Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

wojstenik
@trochezepsulem: Nie prosiłem o twoją autobiografie

#anonimowemirkowyznania
Po roku chodzenia z dziewczyną zerwaliśmy ze sobą, głównie to ja - uważałem, że zbyt bardzo chcę mnie kontrolować. Widywaliśmy się rzadko bo raz w tygodniu na weekend i przez to była zazdrosna o znajomych. Czułem coś mocnego do niej, lecz miałem wtedy okres z dużą ilością stresów i postanowiłem to zakończyć. Od zakończenia związku już moja była próbowała mnie namawiać na powrót, zmiany itp. Był to okres około
Po roku chodzenia z dziewczyną zerwaliśmy ze sobą, głównie to ja - uważałem, że zbyt bardzo chcę mnie kontrolować. Widywaliśmy się rzadko bo raz w tygodniu na weekend i przez to była zazdrosna o znajomych. Czułem coś mocnego do niej, lecz miałem wtedy okres z dużą ilością stresów i postanowiłem to zakończyć. Od zakończenia związku już moja była próbowała mnie namawiać na powrót, zmiany itp. Był to okres około
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Zaplusuj ten komentarz, aby otrzymywać powiadomienia o odpowiedziach w tym wątku. Kliknij tutaj, jeśli chcesz skopiować listę obserwujących

@AnonimoweMirkoWyznania: Ciężki temat, trochę masz za swoje, rzucanie kogoś bo " stres", jest słabe. Miałeś problemy to trzeba było sobie z nimi poradzić samemu albo z nią, nie odtrącać. Skrzywdziłeś ją, nie znam sytuacji w sumie, ona raczej nie odpuściła sobie Ciebie na maksa, nie bądź zbyt nachalny ale stara przypominać jej o sobie, proś znajomych o ewentualne spotkania razem w większym gronie, siadaj koło niej, zwracaj na nią uwagę

#anonimowemirkowyznania
Tkwiłem przez długi czas w toksycznym związku.
Na początku była sielanka, zakochani po uszy, nie dostrzegałem tego, co się święci.
Kłótnie pojawiły się szybko, ale tłumaczyłem sobie, że to przez to, że się jeszcze nie rozumiemy. I tak coraz częściej.
Potem schemat kłótnia-s-x-normalność. Przed związkiem czułem się szczęśliwym gościem z dużym poczuciem wartości, teraz jest zupełnie odwrotnie. Straciłem znajomych, przyjaciół, wielu zaniedbałem.
Sam już nie wiem kogo to była wina. Przez wszystkie
Tkwiłem przez długi czas w toksycznym związku.
Na początku była sielanka, zakochani po uszy, nie dostrzegałem tego, co się święci.
Kłótnie pojawiły się szybko, ale tłumaczyłem sobie, że to przez to, że się jeszcze nie rozumiemy. I tak coraz częściej.
Potem schemat kłótnia-s-x-normalność. Przed związkiem czułem się szczęśliwym gościem z dużym poczuciem wartości, teraz jest zupełnie odwrotnie. Straciłem znajomych, przyjaciół, wielu zaniedbałem.
Sam już nie wiem kogo to była wina. Przez wszystkie
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@AnonimoweMirkoWyznania powodzenia, będzie tylko lepiej.
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

@trochezepsulem przeczytam jutro
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
@DavyX: Teraz wiem po sobie, że w pewnym momencie coś pęka, nie da się już tego wyratować. Im prędzej się to zrozumie tym lepiej. Trzeba być szczęśliwym z samym sobą, a nie ciągle wplątywać się w ten sam dzień świstaka...
Życzę powodzenia i dobrych decyzji! :)
Życzę powodzenia i dobrych decyzji! :)

@ktosiex: ziomek normalnie jakbys opisał moją historie, z tym że my narazie mimo wszystko jestesmy razem chociaz było blisko xd
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

