Podczas kręcenia filmu “Pasja”, aktor grający Jezusa został porażony piorunem.

Jim Caviezel w jednym z wywiadów wspominał trudności, jakie napotkał na planie. Podczas zdjęć został porażony piorunem - stało się to podczas ostatniego ujęcia sceny Kazania na górze. Po tym incydencie przeszedł dwie operacje serca, w tym jedną na otwartym sercu, i przez lata przyjmował leki. Film miał premierę w 2004 roku, a problemy zdrowotne aktora udało się całkowicie opanować dopiero w 2014.

W
Ukiss - Podczas kręcenia filmu “Pasja”, aktor grający Jezusa został porażony piorunem...

źródło: Podczas kręcenia filmu “Pasja”, aktor grający Jezusa został porażony piorunem

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ukiss: czyli na planie zdjęciowym się nie podobało, ale po montażu tam w niebie finalnie uznali, że może być i go wyleczyli. Chyba, że to jakiś samozwańczy święty krytyk filmowy tak się bawił.
  • Odpowiedz
  • 18
@Ukiss: warto dodać, że był osobą niewierzącą i w trakcie się nawrócił. Nie on jeden, bo najciekawszy jest przypadek aktora włoskiego grającego Barabasza, który twierdził, że w scenie z Poncjyszem Piłatem, poczuł, że to nie aktor grający Jezusa się patrzy na niego, a sam Jezus. Że było to autentyczne mistyczne przeżycie i teraz jest gorliwym katolikiem.
  • Odpowiedz
Można założyć, że Bóg istnieje i że rzeczywistość nie jest dziełem przypadku. Ale nawet wtedy problem wcale nie znika - przeciwnie, staje się jeszcze bardziej niepokojący. Bo ostatecznie nie ma większego znaczenia, czy życie zostało stworzone jednym aktem, czy też rozwijało się przez miliardy lat w procesie ewolucji. W obu przypadkach u podstaw świata musiałby istnieć jakiś inteligentny zamysł, wola lub świadomość, która dopuściła właśnie taki porządek rzeczy.

I tu pojawia się fundamentalne
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@presburger: Było. Wina grzechu, nieposłuszeństwa wobec Boga.
Rz 5:12 UBG "Dlatego, tak jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech – śmierć, tak też na wszystkich ludzi przeszła śmierć, ponieważ wszyscy zgrzeszyli."

Biblia nie pokazuje obecnego świata jako doskonałego, niezakłóconego projektu Boga, lecz jako stworzenie poddane marności i jęczące po upadku człowieka.
Rz 8:20-21 UBG "(20) Gdyż stworzenie jest poddane marności, nie dobrowolnie, ale z powodu tego, który je poddał,
  • Odpowiedz
@presburger:

W obu przypadkach u podstaw świata musiałby istnieć jakiś inteligentny zamysł, wola lub świadomość, która dopuściła właśnie taki porządek rzeczy.

Bóg jest bezforemnym fundamentem wszystkich form i wszystkich możliwych światów. Nie wybiera, nie dopuszcza i nie projektuje z zewnątrz, bo nie istnieje nic poza Nim. Wszystko, co może się przejawić, jest już w nim zawarte.

dlaczego nieskończenie dobry, wszechmądry i doskonały Bóg miałby stworzyć świat oparty na cierpieniu, przemijaniu i wzajemnym
  • Odpowiedz
Przeglądam internet i widzę ankietę na SE, więc z nudów sobie odpowiadam będąc pewnym, że część osób odpowie że wierzy w życie po śmierci (fantazjować każdy może), ale większość powie że nie wierzy (to podpowiada logika i inteligencja). Ku mojemu zdziwieniu 56 procent powiedziała że WIERZY w życie po śmierci, a tylko 26 procent że NIE wierzy.
Jeśli ci ludzie na SERIO odpowiadali że wierzą, a nie robili sobie po prostu beki
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@sberatel: Jak pisałem. Nie chodzi o to że część powiedziała że wierzy w coś takiego. Tu bardziej chodziło o to że więcej wierzy niż podchodzi realnie do życia. Ludzie w Polsce wolą fantazjować w jakąś bajkę o Bogu, dusze i życie po śmierci.
W jakieś piekło, niebo i aniołki też zapewne wierzą.
  • Odpowiedz
Atomy, z których jesteśmy zbudowani, nie należą do nas na stałe, lecz nieustannie krążą w przyrodzie. Oddychając, wydychamy dwutlenek węgla, który trafia do roślin; rośliny wykorzystują go do budowy swoich tkanek; my z kolei zjadamy rośliny albo zwierzęta, które się nimi żywiły, i w ten sposób te same atomy stają się częścią naszego ciała. Każdy posiłek jest więc subtelnym aktem wymiany materii ze światem, cichą rotacją elementów, które nieustannie zmieniają właściciela,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@voov100:

no tak to jest, komunizm działa tylko jak zarządza nim ominipotentny byt z zdolnością do tworzenia czegoś z niczego, którym żaden z nas nigdy nie będzie.


komunizm nie ma zarządcy, rządzi społeczeństwo jako całość
  • Odpowiedz
1. „Trzej królowie”

W Biblii nie ma informacji, że było ich trzech ani że byli królami. Mowa tylko o „mędrcach ze Wschodu” (magoi).

2. „Osioł i wół przy żłóbku”

To
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@presburger:

To tylko 10 mitów w które wierzą katolicy

Raczej totalni ignoranci. Mógłbym się zgodzić co najwyżej do 5. dużo osób w to wierzy, ale jest to błąd.

10. to całkowita odklejka, co to ma wspólnego
  • Odpowiedz
@presburger:

a jakie jeszcze źródła uznaje, a jakich nie uznaje? takie cherry-picking jak zawsze.

Cherry-picking to jest uznawanie tylko Biblii. Katolicyzm bada całe Objawienie.

95% (tak, skrót myślowy) katolikow na swiecie to ignoranci, ktorzy nie przeczytali biblii, a co dopiero innych "źródeł objawienia" i bezmyslnie, bezrefleksyjnie powtarzają rytuały

Jeżeli liczysz też osoby, które nazywają się katolikami, ale nawet nie chodzą do kościoła to pewnie coś koło tego. Dla mnie katolicy
  • Odpowiedz