Jakas taka rozkmina mnie naszła, że podstawa w życiu to ufać tylko sobie i polegać tylko na sobie. Swoje motywacje i szczęście kierować w swój rozwój. Nie mylić tego z narcyzmem i czołem do nieba. Czemu podstawa? Całe nasze zycie to interakcja z innymi ludzmi na kazdym etapie istnienia.
Patrzę jak ludzie zatracają swoją tożsamość (najczęściej na rzecz związków) w imię innych dwunogów to aż boli ich naiwność.
Rodzice mogą po jednej
Patrzę jak ludzie zatracają swoją tożsamość (najczęściej na rzecz związków) w imię innych dwunogów to aż boli ich naiwność.
Rodzice mogą po jednej
- Roni8
- konto usunięte
- niegramwwowa
- obuniem
- mozgogrdyczka
- +5 innych


































Przypomina mi się dawna rozmowa z koleżankami, w której padł temat innej znajomej, której partner okazał się lubić chłopców. Zaczęły one wtedy szczerze mówić i śmiać się w ten sposób "o fuu, czyli możliwe, że ona jest teraz z facetem, który kiedyś robił innemu loda, a ona teraz się z
źródło: comment_1626420782gAU1dj8uhhUTRFCpKM9rqU.jpg
Pobierz1. "nienawidzę czarnych" -> "ty wstrętny rasisto!"
2. "nienawidzę niskich" -> "haha, ja też, piona!"