chce zostawić stare w rozliczeniu i się nie bujać ze sprzedażą


@Shatter: to Cię komis wydyma dwa razy. Zaniży maksymalnie wartość Twojej fury, a w zamian dostaniesz auto w nieznanym stanie, być może z jakąś ukrytą wadą
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@Samuel_L_Klakson: nie, zmarnowałem cały dzień na wycieczkę do Wrocławia, aut w tym budżecie nie było. Generalnie jeśli każdy sprzedawca w AAA się tak otwiera jak ten, który dał nam czytać notatki o samochodach to warto tam pojechać, przynajmniej szybko zobaczysz, czy jest coś wartego uwagi. Tylko uważać na sztuczki, bo za wszelką cenę stara się sprzedać auta spoza twojego budżetu xd
  • Odpowiedz
Znajomy Chińczyk powiedział mi, że jego mama właśnie kupiła sobie samochód za 12k EUR (po przeliczeniu) - moja pierwsza reakcja, pewnie jakaś Toyota czy Mazda, przekraczająca 5 lat…

No, ale nie - VW Tharu, model bliźniaczy Skody Karoq/Seata Ateca. 12 tysięcy EUR, nowy prosto z salonu!

A w Europie wyszedł niedawno nowy TRoc, który bez szyb na korbkę kosztuje 40 tysięcy EUR - ja wam powiem tak, niech te chciwe korporacje giną.
kimunyest95 - Znajomy Chińczyk powiedział mi, że jego mama właśnie kupiła sobie samoc...

źródło: IMG_5210

Pobierz
  • 69
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ma ktos z was fizyczne urzadzenie yanosik? W miescie gdzie jest milion ulic da rade ogarnac bez problemu i wyczaic gdzie dane zgloszenie obowiazuje bo jak wiadomo w urzadzeniu jest tylko strzalka w ktora strone jest dane zgloszenie i odleglosc a nie widac na jakiej ulicy tak jak w telefonie. Z gory dzieki za odp.
#yanosik #samochody #motoryzacja
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maro500: uruchom Yanosik na telefonie w trybie zminimalizowanym i sprawdź czy jesteś w stanie zrozumieć czego zgłoszenie dotyczy, bo w tym urządzeniu będzie podobnie tylko większe napisy.
  • Odpowiedz
Ktoś z Was kupował samochód lub ma doświadczenie z Automarket.pl? Podobno platforma należy do PKO, a część wystawionych ofert to pojazdy poleasingowe z "pewną historią". Od dawna szukam pewnego modelu auta używanego i już naprawdę się odechciewa, patrząc na jakie miny można trafić na Olx, OtoMoto, czy innej Gratce. Chciałbym, żeby samochód nie był totalnym złomem składanym w trzech wraków i koniecznie żeby wszystko zgadzało się w papierach. Krótko mówiąc, chcę za
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kowalzmetina: króciutko ode mnie - szukałem tam auta kilka miesięcy i niestety podejście do sprzedaży typowo polskie.

-czesto nie mówią o wszystkich szkodach, usterkach, mimo, że o nich wiedzą, mają szczegółowe zdjęcia/opisy
-od jakiegoś czasu ukrywają vin, bo jak sprawdzisz historię to auta mają nawet po 5 zmian właścicieli na np 5 lat (tłumacz się potem przy sprzedaży)
-przez telefon niewiele chcą powiedzieć, byle tylko ściągnąć cię na plac, a tam to
  • Odpowiedz