Jestem świadkiem ma ślubie swojego brata.
Moim zadaniem było zorganizować przejazd jakimś fancy samochodem (dom > kościół > wesele) dla pary młodej.
Wybór padł na Saaba 900 cabrio (pic related).
Samochód piękny, i na zdjęciach wyglada jak miliony monet. Wynajęty jest również kierowca do niego! Z parą ślubną siedzącą z tyłu będzie wyglądać to genialnie.

Teraz, 2 tygodnie przed ślubem brat się budzi i mówi, że nie chce takiego samochodu...
crushyna - Jestem świadkiem ma ślubie swojego brata.
Moim zadaniem było zorganizować ...

źródło: comment_ZmNXJi2EbPoxAmNWycfEorO8XJhUXqMi.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@crushyna: wynajmowanie auta specjalnie do tej okazji to taki dzbanizm i zaleczanie kompleksów, że głowa mała xD.
Zresztą cały ten biznes ślubny to jedno wielkie trzepanie kasy na rzeczach bardzo nieistotnych.

Jeszcze powiedz, że przyszła małżonka twojego brata wzięła suknię typu "beza" w której jest szersza niż wyższa, to juz w ogóle jebnę xD.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki i Mirabelki ( ͡° ͜ʖ ͡°) z dziećmi. #dzieci #ankieta #rodzina #pytanie

Jesteśmy z moim facetem dobrych kilka lat, on od około dwóch lat bardzo naciska na dzieci, a ja chętnie bym poczekała jeszcze kilka lat.
Uważam, że w mamy całe życie aby poświęcić się dzieciom, jak już się pojawią to nigdy nie będziemy już sami, na pierwszym

Czy jakbyście mogli cofnąć czas to poczekalibyście dłużej z robieniem dzieci?

  • Tak, poczekałbym 16.5% (16)
  • Nie, to był dobry czas 13.4% (13)
  • Nie, zrobiłbym wcześniej 18.6% (18)
  • Nie mam zdania, ani dzieci 51.5% (50)

Oddanych głosów: 97

  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poza tym nie jestem strachliwym człowiekiem, wole przeżyć dobre, ekscytujące życie i zrealizować się kosztem braku dziecka, niż poświęcić życie dziecku przeżywając życie jak 90% ludzi jakich spotkam, którym dni zlewają się w lata i daleko im do ludzi spełnionych i szczęśliwych.


@AnonimoweMirkoWyznania:Jeśli masz takie podejście to chyba oznacza, że nie chcesz mieć dzieci... Dzieci są cudowne, ale wymagają poświęceń i trzeba się z tym liczyć.

Skąd wiesz że ludzie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Z punktu widzenia medycyny dobrze jest rodzić młodo i kazdy lekarz to powie. Z logicznego punktu widzenia- moim zdaniem- też. Pierwsze dziecko urodziłam mając 24 lata, drugie 27 (mąż 2 lata młodszy). I tak, jasne, nie jest łatwo, jest się czesto zmęczonym, nie możesz sobie ot tak, spontanicznie, pojechać nad morze, polecieć na wycieczkę czy po prostu leżeć plackiem w domu caly dzień oglądając Netflixa. W dodatku jesteś na
  • Odpowiedz
Pytanie do mirków, którzy nie mieszkają już z rodzicami - jak często się kontaktujecie w sensie telefony i spotkania. Oczywiście rozumiem, że ludzie mieszkający 300 czy 500 km od rodziców nie bywają na cotygodniowych obiadkach ale ciekawi mnie relacja, gdy mieszkacie w jednym mieście. Raz w tygodniu? Raz na dwa tygodnie? #pytanie #rodzina #relacje #oswiadczenie #rozowepaski #niebieskiepaski #zycie

Jak często kontaktujesz się z rodzicami się z rodzicami?

