865 - 25 = 840
Skromna ćwiarteczka na zbliżające się zakończenie sezonu. Przy okazji udało mi się dzisiaj zrealizować plan, który sobie założyłem na ten rok - 7000 km. W związku ze sprzyjającą pogodą w tym roku, pozwoliłem sobie zrobić kilka "nadplanowych" kilometrów. Ostatecznie sezon zamykam z przebiegiem nieco ponad 9000 kilometrów.
#rower
Skromna ćwiarteczka na zbliżające się zakończenie sezonu. Przy okazji udało mi się dzisiaj zrealizować plan, który sobie założyłem na ten rok - 7000 km. W związku ze sprzyjającą pogodą w tym roku, pozwoliłem sobie zrobić kilka "nadplanowych" kilometrów. Ostatecznie sezon zamykam z przebiegiem nieco ponad 9000 kilometrów.
#rower















Ostatnia setka (prawdopodobnie) w A.D. 2018.
Pojechałem sobie na wały przy Wiśle, przez Chrzanów. Później na Rozkochów, Alwernię, Trzebinię i do domu. Pomimo zapowiadanego deszcze kapało zaledwie przez kilka km co się bardzo chwali. Jutro ostatni raz i małe podsumowanko:)
W tym tygodniu to już 172km!
źródło: comment_VRFOUOfSrakhnS3YPjJc5AXJzPwHTYEH.jpg
Pobierz