@AnonimoweMirkoWyznania: Zgadza się. Sam jestem przed 30'stką (chociaż wygląam strasznie młodo) i przez ostatnie kilka lat to tryhard by kogoś znaleźć chociaż do ONS. Nigdy nie miałem problemu z włosami czy sylwetką, zawsze byłem szczupły, nie łysieje, 1.8m+ więc dużo nie musiałem robić by dobrze wyglądać, ot tylko sie dobrze ubrać, bo zapuszczony i zaniedbany nigdy nie byłem.

I nic xD Dziewczyny jakie poznajesz w realu - zajęte. Zawsze i wszędzie,
  • Odpowiedz
@myszojelen: Nie pomoże od razu, spokojnie. Trzeba pracować nad tym wszystkim i to ciężko. Mi to zajęło prawie rok, ale również popełniam błędy i stawiam ją w złym świetle, bo to mój mechanizm obronny. Nie robię tego często, ale trzeba pracować nad tym.
  • Odpowiedz
Macie jakieś takie osoby, w szkole, w pracy albo gdziekolwiek, w przypadku których żałujecie, że się przed nimi jakoś otworzyliście i bardziej zakkumplowaliście się z nimi? Gdybyście mogli cofnęli byście to?
#pytanie #ludzie #relacje
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: BTW
jak laska ma między uszami dobrze to dodajesz do wyglądu +3... a jak jest spoko i się dogadujecie to dodatkowe +5...

a zupełnie poważnie!
dużo lepsze jest życie z przeciętną szarą myszką, z którą jest fajnie, miło, przyjemnie i można iść konie kraść niż z laską 11/10 z którą jedyne co jest fajne to jej wygląd...
  • Odpowiedz
cichy przegryw ma kiepski charakter? Ciekawe, różowe od dawna o tym trąbiły, że charakter jest mocno powiązany z wyglądem i mają racje. Brzydal = kompleksy, zaklamanie, fałsz, zazdrość, użalanie się, same najgorsze cechy. Brzydal = toxic
  • Odpowiedz
Zraniona39latka: Miałam przyjaciółkę, która postępowała w ten sam sposób.
Malo tego zakumolowala się z osobami, które stosowały wobec mnie mobbing. Te osoby udawały, że ja lubią itd żeby wyciągnąć prywatne info na mój temat, przez to ona miała przez chwilę luz w pracy (która jej ja załatwiłam).
Sprzedała nasza kilkuletnia przyjazn za pół roczna znajomość z tymi osobami.
Urwalam z nią kontakt. Dużo płakałam bo było mi przykro.
Po roku mieszkanie się jej spaliło.
Zgadnijcie do
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, doradźcie,

Różowej były zaczął odwalać dziwne akcje. Ostatnio pisał do mnie z dwóch fake kont na Facebooku, jakieś takie typowe zagadywanie, żeby wyczuć czy ja jestem jej chłopakiem.
Teraz różowa przyznała mi się jeszcze, że jej stary zauważył że kręci się u nich pod domem co jakiś czas i coś obserwuje.

Nie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja ci powiem albo NIC albo matki z dziećmi/rozwodniczki (o które i tak będziesz musiał się starać mocno) albo jakimś cudem singielki z tak toksyczną przeszłością, że nawet najwięksi spermiarze ich nie chcą.


@AnonimoweMirkoWyznania: Tak. Jest tylko zero albo jeden. Czarne albo białe. Nie ma nic pomiędzy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A odwołując się do całości to idź Opie pogadać z psychologiem, bo z takim nastawieniem
  • Odpowiedz
chwalisz się czy żalisz?


Jeszcze nie wiem. To mikroblog, zapisuję. Ktoś chce - czyta, komentuje. Czasem z komentarza wyczytam coś, co pozwala mi spojrzeć z innej perpsektywy.

selekcja staranna, qtasa przecież na śmietniku nie znalazł, etc.


Popełniłem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki/Mirabelki w związku, jak radzicie sobie z tym, że wasza druga połówka, jest dość mocno "przytulaśna"? Z początku w ogóle mi to nie przeszkadzało u różowej ale jako, że jestem dość dynamiczny i lubię mieć swobodę to zaczęło mi to ciążyć. Idziemy zrobić coś zjeść? Oki ale najpierw może się wyprzytulamy? Rano leże chory i proszę o herbatę -dobrze kochanie, zaraz zrobie tylko się wyprzytulamy. Wracamy z imprezy, chce
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mirki/Mirabelki w związku, jak radz...

źródło: comment_1637522952qmLmiVulInKTFZBLx3Eteg.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Hej wszystkim
Generalnie mam takie pytanie co do poznawania kogoś i jakichś szans na poznanie swojej drugiej połówki w tym nudnym ostatnio jak flaki świecie.
Ogólnie to jestem po rozstaniu z kobietą, minęło już parę miesięcy i trochę przez ten czas było przemyśleń w głowie. W życiu nie miałem zbyt dużo partnerek, parę lat temu jakieś kręcenie, coś ala "związek" ale jednak z myślą w głowie że to raczej jakieś pierwsze
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak masz szanse na kobite życia, nie zatruwaj sobie myśli o jej braku. Skup się na sobie, może z czasem poznasz jakąś pannę, typu kumpela dziewczyny kumpla itd. 22lvl to nie czas na takie lamenty. A No i na sile nie utrzymuj kontaktu jak nie masz z kimś dobrego flow, dotyczy to obu płci!
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirasy co zrobić xd całkiem świeżo poznana laska (1m temu), 6 spotkan było, pocałunek na 3 randce, na 6 troche z------m bo mogłem coś więcej podziałać, byliśmy w aucie, a było tylko całowanko, szyja jakos za duzo nie podziałałem, mimo to jak wracaliśmy sama wspominała że można się wybrać w miejsce X następnym razem, ale w tyg ciezko bo ma praca/uczelnia, dzień po fajnie się pisało, ale wypaliłem z
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dla odmiany coś pozytywnego. Historia nie-nowa, jakiś rok temu ja lvl47, ona lvl33. Rozmowa: "jestem rozwiedziona, po ciężkich przejściach, ale przepracowałam".. OK. Nie szukam czystej karty, może być zapisana, byle z sensem. Tu sens zapowiada słowo "przepracowałam".. padły nazwiska osób, które pomogły przepracować.. znam. "Poważnie znasz? Jesteś chyba jedynym facetem, który to zna". Tak, moja karta jest bardzo uwalona bazgrołami i plamami... przepracowanymi i czekającymi na przepracowanie.
Bez względu na to o
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach