@AnalLog: Jak kupowałem mój pierwszy samochód (E36 ()) sprowadzone z Niemiec w 2009r xd to był w nim właśnie krzyżyk przyczepiony do osłonki przeciwsłonecznej. Mam go do tej pory w każdym następnym samochodzie, a też jakoś do bycia religijnym nie lgnę ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@AnalLog: Boga w tej historyjce nie ma, ale jak się przez mgłę w nocy z--------a 100/h przez miasto, to z całą odpowiedzialnością można stwierdzić że jest siano we łbie.
  • Odpowiedz
Tyle lat. Tyle różnych opinii. I wszystko w piach, bo wystarczyło przejrzeć fakty historyczne i jak byk widać, że zawsze, w każdych czasach był ktoś, kto nawoływał do czystości wiary, większej zgodności z Biblią, a instytucja, władza kościoła zachodniego, tępiła takich ludzi.

"Ciemne wieki" nie nastały z niewiedzy, z przypadku, ale były wynikiem celowego dążenia instytucji. Celowego ignorowania i tępienia idei i ludzi.

Zawsze byli jacyś "reformatorzy", Wiklif albo Luter bynajmniej nie byli pionierami.
Luterańskim
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czyli ludzie sami sobie tworzą kult z własną interpetacją Pism?


@Bonnie_Springs: patrząc na historię, tak to można podsumować każdy odłam. ;D

Patrząc na niezarejestrowanych chrześcijan, to oni z reguły są zmęczeni betonozą i niesprawiedliwością instytucji kościelnych, i przez to odrzucają instytucje religijne oraz nie chcą zarejestrować swojej grupy. Czasem nie chcą przyznać, że w zasadzie działają już jak kościół, tylko nieformalny (np. mają wspólnotę, wspólne spotkania, gdzie ktoś robi coś
  • Odpowiedz
@TeoriaPraktyki: czyli tworzycie swoje odłamy protestantyzmu bo powielacie interpreracje z róznych odłamów, które swoje początki mają m.in. u ojców kościoła.
Jak przesledzisz historię Chrześcijaństwa to zauważysz, że wczesne zgromadzenia po zburzeniu świątyni szybko przeniosły się na odlegle obszary Cesarstwa i tak naturalnym sukcesorem jest Kosciół Katolicki i Ortodoksyjny. Wszystko, co nazywamy obecnie Chrzescijanstwem ma swoje korzenie wlaśnie w tych dwu wyznaniach, natomiast protestantyzm nie ma autorytetów poza "wierzę w to,
  • Odpowiedz
Czasami zastanawiam się nad czymś, co z jednej strony wydaje się banalne, a z drugiej jest chyba jednym z największych pytań, jakie można sobie zadać. Przez całą historię ludzkości żyło około stu miliardów ludzi. Każdy z nich miał własny świat: myśli, lęki, marzenia, chwile szczęścia i rozpaczy. Czy to możliwe, że przez ten ogrom doświadczeń człowiek kochał już na każdy możliwy sposób? Że każda forma tęsknoty, każda odmiana szczęścia i każda tragedia
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@presburger:

Czy to możliwe, że przez ten ogrom doświadczeń człowiek kochał już na każdy możliwy sposób?


200 lat temu nikt nie był zakochany w pryncypałkach i Hatsune Miku. Coś się jeszcze wymyśli
  • Odpowiedz
@presburger: też miałem wiele takich podobnych rozkmin.

Odpowiem za kubako, że psychodeliki to jest nic. Nie wierz mu. Sporo tego brałem przez lata i w dodatku wiele różnych.
Ale jak musisz próbować, to idź, masz prawo. Ciekawa przygoda. :)

Jedyna odpowiedź, droga i prawda to
  • Odpowiedz
Kolejny, ostatni raczej (przynajmniej na kilka miesięcy), wpis z polecajką książki na tag #sorceryofthespectacle. Polecam też #filozofia, #religia, #historia, #ksiazki i #czytajzwykopem.

Giorgio Colli – Narodziny filozofii
Filozofia ma swoje źródło w szaleństwie.


Pierwotnie, Grecy otrzymywali mądrość od bogów za pomocą wyroczni, które w stanie manii wypowiadały słowa przepowiedni. Przepowiednie nie były jasne, a raczej
nightmaar - Kolejny, ostatni raczej (przynajmniej na kilka miesięcy), wpis z polecajk...

źródło: 352x500

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasem zastanawiam się nad takim dziwnym scenariuszem. Ludzkość znika. Nie wiadomo dlaczego. Kataklizm, pandemia, może zwykłe wymarcie. Po prostu któregoś dnia nie ma już ani jednego człowieka. Wszyscy umierają mniej więcej w tym samym czasie. Jedni na ulicach, inni w mieszkaniach, biurowcach, szpitalach, lasach, na morzu. I nagle zapada cisza.

