Jak słyszę lub widze ten tekst to podświadomie załancza mi sie dżihad.
Te kretynizmy kopiuja i wklejaja zazwyczaj dzisiejsi rodzice,którzy wychowywali sie na podwórku.
Czego ich nauczyło to wychowanie na dworze/polu?
Do tego że nie potrafia sobie dzisiaj poradzic ze swoimi dziećmi. Mozliwe że takie wychowanie było błedne?




























mam 42 lata, 2 dzieci i niewiele pamiętam z komuny
a na nowinkach znam się lepiej niż ty
po prostu z wiekiem zmieniają się potrzeby i punkt widzenia
a po za tym OP idealizuje to co jest za granicą - tak po prostu ni jest
wystarczy popatrzeć na tych wszystkich czarnuchów w USA czy turasów w Niemczech - to są jeszcze większe ścieki niż ten przysłowiowy