Ale mnie dzisiaj zmrozilo i postawiło włosy dęba na plecach (na głowie za mało zostało). Siedzę w aucie pod medicover w #gliwice. Czekam na #rozowypasek i podjeżdża auto z rodzinką 2+1. Dziecko w wieku około 3 lat, może ciut więcej. Auto jedzie, a dziecko sobie radośnie skacze za siedzeniem kierowcy. Matka na kanapie z tyłu... Fotelik w aucie jakiś był... Nie miałem jak zareagować, bo syna w
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@soadfan takich idiotow jest na pęczki. Jakbyś zwrócił uwagę to jeszcze by Cie zrugali, ale za nic nie zmienia swojego zachowania... Taki naród
  • Odpowiedz
w Radio #bialystok czytane są fragmenty pamiętnika Dawida Szpiro, w którym na bieżąco opisywał kolejne dni spędzone w białostockim getcie. Słucham tego co wieczór i potem nie mogę spać do rana, myśląc o piekle wojny. O tym jak ludzie mieli p--------e, a jakimi szczęściarzami dziś jesteśmy.

Audycja się kończy a ja idę do pokoju dzieciaków. Patrzę jak bezpiecznie i smacznie śpią w czystej pościeli, w łóżkach pełnych przytulanek. Zasypiają bez
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniała mi się dziś taka smutna historia ze starej pracy.
To była pizzeria i pracowałem zawsze z szefem na zmiane. Ogólnie właściciel to złoty człowiek, bardzo bezkonflitkowy, rzadko cokolwiek go denerwowało, zawsze szło sie z nim dogadać i czasem gdy nie było ruchu rozmawialiśmy sobie tak luźno o różnych pierdołach. Pewnego razu zauważyłem, że w przerwie pykał sobie na firmowym laptopie w World of Tanks, no i ja zagadałem do niego, że
Michael_Scott - Przypomniała mi się dziś taka smutna historia ze starej pracy.
To by...

źródło: comment_EgHy30ZBB6JFVO5RyqWr7cUZqREcLwRl.gif

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiecie po czym poznać, że ktoś ma cię w dupie? Że jesteś jakąś tam opcją/ zapchajdziurą? Właśnie wtedy kiedy okazuje się, że jednak dla "innych" można zmienić swoje plany, a ty czekasz aż łaskawie pan i władca wypowie 2 zdania w twoja stronę. Dla innych ciągle zajęty, zapracowany, a dla innych poświęca prawie wszystko. Także #sadstory
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#schizofrenia #sadstory
Przedwczoraj zakolatala do naszych drzwi Ania - chora na schizofrenie bezdomna pokaleczona psychicznie kobieta w wieku 40+. Mieszkala juz z nami w sumie dwa razy. Dostala jedzenie ubranie wykapala sie z internetu skorzystala wyspala sie jak nalezy... Powiedziala mi ze znow ja okradli jak spala na lawce zabrali jej paszport ktory kosztowal mnie z przebojami £400 i telefon ktory ktos dobrego serca jej podarowal... Dobre serce...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@EmbraceTheEndlessVoid: nawet na moj ateistyczny pseudo empatyczny altruizm zrobilem za malo. Ona juz sie gdzies błąka nawet nie mialem szansy jej dac z 20£ na odchodne czasem mi zal tych ludzi czasem mi zal siebie samgo i mysle ze jedyny dla nich ratunek to pomoc na 100% lub zwykla eutanazja ;(
  • Odpowiedz
Murki, niebywale mnie wkurza to, że moja mama ma paskudny zwyczaj zajrzenia mi w każdy kąt. Już kiedyś o tym na mirko pisałam przy okazji zapytania o pamiętnik. Czy da się osobę starszą w ogóle oduczyć jakimś sposobem takiego zachowania?

W dzieciństwie nigdy niczego nie mogłam mieć w tajemnicy, bo zawsze matka wszędzie zajrzała, wszystko znalazła i przetrzepała. Wszystko ją interesowało. Nawet jakaś drobna notatka na marginesie zeszytu od przyrody to była
  • 190
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Shanny: Ale się w-------m przez samo przeczytanie tekstu. Myślę, że musisz albo olać całkowicie temat albo pójść z nią na wojnę, skutkującą kilkuletnim fochem czy coś w tym stylu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Przed wczoraj zaplanowaliśmy z żoną i znajomymi wyjazd na dziś nad jezioro. Fajnie! Wczoraj w pracy się okazało, że muszę się w niej dzisiaj pojawić, miałem nadzieję, że na 2-3h. Z planów nie zrezygnowalismy. rodzinę zawiozlem i pojechalem do pracy. Tam spędziłem ponad 5h, podczas pracy wykonywanej, która była zaplanowana wykrylismy krytyczne błędy i trzeba było ściągać przełożonego. Dużo czasu stracone.

Dlaczego to piszę? Bo jest mi strasznie szkoda, że nie mogłem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no ja dzisiaj z małymi od 10 rano do 18 wieczorem nad jeziorem, po powrocie kolacje, myju myju i wolny wieczorek dla rodziców :D
  • Odpowiedz
Ja nie mogę, następne "cudowne dzieci" promowane w mediach. Teraz pokazują i zapraszają do telewizji czternastolatka przedstawianego jako "bizmesnem". Dzieciak pewnego razu wydał całe swoje kieszonkowe na kulki z automatu, co miało go skłonić do zakupu takiego samego automatu oraz sprowadzenia kulek z Chin. Tak oto otworzył biznes. Jak zapewnia - sam, samiusieńki, NIKT NIE POMAGAŁ. Tylko mamcia wzięła pierwszy automat do prywatnej szkoły, której jest właścicielką. Taka tam przysługa.

Mam dosyć
  • 125
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1013
@Shanny: tak samo jak wiele uczniów jest bardziej zdolnych w jakiejś dziedzinie nauki, ale nie mogą rozwijać się szybszym tempem, bo większość klasy mniej ogarnia. Tak oto system równa w dół ¯\_(ツ)_/¯ dodatkowo wyzywanie od "kujonow" itp. Świat nigdy nie był sprawiedliwy i nie będzie.
  • Odpowiedz
Nie ma to jak przy piątku przypomni ci się coś smutnego z przeszłości i ciągle teraz o tym myślisz. W dzicieństwie mieszkałem na ulicy zawiszy w #lodz #baluty i potem przpeorwdziłem się na tzn. Doły. Tam było dużo milej i bardziej klimatycznie. Mieliśmy nawet plac zabaw z taką zwykłą metalową, radziecką huśtawką (pic dla podglądu). Nie wielu ludzi tam znałem, ale z czasem kogoś się poznało - był
A.....7 - Nie ma to jak przy piątku przypomni ci się coś smutnego z przeszłości i cią...

źródło: comment_2vOq6cqUkO7hA80NkYoP64uvrAnCjqy3.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Adel87: heh, to jeszcze nic. U nas na placu była taka podwójna. Oczywiście zawsze były zawody, kto wyżej, szybciej, itp.
Pewnego dnia tak ją rozbujali, że synek z niej wypadł na górze, czyli spadł w sumie centralnie pod nią. Zdążyliśmy tylko krzyknąć "LEŻ! Nie podnoś się!". Nie posłuchał, podniósł głowę. Jak huśtawka wróciła, to gościu wystrzelił jak z procy na parę metrów z tego podłoża. Przeżył, ale pieprznięty jakiś taki
RRybak - @Adel87: heh, to jeszcze nic. U nas na placu była taka podwójna. Oczywiście ...

źródło: comment_8uLR67MqNghp2QrogVd8nUR4upHO4Gpq.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz