[ #baluckieopowiesci - Bohaterka ]

Cały czas myślę o tym, co napisać na tagu - jednak w większości sytuacji przypominają mi się sytuacje złe albo bardzo złe. Jedna z takich sytuacji dotyczyła przyjaciela mojego brata, którego losy można nazwać dramatycznymi. Postanowiłem jednak, że nie będę ładował was negatywną energią. Każdego dnia i tak pewnie widzicie takie dramaty i nie musicie jeszcze o nich czytać tutaj na wykopie. Dlatego historię tego
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Adel87: Kobita z jajami, szanuję ludzi, którzy się nie poddali w życiu. Sam jestem jedną z osób, która miała całe życie pod górę, ale patrzę na część ludzi ode mnie z osiedla, to strasznie mi ich szkoda, wychowałem się z nimi, a zgubili gdzieś sens życia i toczą marne żywota. Powiem Ci, że czasami mam ochotę coś wpisać na tagu, ale sporo historii gdzieś umyka. Ale mam takie ze dwie,
  • Odpowiedz
jesteście fanem gry

tworzycie hobbystyczne grono ludzi

do was dołącza też ON

ON wpada na pomysł że możnaby zrobić moda do tej gry

cała ekipa ogarnia o czym ma być ten mod

oraz jak się będzie nazywać itp.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dziekciu: No to może jakieś konkrety, a nie takie wysrywy. Wiesz, ja tam mam to w dupie, no ale jego narracja bardziej mi przypada, to czy ma rację, czy nie to już jedynie obie ekipy wiedzą. A patrząc na ciągłe pieczenie pewnej części ciała "starej" ekipy no nie wygląda to profesjonalnie, a bardziej jak gimnazjalne zaczepki i nic więcej.
  • Odpowiedz
Będąc łebkiem zobaczyłem w sklepie oryginalną piłkę z moich pierwszych oglądanych Mistrzostw Świata we Francji. Oryginalna, droga w cholerę, ale stała się moją obsesją, żeby na podwórku być najfajniejszy.

Zarabiałem sobie zbierając owoce, trawę pokosiłem, udawałem, że nie ma reszty ze sklepu a paragon zniknął. Pieniądze na drożdżówkę lądowały w kieszeni, a nie w głodnym brzuchu. Żeby mieć swoją super piłkę.

W końcu się udało, piłkę kupiłem wysypując reklamówkę zaskórniaków i wracając wyglądałem jak
oiio - Będąc łebkiem zobaczyłem w sklepie oryginalną piłkę z moich pierwszych oglądan...

źródło: comment_TWkOfju2aHBxhAOfCFDiJeU73cLjWlJ6.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oiio: podobna historia - ale u mnie gruby gość potknął się i upadł na nią dupą! No i flak... Od tego czasu nigdy nie brałem swojej piłki na żaden mecz ;) tylko ich wersji było kilka, moja kosztowała chyba 60 czy 80 zł, ale takie "prawdziwe" były jeszcze droższe, co i tak na tamte czasy było majątkiem.
  • Odpowiedz
  • 506
Ale się w-------m. Żona dzisiaj trafiła do szpitala w końcówce ciąży. Jesteśmy na izbie przyjęć i czekamy. W między czasie miałem kilka telefonow z pracy, wychodziłem na zewnątrz aby porozmawiać. Co mnie tak w------o? Kobiety, przyszłe matki, które stały przy wejściu i palił jak smoki. Szkoda mi się zrobiło tych nienarodzonych dzieci, już żyją w wielkim trującym środowisku. Gdy dziecko się urodzi, możliwe, że będzie miało problemy zdrowotne, kto za to zapłaci?
  • 64
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@soadfan: obecnie lekarze zalecają zmniejszyć liczbę wypalanych papierosów, a nie całkowicie rzucać palenie. dlatego planując ciążę powinno się rzucić palenie, żeby nie rzucać będąc w ciąży. ale... najczęściej palącymi są karyny, które w życiu ciąży nie zaplanują
  • Odpowiedz
@Adel87 ja ostatnio też miałem taki przypadek. Kolega lat 42 zaczął dziwnie się zachować w pracy, jakby był pod wpływem, oczywiście nie był. Zawieźli go na pogotowie ale już nie wyszedł sam ze szpitala, pękł tętniak ()
  • Odpowiedz