  • B. Rzadko - rzadkie telefony, spotkania 1-4x/rok 14.3% (5)
  • Rzadko - tel. np. 2x/mies,spotkania 1x/m-c 17.1% (6)
  • Umiarkowanie - tel. 1-2x/tydz, spotkania 1x/2tydz. 31.4% (11)
  • Często - tel. 3-5x/tydz, spotkania 1x/tydz. 17.1% (6)
  • B. Często - tel.codziennie, spotkania 2-4x/tydz. 8.6% (3)
  • Codziennie 11.4% (4)

Oddanych głosów: 35

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sunivia: Ja się zastanawiam. Bo moi rodzice są leciwi (tata 68, matka 59), słabo radzą sobie w życiu, tata jest poważnie chory (białaczka) ale zarazem w pełni samodzielny (jedyny objaw to wieczne zmęczenie ale walczy z tym). Matka zdrowa jak ryba, dba o ojca ale mam wrażenie, że oni mnie potrzebują ... no i finansowo im się pogorszyło, generalnie są smutni, że mnie nie ma i to czuć. Nie chcę
  • Odpowiedz
Miałam takiego „przyjaciela” nosił sygnet z rubinem i skórzana kurtkę która była za duża, nosił sie jak badass i udawał ze jest introwertykiem.
Mam siostrę która udaje ze jest socjopatką- przez dwa lata sączyła jad w ucho mojego „przyjaciela” bo nie mogła zeozumiec dlaczego mi sie powodzi skoro jedyną różnicą miedzy nami było to ze ja pracuje a ona nie.
Pasują do siebie Idelnie. Teraz obydwoje sie do mnie nie odzywają i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#niebieskiepaski #rozowepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
#feels #rodzina
Chciałbym sie odciąć od toksycznej matki, która przez lata wprowadzała mnie w stany depresyjne, demotywowala, narzucała własna wizje życia i masa innych powodów. Sama jej obecność juz mnie w-----a, żyje z nią jedynie dlatego ze jest odemnie po części zależna.

Czy da sie od tego uwolnić?
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mlody_Adi: trochę nie wiesz na czym polega psychoterapia. Psycholog nigdy nie zbagatelizuje takiej sprawy, bo on doskonale wie, jakie piętno mogą rodzice odcisnąć na psychice człowieka. Ja sama doszłam do tego, że moja mama mnie skrzywiła, ale nie robiła tego specjalnie, sama jest chora i się nie leczy, ale lata spędzone w domu zbudowały niezłą podstawkę pod depresję. Wszystko w czarnych barwach, zawsze najgorsze scenariusze w głowie, raz sobie ubzdurała,
  • Odpowiedz
@animiesiewaz: moja tez jest chora i tego nie leczy, matka zryła jej beret, potem mój stary ja zostawił, kilka lat po moich urodzinach. Matka wprowadziła ja w takie bagno życiowe ze ona juz z tego nie wyjdzie.

A te chore myśli to norma, po pracy w nocy przebywałem z koleżanka, telefon wyciszony oczywiście tysiąc połączeń do mnie, wracam do domu po 3 w nocy a ona siedzi praktycznie pod drzwiami
  • Odpowiedz
Moje dziecko będzie najdzielniejszym człowiekiem, którego być może kiedyś poznacie. Wiecie dlaczego? Moja rodzina będzie taka charakterna bo nim dopadnę swoją żonę wystraszę wszystkie plemniki cykory, potem podstawię palnik pod jaja, wydrę się "pożaaaar!!!" następnie wymęczę dziada i plemniki cykory wyskoczą, a dzielne zostaną. ( ͡º ͜ʖ͡º)

#heheszki #takasytuacja #rodzina #gowniak #paradisepd
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemano Mirki i Mirabelle. Pijcie zemno kompot.

Ten wpis to #chwalesie , ale mam też nadzieję, że niektórych z was zainspiruję.

Ponieważ żyjemy na tym świecie tylko raz, szkoda czasu na użalanie się nad sobą, na narzekanie na świat, ludzi, historię, parawany na plażach i neomarksistów. Trzeba śmiało złapać życie za bary i podejmować wyzwania. W majestacie miłości i śmierci wszelkie nasze obawy są naiwną igraszką. Dlatego ja nie nie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gorzkiezale pewnie nikogo to nie interesuje ale nie bardzo mam komu i gdzie więc wyleje to tutaj. Tydzień temu urodził mi się synek, w niedzielę mama i synek wrócili do domu co mnie niezmiernie cieszy. Ale i jestem trochę tym wszystkim przytłoczony i przerażony. W poniedziałek w nocy mama małego gorzej się poczuła, czuła tak jakby odrętwienie kończyn a że nie wzięła zastrzyku przeciw zakrzepowego (jest po CC) to nakręciła
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@Lena93
@Mariusz_Welna wiem że dam a w zasadzie damy :) tylko wiecie jak jest nie zawsze chce się wszystko mówić znajomym i przyjaciołom a chce się poprostu coś z siebie zrzucić :) więc pomyślałem że napiszę tu :) dzięki za dobre słowa :)
  • Odpowiedz