#anonimowemirkowyznania
Ostatnio miałem pewną rozkminę - Dlaczego ludzie mają na wszystko tak mało czasu i chęci? Gdzie stracili swoją młodość? Czemu tak szybko? Gdzie zatracili tych starych siebie, którzy lubili po prostu żyć?
Ostatnio rozmawiałem z moją siostrą. Staż jakieś 7-8 lat w korpo, w tym dwa lata jako koordynator. Ja także pracuje w korpo, jakieś 2 lata, jako specjalista. Rozmawiamy sobie i temat zszedł na jakieś wyjścia na miasto. I nie
Ostatnio miałem pewną rozkminę - Dlaczego ludzie mają na wszystko tak mało czasu i chęci? Gdzie stracili swoją młodość? Czemu tak szybko? Gdzie zatracili tych starych siebie, którzy lubili po prostu żyć?
Ostatnio rozmawiałem z moją siostrą. Staż jakieś 7-8 lat w korpo, w tym dwa lata jako koordynator. Ja także pracuje w korpo, jakieś 2 lata, jako specjalista. Rozmawiamy sobie i temat zszedł na jakieś wyjścia na miasto. I nie
@AnonimoweMirkoWyznania: Gościu, ale nie wszyscy muszą być tacy jak Ty. Ja tam lubię sobie posiedzieć z książką i traktuję to jako mój wolny czas i świetnie się z tym czuję. Za to jak ćwiczę siłowo to się do tego zmuszam bo robię to tylko dla zdrowia. Jak wyjeżdżam ze znajomymi to często po takim weekendzie jestem bardziej zmęczony niż po tygodniu pracy. Nie każdy musi być dynamiczniakiem który nie potrafi usiedzieć
- brakmaila
- thus
- konto usunięte
- Element_zaskoczenia
- Miriamele
- +18 innych
@AnonimoweMirkoWyznania: ale żeś się zesrał, ogarnij że nie każdy musi być przebojowy i dynamiczny i robić miliona różnych rzeczy na raz













































Byliście kiedyś w związku, w którym układało się wszystko poza seksem? Jesteśmy razem 8 lat, w perspektywie ślub i dom, mamy świetny kontakt, dzielimy zainteresowania i spędzamy razem zdecydowaną większość czasu. Jesteśmy swoimi przyjaciółmi. Owszem, są tarcia, ale z reguły razem wypracowujemy konsensus w takich sytuacjach. Żadnych akcji na boku nigdy, jest przeciwieństwem karyny.
Problem niestety leży w sferze seksualnej. Nie potrafię jej doprowadzić do orgazmu. Kiedy uprawiamy intensywny seks dość
ja#^@!le
Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
Namów ją na wizytę u seksuologa. U mnie problemem było wychowanie, w moim domu rodzinnym seks był tematem tabu, dlatego uważałam to za coś złego i niemoralnego. Moi rodzice się wręcz nienawidzą, dlatego jakakolwiek forma czułości między nimi nie miała miejsca, spali też osobno odkąd pamiętam. Wiadomo, że żaden normalny rodzic nie wpadłby na pomysł uprawiania seksu przy dzieciach, ale naturalne jest to, że dzieci widzą swoich