Bylem dwa tygodnie temu u swojej lekarz bo czuje sciski w klatce piersiowej, brak powietrza oraz kurczace sie pole widzenia. Myslalem ze to jakis stan przedzawalowy...
Ale powiedziala mi ze jestem zdrowy, ze z sercem wszystko ok i ze patrzac na wszystko co sie dzieje w moim zyciu to to sa poczatki stanow lekowych i ze dobrze byloby jakbym poszedl na psychoterapie i sie wygadal. Rzeczywiscie, zona mnie zostawila





























Nie dość, że rzeczywistość ch**owa to jeszcze strach oczy w nocy zamykać.
Zaczynam rozumieć czemu niektórzy piją przed snem.
źródło: GAXw0dXXgAAvs4S
Pobierz