#anonimowemirkowyznania
Mam 19 lat (tak, w tym tygodniu odbieram wyniki matur). Moi rodzice nigdy nie mieli ze mna większych problemow; dobrze sie uczyłam, nie robiłam jakichś przypalow. O co chodzi? Dostałam karę za lekki bałagan w pokoju (kara na wyjścia). Ciagle traktują mnie jak śmiecia, nieudacznika. Dzień przed matura z matematyki wyzwali mnie od debili, a wręcz wmówili, ze napewno jej nie zdam ( same 4,5 z matmy). Efekt? Przepłakałam
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania albo się im postawisz, albo dasz się im zniszczyć. Chyba, że jesteś na tyle ogarnięta i zmobilizowana by iść na studia gdziekolwiek indziej, mieszkać w akademiku i ogarnąć stypendia, i jakąś pracę dorywczą - bo albo się uniezależnisz, albo musisz mieć siłę by się im postawić
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mircy ja już się gubię w tym co powinienem w życiu robić i jak zachowywać się wobec #rodzice.

Sytuacja taka - ojciec idzie do szpitala na operację raka krtani - będzie miał wyciętą częściowo krtań (z zachowaniem mowy i jedzenia). Jednak jest to kilka - kilkanaście dni w szpitalu i co za tym idzie problem organizacyjny w domu, bo wiadomo trzeba z pracy szybko uciekać bo z psem, matka pracuje do 17-18 ja mam tą opcję, że mogę przyjść do pracy o dowolnej godzinie między 7 a 9 więc na spokojnie 7.30 w pracy a o 15.30 wracam do domu i wychodzę z psem, robię obiad itp. jednak nie zamierzam codziennie odwiedzać ojca w szpitalu, gdyż jego stan ogólny jest dobry (nie wymaga opieki 24h/7 i generalnie ma raka ale nic na razie się z tym więcej nie wiąże) obiecałem mu, że odwiedzę go w tygodniu po pracy (nie mam już wolnego urlopu by wziąć np. tydzień płatnego urlopu bo urlop mam zaplanowany "odgórnie" na koneic lipca) i na to wtrąca się matka "WIDZISZ TYLKO JA PRZYJDĘ I SIĘ TOBĄ ZAJMĘ! BO JAK NIE JA TO KTO?" i k---a zdębiałem. Widać jasne oczekiwanie, że będę codziennie wizytował ojca w szpitalu, jednak mam swoje życie, w poniedziałki i piątki śmigam z pracy do pracy, do tego #rozowypasek i myślę,że nie ma potrzeby by odwiedzać ojca codziennie. On sam tego nie oczekuje zresztą ale czuję presję na to. Podobno nie ma zagrożenia życia, po prostu trzeba wyciąć c---a i trochę zdrowej tkanki (na szczęście nowotwór jest dość mały i w dość wczesnym stadium) - na pewno będzie kilka - kilkanaście dni problemów z przełykaniem, mówieniem, ma być rurka tracheotomijna założona na czas kiedy będzie występował obrzęk ale później ma zostać usunięta i ojciec będzie normalnie żył oby jak najdłużej i teraz nie wiem, czy to ja jestem chujem czy moja matka robi na mnie chorą presję?

#kochanarodzina #problemy #rozterki #dylematy

Jak powinno być?

  • Jesteś chuj, powinieneś codziennie odwiedzać tatę 28.2% (11)
  • Twoja matka nie jest ok, odwiedzaj kiedy czujesz 66.7% (26)
  • Powinieneś wziąć bezpłatny urlop by pomóc. 5.1% (2)

Oddanych głosów: 39

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Moim zdaniem co 2-3 dni w tej sytuacji jest całkowicie ok. Jeśli ojciec ma być samodzielny od pierwszego dnia po operacji, to istotne jest wsparcie psychiczne. Nie ma się czym dosłownie "zajmować" - to niestety tak naprawdę poprawianie nastroju sobie, a nie choremu. Sporo kobiet to uprawia...

Co do jedzenia, to trzeba to sprawdzić, w szpitalach różnie z tym bywa. Być może trzeba będzie dokupić sensowne jedzenie na własną
  • Odpowiedz
SilnaEskimoska: @measure: Nie mieszkam osobno bo z dwóch prac wyciągam 2500 netto (2000 etat - 8h dziennie + 500zł dorabiam 4h tygodniowo ale z dojazdami do sąsiedniego miasta wychodzi 8h). Mieszkam z nimi z dwóch powodów po 1. chciałem uzbierać pieniądze na "start" - moi rodzice są konkretnie pod kreską, nie chciałem skończyc jak oni. Po 2 - moja różowa, z którą jestem od wielu lat ma zagwarantowane lokum
  • Odpowiedz
Ojciec pozyczyl ode mnie samochód, teraz wrócił z pękniętą szybą i twierdzi że to od starości a nie przez niego. Nosz k---a mać, od starości w aucie z 2012r.? C--j tam z szybą, ubezpieczenie to obejmuje. Ale niesmak po takiej ściemie pozostanie na długo.
#k------c #w---w #gorzkiezale #rodzice #j--------e #logikaniebieskichpaskow
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wyznania #rodzice Hej, pytanie do kobiet i mężczyzn #rozowepaski i #niebieskiepaski - czy również nie pozwalacie swoim dzieciom #dzieci pić alkoholu i palić papierosów? Moje pierwsze dziecko musiałem oddać do domu dziecka z tego powodu, bo mimo mojego sprzeciwu spijał wódkę z kieliszków na imprezie przy naszych znajomych, kiedy leżałem przyzgoniony pod stołem, przez co już w ogóle straciłem do niego zaufanie.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gonzollo: A odpowiadając na Twoje pytanie: to zależy, czy jesteś synem producentów oleju opałowego - jeśli tak, to nie przystoi z Twoim statusem społecznym ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki, a szczególnie #rodzice, doradzi ktoś jakieś sensowne oprogramowanie do kontroli rodzicielskiej? Optymalnie działałoby na 2 urządzeniach z Androidem i jednym laptopie z Windows 10, umożliwiałoby dostęp do konkretnych apek i blokowało resztę.

#pytaniedoeksperta
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@5en: na dzieciwsieci nic nie ma do sciagniecia? Jeszcze mnie tam nie bylo, moj maly jest za maly, by go komtrolowac ;)
  • Odpowiedz
Prowadzę małe studio graficzno-programistyczne. Z rok temu opowiadałem mojemu synkowi lvl4 na czym polega moja praca żeby wiedział co powiedzieć w przedszkolu. Mały był wtedy na etapie zachwytu gierkami w smartfonie i jednocześnie resorakami, więc od razu mnie poprosił żebym mu zrobił taką grę że on robi sobie fotkę resoraka a potem tym resorakiem jeździ w grze (btw imo całkiem fajnie to sobie wymyślił jak na swój wiek).

Powiedziałem że oczywiście zrobimy gierkę myśląc że pysiek zapomni, ale skubany pamięta o tym doskonale i mniej więcej co miesiąc pyta kiedy będzie ta gra gotowa.

Zrobilibyśmy tą appkę, ale niestety nie ten poziom wiedzy/umiejętności/czasu żeby ogarnąć taki bądź co bądź duży projekt.

Dziś
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, naszła mnie dzis mała refleksja która chciałbym sie z Wami podzielić. Zacznę od tego ze mam 29 lat i wyprowadziłem sie z domu rodzinnego 11 lat temu. Od tego czasu odwiedzam rodziców nie częściej jak raz w miesiącu (wpadnę, napije sie kawy, pogadam i po godzinie wracam do siebie) mimo ze mieszkają tylko 100km od mojego miejsca zamieszkania. Mój ojciec z którym nigdy nie miałem zbyt dobrego kontaktu 2 tyg temu
M.....p - Mirki, naszła mnie dzis mała refleksja która chciałbym sie z Wami podzielić...

źródło: comment_hSQ9ezUL4uzPtVZpenbijy5QfAJIjcwy.jpg

Pobierz
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Papasanbaba: czemu oskarżasz opa o złe stosunki z ojcem? A może to ojciec miał go w dupie i się nim nie interesował. Tobie wygodnie tak pisać ale wielu ludzi mimo, że próbowało zbudować poprawne relacje trafiło na rodziców olewaczy. I nic nie zrobisz.
  • Odpowiedz
Cześć. Mireczki, czy używacie jakiejś appki na androida do tzw "kontroli rodzicielskiej"? Możecie coś polecić? (może być oczywiście płatne). Jest tego sporo, w ciemno nie chciałbym instalować, może znajdzie się coś sprawdzonego? #android #aplikacjemobilne #rodzice #dzieci
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#feels
14.06... ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Chodziłem wtedy do średniej szkoły. Na zewnątrz gorąco, w klasie nudno, oceny wystawione. Poprosiłem Mamę, by napisała mi zwolnienie, bo uważałem za stratę czasu siedzieć w szkole na lekcjach, gdy już nauki nie ma, bo wszystko przerobione. W planach mieliśmy sobie pograć w #pilkanozna . Mama nie chciała się zgodzić, kazała mi iść na lekcje i że jeszcze powie Ojcu. Pokłóciliśmy się (wieczorem dnia poprzedniego). Rano w kuchni na stole oprócz zrobionych kanapek do szkoły była karteczka bym poszedł na lekcję. Ja poszedłem na wagary. Grać w piłkę.
Gdy przyszedłem po południu już nic nie było takie same.
W domu był już tata, ciocia i
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
#feels 
14.06... ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Chod...

źródło: comment_RP3BXEy84NTyN3zj2mcsTFyb91CEZNd4.jpg

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania nie miej sobie za złe, to że pojechałeś na wagary, czy byś nie pojechał... Niczego to nie zmienia. Rozumiem że masz sobie za złe kłótnię dzień wcześniej, ale pewien jestem że gdziekolwiek jest, nie ma Ci tego za złe, bo wie że ją kochałeś, a w życiu nie da się z każdym zgadzać i wiecznie dla każdego być miłym. Trzymaj się.
  • Odpowiedz