Lokalny układ powiązań rodzinno-biznesowych, łączący policję, prokuraturę, sądy, mafię i zwykłych bandytów w okolicach Tarnowa i Szczucina, blisko 30 lat po upadku systemu nadal funkcjonuje i ma się bardzo dobrze.

W głośnym procesie zabójców Iwony Cygan najpierw sąd zakazał mediom przekazywania tego, co na jawnych rozprawach zeznają oskarżeni i świadkowie. Opinia publiczna pozna zatem wyłącznie akt oskarżenia i wyrok. Oczywiście nie wolno także podawać danych personalnych oskarżonych i świadków ani ujawniać ich wizerunków.

Następnie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach