Mirki, czy ktoś byłby w stanie polecić książki (podcasty, blogi lub inne) na temat samokontroli, uczenia się cierpliwości oraz samooceny? Cierpliwość w kontekście niezniechęcania się, gdy np. czegoś się uczę, uprawiam sport i nie widać od razu postępów albo żeby nie fiksować się na czekaniu i myśleniu o tej jednej rzeczy, na którą czekam.
Samoocena też mnie interesuje w konkretnym aspekcie - żeby ciągle nie usprawiedliwiać ludzi, nie szukać za nich wymówek,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@slimaczkowa: jeżeli jesteś gotowa na mocne słowa, kogoś kto mówi to wszystko w kontekście biznesowym, ale rzutuje to na całe życie to mocno polecam podcasty "zen jaskiniowca", które prowadzi Rafał Mazur.
  • Odpowiedz
Mireczki drogie koncze #prawo i nie wiem wlasciwie ci dalej niby pracuje w jakiejs kancy, ale wiem, ze to jest ponizej moich mozliwosci. Jak patrze na oferty to albo zapitol w korpo zakonkretny piniondz albow wegetacja w januszex kancelaria, co robic? Jakies przekwalifkowanie? Jakies kursy? #samorozwoj #studbaza #praca
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako, że jestem prosty chłop z prowincji to mam pytanie do Was Mirki.
Co to jest q--a to całe #mlm? Moja dobra znajoma co chwile wrzuca jakieś posty u siebie na fb o tym i sprzedaje jakieś produkty (chyba jakieś suplementy diety), opisując to jakimiś głodnymi kawałkami rozwoju, biznesie i zmianie życia. Co to q--a jest? Jakieś nowe NLP?

#mlm #praniemozgu #marketing #
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piramida finansowa jest nielegalna a marketing mlm to normalna legalną firmą.


@Zona_faraona: Wprowadzasz ludzi w błąd.

@neurotiCat: MLM to piramida finansowa udająca sprzedaż bezpośrednią. Uczestnicy MLMów nie zajmują się sprzedawaniem produktów tylko werbowaniem następnych uczestników na obietnicę wspaniałych zarobków. A ci następni werbują następnych. Werbujący dostaje część pieniędzy wpłaconych do piramidy przez zwerbowane osoby. Wpłacanie pieniędzy do MLMowej piramidy jest zakamuflowane jako zakup produktów na własny użytek uczestnika.
  • Odpowiedz
Tak mnie naszło to napiszę.
Są osoby, które szkolą się na własną rękę, myślą o samorozwoju, szukają kursów online uczęszczają na webinary, kupują drogie szkolenia z wolności finansowej, czy chodzą na jakieś MLM-owe szkolenia z zakresu budowania sieci itp. Mam dla was pewną radę, mianowicie byłem na jednym trzydniowym szkoleniu za 150 zł w Warszawie i tam jakiś dwóch gostków z USA opowiadało o swojej drodze na szczyt i wolności finansowej, przy okazji
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zgadza się kolesie opowiadający jakie maja niesamowite pomysły i ile zarabiają od razu przewijać bo oni głównie zarabiają na ludziach wierzących w cuda. A cudów nie ma. Ale oni trochę działają jak te reklamy ze nauczysz się języka w tydzień zawsze znajda pożytecznych idiotów. Na szkoleniu potrafią przeważnie kontrolować tłum i jego emocje a potem jak już zedjda emocje kasa i kolesie daleko.
  • Odpowiedz
@GrochenMochen: Tak widzę teraz tych wszystkich pseudo trenerów. Mają kilka schematów, przykładów używanych z ogólnodostępnych książkach, ubierają je w swoje słowa i biznes się kręci.
Tak samo jak z popularnymi trenerami personalnymi - pij wodę zamiast słodzonych napojów. A wiele osób traktuje to jak prawdy objawione.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem leniwym k-----m, prokrastrynacja mnie zjada. Od kilku lat "planuje" uczyc sie jezykow, nauczyc sie excela, rozwijac sie w mojej waskiej branzy. I co?
Zawsze znajdowalem wymowki ze nie mam czasu, ze po pracy zmeczony jestem, a to ze mam silownie, a to ze gdzies tam musze pojsc cos zalatwic.
W efekcie nigdy nie mialem "czasu" zeby chociaz 30m dziennie, chociaz raz w tygodniu, przysiasc i zrobic cos pozytywnego co pomogloby
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jestem leniwym k-----m, prokrastryn...

źródło: comment_5EGN21DGuiKWIb7jmn5kQ13gtNP2t6LA.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Zabloku jutuby/netflixy" raczej nie poleci.
Problem OPa jest dość powszechny, tylko ludzie wstydzą się o tym mówić, albo wręcz oszukują sami siebie "zajętością".

