@tomwick55: 3 razy odmawiałem jak spałem w jakimś ośrodku prowadzonym przez zakonników na nartach z kolegą. Normalnie elegancki pokój z łazienką, bo nam na tym zależało, ale obiadokolacje i śniadania z nimi, więc wypadało nam z nimi odmówić z 3 minutową modlitwę przed posiłkiem, a kolega był nawet na mszy, a ja nie, bo 3 dni jeszcze jak byłem zdrowszy jeździłem na nartach do oporu, rekord 6 i pół godziny
  • Odpowiedz
@Poludnik20: Długo mu to zajęło, normalnie to trwa w sumie 1-2 wizyty u proboszcza (czyli ok miesiąca jak nie wiesz kiedy przyjmuje i nie spodoba mu się podanie). Może jak nie masz aktu chrztu to dłużej, bo muszą przysłać, ale bez przesady, że 4 lata.
  • Odpowiedz
@ukojenie:

W jaki sposób to robi?

Strachem. Układ nerwowy w reakcji na zagrożenie generuje strach i przechodzi w tryb walcz lub uciekaj. Śmierć jednak jest szczególnym 'zagrożeniem' bo nie da się z nią walczyć ani od niej uciec. Więc zagrożenie pozostaje wyparte i istnieje gdzieś poza świadomą uwagą generując ciągłe subtelne napięcie będące jakąś formą niepokoju.

No właśnie, robimy to bez względu na to, czy wyznajemy wiarę w ja, czy też nie.
  • Odpowiedz
  • 0
Skąd w ogóle pomysł


@szachrai: To nie mój pomysł, ale czy to nie jest celem duchowym praktyk, stan bez ego?

ciągłe subtelne napięcie


Znam to. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Znasz może jakieś triki, jak się tego pozbyć?
  • Odpowiedz
#heheszki #religia
uuu jesteśmy tacy turbochrześcijańscy, Kościół Katolicki to przeżytek. Stwórzmy ultrachrześcijański Kościół zwiazany z Duchem Świętym.

Kościół ZIELONOŚWIĄTKOWY XD
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie jestem wierzący, a do kościoła chodzę tylko na pogrzeby, śluby i co tam jeszcze.
Ale wczoraj była msza za dziadka, więc się pojawiłem. I było ciekawie. Ksiądz miał jakąś wadę wymowy i chyba miał problemy z "r". Nie jego wina, wady wymowy istnieją, a one nie definiują człowieka.
Ale z trudem się powstrzymałem, kiedy takie combo się pojawiło:

Przez Ch rrr ystusa, z Ch rrr ystusem i w Ch rrr ystusie,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach