402682,90 - 12,06 = 402670,84

Zamykamy 2018. Z racji tego, że wróciłem tak naprawdę w połowie sierpnia do regularnych treningów to podsumowania nie będzie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Cieszę się jedynie, że przez tak krótki okres czasu udało mi się nabić 1000km bez większych problemów. Cel na przyszły rok to debiut w maratonie, także od nowego roku nie zwalnian tempa ()

Dzisiaj plan był taki by
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

142 - 63 - 84 - 103 - 53 - 105 - 37 - 60 = -363

Ostatni tydzień czyli #festive500 albo raczej festiwal żenady - dawno w tak złej pogodzie nie jeździłem. W ogóle tego nie planowałem, ale pomyślałem sobie - w sumie dlaczego by nie? Raczej już tego nie powtórzę a na pewno nie w takich warunkach - deszcz, błoto, porywisty wiatr. Prognoza pogody przypominała wróżenie z fusów -
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Łoo kolegę p----------o w taką pogodę jeździć ;). Ja po przerwie 2mc wyjechałem na 50km i dość miałem, więc sobie trenażer zakupiłem... jest fajnie ale inaczej. Pozdro!
  • Odpowiedz
@Regis89: też mam trenażer na deszczowe dni, ale festive500 jednak trzeba było zrobić na dworze.
Może w przyszłym roku coś pojeździmy? Ostatnio rzadziej bywałem w NS to trzeba nadrobić ;)
  • Odpowiedz
403086,80 - 20,10 = 403066,70

Tempo gorzej niż niedzielne, bardziej wymęczone niż przebiegnięte te dwie dyszki :/ do marca się trzeba mocno poprawić, każdy wynik powyżej dwóch godzin na półmaratonie to będzie moja porażka

Statystyki:

Dystans:
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

486 - 153 = 333

Ostatnia trasa w 2018, więc czas na krótkie rowerowe podsumowanie roku, cyferki na infografice poniżej.

-89 x 100km
-nowy #gravel kupiony na wiosnę Marin Four Corners, czasami irytowała jego lekka ociężałość, no ale mega wygoda i przyjemność z jazdy po wszelakich terenach przykrywa drobne wady. Zresztą suma nastukanych kilometrów mówi wszystko o trafności zakupu.
SnikerS89 - 486 - 153 = 333

Ostatnia trasa w 2018, więc czas na krótkie rowerowe p...

źródło: comment_zsNNcweSyCeGLh0paO6FGe5w8mTC80w4.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SnikerS89: No tak. Czasami przydaje się jednak wybrać w jakieś górki nawet nasze polskie. Ja w tym roku wybrałem się i pierwsze przewyższenie dało mi w kość.
  • Odpowiedz