Zostają drogi. Miasta. Mosty. Samochody rdzewiejące na parkingach. Opuszczone mieszkania z kubkiem po kawie stojącym na stole. W bibliotekach tysiące książek czekają na
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@presburger: po milionach to lat nie pozostanie po na absolutnie nic, może w niektórych miejscach warstwa mikroplastiku. Jest coś takiego jak hipoteza sylurska, poruszają tam taki temat.
  • Odpowiedz
@presburger: kiedyś miałem podobną rozkmine. I wszystko rozchodzi się o te miliony lat które sprawią ze nic po nas nie zostanie. Wiec należy zadać sobie pytanie jak przesłać informacje do istot które będą tutaj mieszkać za te miliony lat, niestety post na wykopie czy zdjęcie na FB to za mało
  • Odpowiedz
dlaczego na vipasanne w dziadowicach tak trudno sie zapisac? dawno temu próbowalem i powiedzmy zapisy startują o g. 18:00, odswieżasz stronę i komunikat, ze wszystkie miejsca są zajęte. chyba nic się nie zmieniło w tym zakresie. wybrałbym sie w sumie, mozna przez jakies kontakty tam wbić? wiem ze keidys jakis miras opisywał swój pobyt.

#medytacja #buddyzm #religia #vipassana #wiara
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@presburger: Poszukaj jakiegoś odosobnienia w ośrodku zen. Tam dużo łatwiej się dostać, a medytacja zen jest w sumie podobna do vipasany i sam przebieg odosobnienia również jest podobny.
Od 12 lipca do 9 sieprnia będzie 4-tygodniowe odosobnienie w ośrodku w Falenicy. Mozna przyjechać na tydzień lub na 2, 3 albo całe 4 tygodnie jak masz tyle czasu i czujesz się na siłach.
Wywodzę się ze szkoły zen Kwan Um, chociaż
  • Odpowiedz
  • 2
@presburger: Długo by mówić. Generalnie chodzi o brak etyki - dość powszechne jest w szkole to, że nie postępuje się zgodnie z tym, czego się naucza, co w przypadku nauczyciela zen jest niedopuszczalne, bo tzw. "oświecenie", którym powinien charakteryzować się nauczyciel, polega na urzeczywistnieniu w praktyce tego, o czym mówi nauczanie zen, więc spójność między tym, co się mówi i robi, jest rzeczą absolutnie krytyczną.
Tymczasem nauczyciele dopuszczają się różnych
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rodzaj boga w jakiego wierzą chrześcijanie to bóg osobowy (w przeciwieństwie np do panteizmu gdzie jest bóg bezosobowy). Wierzysz w boga osobowego czy nie? Zatem jesli bóg jako całość to tylko "natura" a nie osoba, a osoby są osobnymi bytami, to ilu jest bogów osobowych?


Właśnie o tym było w pierwszym poście "logika religijna", jak coś nie ma sensu, to tak to zredefiniujemy, żeby sensu nabrało, choć wtedy oczywiście traci swoje wcześniejsze
  • Odpowiedz
Jakieś 3 tygodnie temu, gdy kończyłem Pincha Mayurasana, stopą uderzyłem w rack i sobie ją obiłem.
2 dni temu, gdy ganiałem kozę, naciągnąłem sobie łydkę.
Pan Bóg zazdrości mi moich atomowych pośladów i zsyła na mnie klątwy, bym nie mógł robić przysiadów i bułgarów.
Nie wie, że po mojej stronie jest Szatan, w------l i koń zwalony!
Obiecuję, że groszkokutas stanie jak nigdy! I zrobi to nawet pod Żabką!

#oswiadczenie #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czy wizja życia wiecznego


@presburger: problem z tym, że nie ma żadnej wizji życia wiecznego. Są ogólnikowe, puste hasełka i każdy se coś innego w sumie wyobraża. Zresztą większość ludzi tak naprawdę sobie tego w ogóle nie wyobraża. Ma wgrane pewne słowa kluczowe jak "życie wieczne", ale gdyby zacząć ich dopytywać o detale, szczególnie w kontekście takich abstrakcyjnych pojęć jak wieczność/nieskończoność, to się okaże bardzo szybko, że te wizje nieba
  • Odpowiedz
@presburger: Na tym polega część tego sprzedawanego Ci w pakiecie całościowego produktu, jakim jest religia. Dostajesz coś, ale też w zamian masz dać coś od siebie. W tym wypadku dostajesz cotygodniowe zapewnienia, żebyś się nie bał, bo jest o Ciebie zadbane, nie zginiesz, nie rozgryzą Cię po śmierci dzikie zwierzęta, nie rozstaniesz się na zawsze z ukochanym mężem, żoną i waszymi wspaniałymi dziećmi, ani z Twoimi młodymi, zdrowymi rodzicami -
  • Odpowiedz