Niestety nie jestem coachem, ale co obserwuję i testuję niekiedy na sobie, to:
- zaplanowanie robienie rzeczy przez chwilę - nie 30 ale np. 10, czy wręcz 5 minut. Tylko 5 minut dziennie na naukę języka, to można jakoś w głowie się pogodzić. A jak np. wsiąkniesz i coś Cię zainteresuje mocniej,
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: A teraz popatrz na mój przykład: Parę lat temu przysiadlem do niemieckiego. Potem zacząłem oglądać przeróżne gówna na YT i Netflix, po niemiecku i angielsku. Wszystko na co miałem ochotę, a w języku polskim byłoby stratą czasu. Dziś oba języki rozumiem bardzo dobrze, a do tego zacząłem studia w Niemczech. Wniosek - można połączyć prokrastynację z nauką ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
potraficie polecić sensowne książki na temat sztuki wypowiedzi?
nie do końca chodzi mi o książki typu jak przemawiac przed tłumem(np.walka z trema) Bardziej zależy mi na tym jak formułować swoje argumenty, jak przedstawiać swoje zdanie w logiczny sposób. Jak generalnie wzbogacić swoją retorykę
#ksiazki #samorozwoj #edukacja #retoryka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nix0neM: najlepiej holandia, do uk nie warto, malo roboty, niskie stawki ostry z-------l w gownorobtach. W irlandi znow lipa z mieszkaniami a raczej brak roboty z zakwaterowaniem
  • Odpowiedz
Przez ostatni rok wyparowało ze mnie zamiłowanie do piłki nożnej. Dalej lubię oglądać co ciekawsze mecze reprezentacji, ligi mistrzów, a od czasu do czasu sprawdzam jak wyglądają tabele w topowych ligach, ale nic ponadto. Chyba główną przyczyną jest poczucie, że to straszne marnowanie czasu, który mógłbym poświęcić na bardziej twórcze zajęcia, czy nawet bardziej rozwijające hobby, a z kolei to doprowadziło mnie do przykrego wniosku: poświęcanie zbyt wiele czasu na piłkę to
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@wjtk123 a tak paradoksalnie to cieszę się z mundialu na jesień. Wtedy i tak jest mniej chęci do robienia czegokolwiek, a może poziom piłkarski z racji środku sezonu będzie znacznie wyższy niż w czerwcu po sezonie klubowym. Na ostatnich MŚ dobrych meczy było można znaleźć na palcach jednej ręki
  • Odpowiedz
Po obejrzeniu serialu "Sherlock" był poruszony temat techniki pałacu pamięci. Szczęka mi opadła, kiedy zdałem sobie sprawę że sam używałem i używam tej techniki nieświadomie od najmłodszych lat bez żadnego treningu itp. dzięki temu potrafiłem sam w wieku 4 lat odczytywać godzinę z klasycznego zegarka (wykrzywialem sobie palce rąk na kształt wskazówek zegara i w ten sposób odczytywałem godzinę). Czasem wprawiam znajomych w osłupienie kiedy w danym momencie bez większych problemów przywołuje
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miraski, proszę o rade. Przymierzam się do kursu i egzaminu pod certyfikat CAE C1/2 z j. Angielskiego. Czy ktoś ma doświadczenia z takim kursem jak i samym egzaminem? Zastanawiam się w którą stronę pójść, czy indywidualnych korepetycji czy może kursu online np SpeakUp? Obecny poziom oceniam na B1.
#edukacja #pytanie #naukaangielskiego #samorozwoj
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@slaw99: na takim poziomie to przede wszystkim musisz uczyć się słówek i gramatyki, a to ogarniesz to sam. Pozostaje kwestia konwersacji i dłuższych pisemnych wypowiedzi. W tym przypadku będzie potrzebna pomoc. Możesz umówić się na konwersacje z kimś. Niech ta osoba dodatkowo co lekcje sprawdza ci pisemne wypowiedzi, omówi je na spotkaniu a przez resztę czasu prowadźcie konwersacje.
  • Odpowiedz
Jakiś czas temu opisałem swoje cele na ten rok. Mamy niedzielę 12 stycznia i czas na mały update.

1. Powrót do 63kg
Dietę rozpocząłem od poniedziałku, w sobotę rano waga pokazała 71.7kg co przy moim wzroście daje BMI 24.5. Kolejnym kamieniem milowym będzie dla mnie zejście poniżej 70.85, czyli najniższy pomiar, od kiedy się ważę. Myślę, że nastąpi to w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Do 63kg zostało 8.7kg.
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach