Jak one się serdecznie obawiają cielesności. "Nie pójdę z tobą do łóżka!" - "Ku/wa, zajebiście! Bo to o czym marzę to nadziać Cię pod prysznicem, sponiewierać na dywanie w salonie i skończyć na blacie kuchennym!... ale łóżko? nieeeee, no nie, nuda, zapomnij!."

przecież faceta można zgasić zupełnie lepszym tekstem, po którym jak w dyplomacji "czuje się zaszczyconym żeby pospieradalać". Ale nie... nie. Musi być dosłowność, nawet jak na pierwszy rzut oka widać,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MarMac: nie wiem... gram w otwarte karty, moje są w ch*j znaczone. Jak laska mimo to zaczyna ściemniać to... nie wiem, może nie gubię się, ale zastanawiam się co ma na nasrane w talii...
  • Odpowiedz
"jestem taka niezależna. lvl40, Haruki Murakami, Munin and Hugin..".... i ku*wa widzę ten suczy wzrok, jakby ciągnęła mi, to w tym momencie bym eksplodował.
- szczerze, jesteś zbójem, niezłym numerem....
- mam prawie dorosłego syna, pieska, węża...
- dobra dobra, też mam węża... lubisz sport?
- Jestem inna. Jestem sobą. A jak powiem, że lubię grać w planszówki, układam puzzle, klocki LEGO i lubię dziergać na szydełku..?
- jesteś samo zło i chodź... pogadamy poważnie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Załóżmy, że mamy dwie osoby w tym samym wieku. Dziewczynę, której praktycznie od zawsze było wszędzie pełno, zawsze miała coś do roboty, jakieś spotkania, kluby zainteresowań, wyjazdy, generalnie nie nudzi się w życiu i chłopaka, którego życie jest raczej nudne, każdy dzień jest podobny, opiera się głównie na szkole lub pracy i powrocie do domu wieczorem, a w weekend zadnych ciekawych zajęć itd ale też takie życie nie bardzo mu pasuje. Czy

Jak sądzicie?

  • Tak o ile chłop faktycznie chce coś zmienić 18.9% (7)
  • Generalnie raczej tak 40.5% (15)
  • Generalnie raczej nie 40.5% (15)

Oddanych głosów: 37

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@patrykjaki: no dobra ale w sumie w takiej historii którą przytoczyłem może się zdarzyć, że będąc w takim związku ta bardziej aktywna osoba nakręci drugą i sprawi to, że ta druga osoba też przestanie żyć rutyna i w jej życiu zacznie dziać się coś więcej
  • Odpowiedz
W moim przypadku mijał może miesiąc regularnego spotykania się kiedy zaczęły opadać emocje i ta początkowa ekscytacja drugą osobą - chyba normalne jak u każdego (było niby kiedyś badanie, że romantyczna miłość trwa rok).


@AnonimoweMirkoWyznania: Można zjeść wszystko na dwa gryzy, a można się delektować i odkrywać kolejne smaki. A że większość ludzi woli wszystko szybko i od razu, to i ekscytacja szybko mija. Ja tam odkrywam krok po kroku, i
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
@southlander: mam wrażenie, że niektórzy nie rozumieją, że związek nie istnieje tak o po prostu, tylko, żeby naprawdę był dobry i szczęśliwy, to trzeba o niego dbać. Codziennie. Tak jak mówisz - jak z siłownią. Ćwiczysz regularnie to rośnie siła, dbasz o swój związek regularnie to on jest stabilniejszy, pewniejszy i szczęśliwszy.
Serio nie ogarniam tych biernych ludzi, którzy nic nie robią w kierunku zmian siebie i związku na lepsze,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Spotykam się z dziewczyną od 4 miesięcy, tzn. znamy się zdecydowanie dłużej, intensywne podchody były od pół roku, a od 4 miesięcy już tak oficjalnie. Mnie fest chwyciło, wręcz p---------o na jej punkcie. Nigdy czegoś takiego nie czułem do żadnej dziewczyny, mimo iż mam 25 lat i 2 poważne (jakby się wydawało) związki miałem. To jak ona się zachowuje w kwestii okazywania uczuć, również spełnia w pełni moje oczekiwania.
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mezomorfix: Wiesz co, masz sporo racji. Jednak jak sobie o tym pomyślę, to wszystkie moje relacje z kobietami, które nie skończyły się na tej imprezie co się zaczęły, albo ewentualnie następnego ranka to nawiązałem przez neta. W liceum byłem kukoldem i beciakiem, na studia na poszedłem i mimo dość udanego życia towarzyskiego, nie kręciły się w moim pobliżu laski, które mógłbym uznać na warte podrywu. Nie zmienia to faktu, że
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak najlepiej używać aplikacji #slowly, by poznać wiele naprawdę ciekawych osób, w tym potencjalnych kandydatek do związku/czegoś w stylu long-distance relationship?
A może są do tego lepsze strony/aplikacje?

Używam Slowly, ponieważ chcę poznać ambitne osoby, które mają "staromodne" podejście do relacji i tak jak ja szukają trwałych, zaangażowanych więzi przyjacielskich i romantycznych. Zaznaczyłem swoje zainteresowania i dodałem szczegółowy, przyjazny opis. Otrzymałem do tej pory dwie wiadomości od
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jak najlepiej używać aplikacji #slo...

źródło: comment_1642930038e1T9MWyaEZcjh6uuGO35Cn.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

(avatary zamiast zdjęć, konieczność dużego i porównywalnego wysiłku z obu stron, dobieranie pod względem komunikatywności i wspólnych zainteresowań, ograniczone tempo wymiany wiadomości)


@AnonimoweMirkoWyznania: Po wuj to wszystko jak dojdzie do spotkania albo wymiany fotek i czar pryśnie. To jeszcze gorsze niż TInder bo stracisz na tym 10x tyle czasu a efekty będą podobne.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Mam tą i podobną do tej aplikację do komunikowania się z obcokrajowcami. Nie rozumiem, skąd w was poczucie (czy tam przeświadczenie) że ktoś tam szuka relacji romantycznej, a nie czysto przyjacielskiej. Piszę tam też z dziewczynami i często się skarżą, że mężczyźni zamiast pisać z zamiarem poprawiania i ćwiczenia swoich umiejętności językowych, to sobie z nimi flirtują. Ja nie mówię, że tam sobie nie można kogoś poznać i w
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: normalnie bym napisał, że typ może mieć kompleksy i jesteś jego obiektem, który wzbudza zazdrość i stąd są jego toksyczne zachowania.

Z drugiej strony, to przecież typowy Kowalski. Takich ludzi jak on jest wielu. Przecież nawet na takim Wykopie masz ekspertów od wszystkiego, którzy skoczą ci do gardła i nie przyznają racji.

Odnoszę wrażenie, że idealizujesz siebie. Chyba nawet sam masz nieco takich cech jak on. Pokora połączona z otwartością na
  • Odpowiedz
OP: Czy idealizuje? Może to tak wygląda, ale wydaje mi się że nie.

Dlaczego? Czuję, że znam się dobrze na obszarze ogólnym który studiowałem a potem poszerzałem na kursach (łącznie z 700 h by się nazbierało wysokiej jakości DROGICH szkoleń w tym obszarze), gdzie temat był oglądany od każdej możliwej strony. W części tego obszaru jestem wyspecjalizowany zawodowo. No i skoro skuteczność jest mierzalna (chociażby wynikiem finansowym osiąganym w tym obszarze),
  • Odpowiedz
... i co? I nic.
FWB przysłała sms, chce się spotkać. Od listopada nie było okazji... c'mon, wiem że Cię swędzi, mnie bardziej. Zamiast robić kolejnego sznyta bo "faceci to świnie" - przyjedź; śniadanie, obiad, kolacja, miodowy miesiąc - wali mnie, bądź, wyślę kierowcę. Brak odpowiedzi, czyli "s--------j". Cóż.

Testowo wrzuciłem msg do wersji "light" FWB ale zero odpowiedzi... Piątunio. Okres próbny ma to do siebie, że bywa różnie.. a ja, że mam pamięć
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach