Wczoraj była kolęda w moim rodzinnym domu i przy okazji wielka afera. Jako, że w tej parafii do której należą moi rodzice (i która przez długi czas była też moją parafią) był niedawno remont kościoła, to chciałem tę parafię trochę wspomóc finansowo, więc pojechałem na kolędę do rodziców żeby przy okazji księdzu wręczyć pieniądze. Chciałem parafię wspomóc zawrotną kwotą, uwaga, uwaga - 500 zł xD Oczywiście z własnych zarobionych pieniędzy. Na co
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra to co sie o--------a u mnie przed sylwestrem to jakiś cyrk. Ojciec od świąt nie jest trzeźwy, matka w-------a bo nic nie pomaga a jutro już goście przyjeżdżają, ona robi żarcie i sprząta w całym domu. Dodatkowo ojciec jest odpowiedzialny za opłaty za wszystkie opłaty w domu, tyle lat mu dobrze szło ale teraz to już przeszedł sam siebie, nie wiem co on o-----ł, ale wyłączyli nam prąd a za paraneście
adammalysz12 - Dobra to co sie o--------a u mnie przed sylwestrem to jakiś cyrk. Ojci...

źródło: comment_NbtwBlfAXweMKBJKRpuDT1rysA3p9MoA.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@adammalysz12: "n----------a dookoła ojca jak diabeł tasmański okładajac przy tym ojca takimi damskimi uderzeniami pięścią po klatce/brzuchu i wszystkim co się znalazło na jej drodze, na koniec z------a liścia" :)
  • Odpowiedz
typy myheritage


@khaman: Do bodaj 250 osób darmowe
Wygodne całkiem, raczej polecam.
Choć za pierwszym razem gdy używałem to w ramach jakiegoś dziwnego wstępu stworzyło drzewo, nie zapisało nie wiem czemu na komputerze a rzekomo na witrynie, jednak pobrać się nie dało ()
  • Odpowiedz
@nowylogin234: Nie jestem specjalistą, więc ciężko mi coś doradzać, mogę jedynie napisać jak ja widzę tę sytuację.

Piszesz, że rodzina chce pomóc, skoro byli otwarci na rozmowę, to już coś. Ja to nawet nie poruszyłem tematu psychicznych problemów, bo by zaraz było "e, wymyślasz, dobrą pracę masz, inni mają gorzej", zabrałem się za pracę nad sobą sam. Myślę że samo zerwanie kontaktów nie przyniesie większych korzyści, jeśli nie ma jakichś
  • Odpowiedz
@mam_odwage_nic_nie_osiagnac: rozumiem. Chodzi o to że każdy zdrowy człowiek to by wyklnal, a nie coś robić próbował. Po prostu nie funkcjonuje normalnie w społeczeństwie, o czym my tu mówimy w ogóle...
To jest raczej na takim przykładzie że są takimi niemoralni że nawet to im trzeba powiedzieć bo oni nie podnieśli tematu że ogarniania błędów wychowawczych. Widzieli to, bolało ich konsekwencje tego a także truli ich to też, dawało stres, po
  • Odpowiedz
@mieszko111: Szczególnie widać dzisiaj jakie przerośnięte ego mają niektórzy w sieci, mało kto potrafi się przyznać że czegoś nie wie, mimo iż wypowiada się na tematy ze zupełnie nie swojej działki.
  • Odpowiedz
@rzezbiarka: IMHO dobrze zrobiłaś, to zdecydowanie lepsze niż po prostu zostawić list. Aczkolwiek wątpię że do rodziców cokolwiek dotrze, znam ten typ ludzi i wiem że nie wezmą nawet pod uwagę że to może faktycznie nawet w jakiejś części być ich wina. Trzymaj się mirabelka.

! Takie historie pozwalają jeszcze bardziej docenić dobrych rodziców
  • Odpowiedz
@rzezbiarka: teraz juz jestem pewny że musisz przeczytać tą książkę o niedojrzałych emocjonalnie rodzicach dorosłych dzieci. Z twojego opisu to twoi rodzice to klasyczny przykład jw. A ty jestes (na szczescie) internalizatorem. Na szczęście ponieważ mozesz zlamac ten zamkniety krag s----------a...

Przeglądając neta trafiłem na wywiad z autorką tej książki, przeczytaj warto
http://zdrowaglowa.pl/dorosle-dzieci-niedojrzalych-emocjonalnie-rodzicow-wywiad/
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Są tu jacyś jedynacy? Żałujecie że nie ma koło was brata i siostry? Czy raczej wam to obojętne? Ja trochę się boję śmierci rodziców ale przynajmniej mam jakieś ciotki i kuzynów z którymi przeżyłam parę trudnych rozmów, do jednej z ciotek swego czasu przyjeżdżałam nierzadko, mam chłopaka. A jak zostanę sama to chociaż łatwiej będzie mi ze świadomością śmierci( ͡° ͜ʖ ͡°). #rodzina
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pepiczka: Jestem jedynaczką, brak rodziców. Moją jedyną rodziną jest obecnie dla mnie tylko córka.
Nie mogę żałować czegoś, czego nie miałam.

Jednakże czasem zazdrość mnie ukłuje, kiedy znajomi jeżdżą do rodzin np na święta, a ja jestem sama jak palec i nie mam się gdzie ruszyć (teściów też już nie mam). Niby wiem, że to na pokaz i nacodzień się nie dogadują, ale i tak zazdro (
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć
Czy są tutaj jedynaki? Czy mozecie powiedziec jak sie wychowywaliscie? Czy chcieliscie miec rodzenstwo? Czy to sie jakos na was odbilo? Jakie macie przemyslenia?
Mamy z zona jedno dziecko (7 lat). Wczesniej nie decydowalismy sie na drugie, bo troszke zmusila nas sytuacja zyciowa.
Dzis zarabiamy bardzo dobrze. Mamy super mieszkanie, dwa samochody, brak kredytow itd.
Tylko ze teraz zona nie chce juz drugiego dziecka (,) Wczesniej chciala, ale
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@AnonimoweMirkoWyznania: 5 lat starsza siostra here. Na poczatku byly problemy z dogadaniem sie, ale z perspektywy czasu ciesze sie, ze nie jestem jedynakiem, zwlaszcza jak juz weszlismy w doroslosc. Fajnie miec kogos dodatkowego, obok rodzicow, szczegolnie ze ich kiedys moze zabraknac.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: niech po Ciebie ten chłop Twój wpadnie do pracy z wielkim bukietem i się namietnie pocałujcie na powitanie.

A tej wypinającrj powiedz, żeby uważała, bo jej zaraz spodnie pekna, bo widać że za bardzo opinają i niech na dietke przejdzie ;p
  • Odpowiedz
@rzezbiarka: gratuluję, u mnie też była to najlepsza decyzja w życiu, której nie żałuje od 5 lat. Nadal są problemy, ale przynajmniej nie dodatkowe, od toksycznych ludzi, którzy nawet nie wiedzieli po co im dzieci i kto ma je wychować. Zmierzenie się z przymusowym, wpajanym szacunkiem i wdzięcznością tylko za wywalenie cię na świat i pozwolenie na jakieś tam wegetowanie, to trudny krok, niemniej przeglądając przegryw, wnioskuję że wielu by
  • Odpowiedz