@trochezepsulem: wołaj jak będziesz pisał co dalej, nawet spoko sie to czyta ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@ciasteczkowy_monster: no popatrz...w tekście się z "-" pilnowałem, a w odpowiedzi do Ciebie zachowałem się po staremu...ehhh te złe nawyki;)

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
@Hogataa26: Jezu, ale jutro będzie kwas w szatni przed przyroda, nie? Problemixy dzieciarni pe el
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

W piątek mam wizytę u psychiatry. Ogólnie to od trzech lat leczyłem schizofrenię z zadowalającym skutkiem, większość objawów ustąpiła, sporo w wyjściu z tego pomogła mi moja dziewczyna w której miałem wsparcie i zrozumienie. Niestety, kilka dni temu przeżyłem z nią rozstanie i wszystko szlag trafił, czuję się jak śmieć, była dla mnie wszystkim i czuję że miną długie miesiące zanim w ogóle wrócę do normalnego życia. Została mi tylko garstka znajomych
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

#anonimowemirkowyznania
pytanie do osób, które przeżyły rozstanie po długoletnich związkach, jak to u was wygląda z dochodzeniem do siebie? u mnie już parę dobrych miesięcy a nadal w momencie kiedy myślami wracam do byłej czy tego związku to pęka mi serce i przez kilka dni nie jestem sobą i nie potrafię funkcjonować. jakieś praktycznie porady? odpuście sobie wyjście do ludzi i inne takie, praktykuję, nie daje zbyt wiele.
#zwiazki
pytanie do osób, które przeżyły rozstanie po długoletnich związkach, jak to u was wygląda z dochodzeniem do siebie? u mnie już parę dobrych miesięcy a nadal w momencie kiedy myślami wracam do byłej czy tego związku to pęka mi serce i przez kilka dni nie jestem sobą i nie potrafię funkcjonować. jakieś praktycznie porady? odpuście sobie wyjście do ludzi i inne takie, praktykuję, nie daje zbyt wiele.
#zwiazki
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

#anonimowemirkowyznania
Ex (zerwała po 5 latach związku, 2 latach narzeczeństwa) odpier*** na Instagramie i Facebooku. Rozstaliśmy się w niezłych relacjach (uszanowałem jej decyzję), a tydzień po wrzuca zdjęcia w bikini, z klubu z nowymi "kolegami", selfie w lustrze, którymi zawsze gardziła – tak jak kobietami typu attention whore. Tak się zmieniła? Odreagowuje? Chce mi coś udowodnić? Pomijam, że ja zdycham psychicznie, a ona wygląda na zachwyconą.
#zwiazki #rozstanie
Ex (zerwała po 5 latach związku, 2 latach narzeczeństwa) odpier*** na Instagramie i Facebooku. Rozstaliśmy się w niezłych relacjach (uszanowałem jej decyzję), a tydzień po wrzuca zdjęcia w bikini, z klubu z nowymi "kolegami", selfie w lustrze, którymi zawsze gardziła – tak jak kobietami typu attention whore. Tak się zmieniła? Odreagowuje? Chce mi coś udowodnić? Pomijam, że ja zdycham psychicznie, a ona wygląda na zachwyconą.
#zwiazki #rozstanie
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

