@clarity-incel: Otwieranie na ludzi działa tylko jak jesteś normikiem albo jeszcze jakimś failed normikiem do odratowania. Jak jesteś przegrywem i weirdo guyem, który nie potrafi w socjalizowanie sie i nie potrafi rozmawiać z ludźmi, przekazywać im swych myśli to jeszcze bardziej będziesz izolowany przez społeczeństwo i tak nie tylko zatoczysz koło ale jeszcze bardziej będziesz miał awersję do ludzi a oni do ciebie
  • Odpowiedz
@okno2137: ja kiedyś miałem więcej znajomych i właściwie każdy weekend to były wspólne posiadowy. Teraz większość z nich ma już swoje rodziny, więc siłą rzeczy wspólna aktywność została okrojona do spotkania 2 razy w roku. Ale mi to pasuje. Średnio co miesiąc się z kimś spotkać spotykam i wystarczy.
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1 w sensie, że jak kobieta robi tatuaż, to odchylenie w lewą stronę, a jak facet to już jest niekoniecznie? Jak dla mnie to po prostu jesteś uprzedzony. Znam dużo dziewczyn co mają tatuaże i są spoko i normalne. U mnie w pracy mają tatuaże i nawet kolorowe włosy ( ͡° ʖ̯ ͡°) i też są spoko i normalnie można z nimi porozmawiać bez kija w dupie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirek3838838: wszystko zależy od tego jak postrzegany samotność, jak ja odczuwamy. Można być samotnym mając tłum znajomych dookoła, bo brakować mam będzie jednej bratniej duszy, kogoś kto podzielić z nami życie.

A można być samotnym w sensie dosłownym i wtedy zależy nam by mieć jakąkolwiek znajomość, nie potrzebujemy znajomości na wyższym poziomie. Wtedy faktycznie, zwykle Hej może wystarczyć, oczywiście, należy pominąć wszelkie problemy psychiczne które sprawę komplikują.

Natomiast co do
  • Odpowiedz
@mirek3838838: no właśnie zakładając że mówimy o jednostce zdrowej, bez skaz na psychice to tak właśnie działa. Idziesz na orlik, jakiś koncert, czy coś podobnego i tam nawiązujesz znajomości, od zwykłego Hej, natomiast mając depresję, jakieś fobie czy duży bagaż doświadczeń będzie to mocno utrudnione lub wręcz niemożliwe.

Niektórzy nie potrzebują bliskiej relacji, wystarczy im taki stopień koleżeński.

To jak z dziewczyną, paradoksalnie etap zaczepienia jej na ulicy jest najprostszy.
  • Odpowiedz
@ToJestNiepojete: >Jest dla mnie niepojęte, że ludzie się tak po prostu spotykają, poznają, instalują tindery, etc. Składają propozycje matrymonialne, wychodzą z domu, że ich relacje się rozwijają, że osiągają kolejne poziomy, wyjeżdżają, realizują się i zmieniają życie

większość areczków po zmianie w gułagu gnije samotnie w czterech ścianach przed telewizorem, a za znajomymi spotka się raz na pół roku. to co opisałeś dotyczy tylko jakiś oskarków i juleczek
  • Odpowiedz
@clarity-incel: Szczerze nie dziwi mnie to i nawet nie byłbym smutny / rozczarowany, że nie odpisał. To wszystko jest dla mnie jak mrugnięcie okiem.

To nie jest ghosting moim zdaniem. Da znać niedługo, poczekaj. Macie podobne problemy, więc powinieneś go trochę zrozumieć.
  • Odpowiedz
Ehh czemu tak tęsknię za starymi czasami? Te 6-7 czy 10 lat temu? Człowiek nie był taki samotny, było kilku koleżków z którymi był stały kontakt. Zawsze można było wyskoczyć w wolny dzień na browarka czy pojeździć na rowerze. I choć mieszkałem wtedy z rodzicami w malutkim mieszkaniu i miałem duże problemy z samooceną, to pod pewnymi względami było lepiej. Jakieś to życie prostsze było. A teraz 30 lat na karku i
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehh czemu tak tęsknię za starymi czasami?


@okno2137: To jest akurat bardzo proste do wyjaśnienia. Przede wszystkim przez ostatnie 10 lat zaszły niesamowite zmiany kulturowe i społeczne a świat który znaliśmy te 10 lub te 6-7 lat temu obecnie już praktycznie nie istnieje. Przede wszystkim te kilka lat temu znacznie łatwiej było jeszcze w interakcje między ludzkie a dziś mamy zamknięte społeczeństwo i ludzie stali się w ch^j takimi ego
  • Odpowiedz
@Davidozz: Dokładnie. Nie bez powodu miłość jest głównym tematem popularnych utworów. Najbardziej śmieszą mnie ci, którzy twierdzą, że przegrywowi dziewczyna by nie pomogła, a sami byli w kilku związkach.
  • Odpowiedz
@mirek3838838 polecam opcje:
1. Ktoś robi balda którego ty nie możesz skoczyć pytasz się o patent
2. Ktoś męczy balda którego robisz to pytasz się czy sprzedać mu patent i kibicujesz
3. Szukasz balda na którym ktoś też się męczy i męczycie się we 2
  • Odpowiedz