
Pangia
A jednak wczoraj było spokojniej. To znaczy: pierwszy kurs -20 minut, ale na drugim jakimś cudem udało mi się przyjechać na pętlę w Medyni z minutą zapasu, a wróciłem do Rzeszowa mając oszałamiające 4 minuty na plusie, choć to głównie dzięki klasycznemu wręcz wtórnemu debilizmowi rzeszowskich kierowców, którzy zbiorowo ustawili się na środkowym pasie na rondzie pod Wielką w celu wjechania na Piłsudskiego – ja, mając totalnie #!$%@? na tę całą hałastrę,
- oxygene5
- Eeeeeeeeeeeeeee
- SonyKrokiet
- tolstyy00
- konto usunięte
- +43 innych

