#zwiazki #rozstanie #nietedydroga
W sumie nie ma z kim się podzielić historią ponad dwóch lat zamkniętą w klamrę nienawiść złości i zawodu pomimo wielu wielu wielu prób walki o #ukochana. Zacznę od końca, ona uważa że po naszej dramatycznej kłótni podczas której jejnrodzina wygoniła mnie z domu co z resztą ona sama uczyniła jakiś czas wcześniej, ja teraz dobrze się bawię i żyje
W sumie nie ma z kim się podzielić historią ponad dwóch lat zamkniętą w klamrę nienawiść złości i zawodu pomimo wielu wielu wielu prób walki o #ukochana. Zacznę od końca, ona uważa że po naszej dramatycznej kłótni podczas której jejnrodzina wygoniła mnie z domu co z resztą ona sama uczyniła jakiś czas wcześniej, ja teraz dobrze się bawię i żyje
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
Ciągłe kłótnie i awantury w związku, że strony mojego różowego. Jakie jest wasze doświadczenie, czy jest szansa, że to przejdzie i będzie lepiej czy czas uciekać? Awantury są o bardzo różne kwestie, ale czasem o kompletne pierdoły...
Czy może jakiś #rozowypasek do mnie napisac na pw? Chciałbym przedstawić sytuacje, tak by jakaś różowa mogła z zewnątrz ocenić lub ewentualnie pomóc mi zrozumiec mojego różowego.
#rozstanie #zwiazki
Czy może jakiś #rozowypasek do mnie napisac na pw? Chciałbym przedstawić sytuacje, tak by jakaś różowa mogła z zewnątrz ocenić lub ewentualnie pomóc mi zrozumiec mojego różowego.
#rozstanie #zwiazki
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

#anonimowemirkowyznania
Dzisiaj po 4 latach mój #rozowypasek zakończył związek... Nie ukrywam związek był bardzo burzliwy - częste awantury, które równie często kończyły się rozstaniami, potem powroty itd (było tego bardzo dużo). Zawsze dążyłem do tego, żeby wszystko naprawić, miałem nadzieje że wszystko się zmieni i że z czasem kłótnie i awantury miną. Awantury dotyczyły kwestii takich, że nie nadaje się na męża, bo czegoś nie zrobiłem, bo czegoś
Dzisiaj po 4 latach mój #rozowypasek zakończył związek... Nie ukrywam związek był bardzo burzliwy - częste awantury, które równie często kończyły się rozstaniami, potem powroty itd (było tego bardzo dużo). Zawsze dążyłem do tego, żeby wszystko naprawić, miałem nadzieje że wszystko się zmieni i że z czasem kłótnie i awantury miną. Awantury dotyczyły kwestii takich, że nie nadaje się na męża, bo czegoś nie zrobiłem, bo czegoś
Co zrobić?
- Naprawiać, rozmawiać, tłumaczyć, pracować nad tym 7.4% (11)
- Spierdalać jak najdalej 92.6% (137)
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

#anonimowemirkowyznania
Jak dojść do siebie po rozstaniu? Jak ukoić ból? Byłem z dziewczyną ponad 3 lata niestety na dniach powiedziała mi, że to koniec twierdząc, że nie nadaje się na męża, że mam wady, wypomniała kilka błędów. Nie dała nic rozmowa, na temat tego, że ciągle nad sobą pracuję i że postaram się poprawić. Nie ukrywam, że ostatnio nie było kolorowo, była dość niechętnie nastawiona, nie chciała trzymać się za
Jak dojść do siebie po rozstaniu? Jak ukoić ból? Byłem z dziewczyną ponad 3 lata niestety na dniach powiedziała mi, że to koniec twierdząc, że nie nadaje się na męża, że mam wady, wypomniała kilka błędów. Nie dała nic rozmowa, na temat tego, że ciągle nad sobą pracuję i że postaram się poprawić. Nie ukrywam, że ostatnio nie było kolorowo, była dość niechętnie nastawiona, nie chciała trzymać się za
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Przyśniła mi się dziś osoba, którą opuściłem ponad 2 miesiące temu. Mimo tego, że chyba mnie kochała. Ten sen był straszny. Nigdy wcześniej tak nie zapamiętałem snu. Czułem takie poczucie winy. Jak na mnie patrzyła w tym śnie.. jakby mi chciała przekazać coś w stylu "coś Ty debilu zrobił, ja Cię tak kochałam". Wstałem z 6 godzin temu i nie mogę się pozbyć z głowy tego spojrzenia. Jeszcze czegoś takiego nie miałem.

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze