych gdzie uczy się jak robić kawę albo zmywać naczynia tylko po to żeby uniknąć pracy i nie stracić renty (która moim zdaniem mu się nie należy, znam osoby po udarach, zawałach, na wózku co pracują),
  • Odpowiedz
  • 1
ale nadal nie wiem czemu wrog, bo Ci nic nie zrobił przecież. wróg bo czujesz, zę to niesprawiedliwe, zę gość ma łatwiej w życiu od Ciebie kosztem podatników?


@10129: pokłóciłam się z nim, on nie akceptuje krytyki, poza tym tak, to dla mnie niesprawiedliwe że żyje z moich podatków
  • Odpowiedz
@RadosnaKloaka: Ja niby mam jednego kolegę. Nie znamy się długo, bo może z półtora roku temu. I co? I myślałem, że jak duszę przed nim otworzę to będzie dobrym kolegom. I zna wiele moich sekretów. Ja z kolei wiem o nim niekoniecznie dużo. Któregoś razu powiedziałem sobie, że przestaje zawsze odzywać się pierwszy i co? Przez trzy miesiące ani słowem się nie odezwał. Za namową znajomego z internetu, z którym
  • Odpowiedz
@RadosnaKloaka: Dzięki. Nie jest łatwo być samotnym. Poza kolchozem i wyjściem do sklepu praktycznie się nie odzywam. Nie mam do kogo. W kołchozie muszę dość sporo mówić, ale to ciągłe identyczne formułki, a jedyną formą interakcji międzyludzkich ze współpracownikami, których mniej więcej wyczułem jako mniejszych niż większych lizodupców to narzekanie na kołchoz. Ten jeden kolega, z resztą, też zapoznany przez nienawiść do kołchozu w którym razem pracowaliśmy i tam się
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach