#anonimowemirkowyznania
Spotykam się z dziewczyną od 4 miesięcy, tzn. znamy się zdecydowanie dłużej, intensywne podchody były od pół roku, a od 4 miesięcy już tak oficjalnie. Mnie fest chwyciło, wręcz p---------o na jej punkcie. Nigdy czegoś takiego nie czułem do żadnej dziewczyny, mimo iż mam 25 lat i 2 poważne (jakby się wydawało) związki miałem. To jak ona się zachowuje w kwestii okazywania uczuć, również spełnia w pełni moje oczekiwania.
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mezomorfix: Wiesz co, masz sporo racji. Jednak jak sobie o tym pomyślę, to wszystkie moje relacje z kobietami, które nie skończyły się na tej imprezie co się zaczęły, albo ewentualnie następnego ranka to nawiązałem przez neta. W liceum byłem kukoldem i beciakiem, na studia na poszedłem i mimo dość udanego życia towarzyskiego, nie kręciły się w moim pobliżu laski, które mógłbym uznać na warte podrywu. Nie zmienia to faktu, że
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak najlepiej używać aplikacji #slowly, by poznać wiele naprawdę ciekawych osób, w tym potencjalnych kandydatek do związku/czegoś w stylu long-distance relationship?
A może są do tego lepsze strony/aplikacje?

Używam Slowly, ponieważ chcę poznać ambitne osoby, które mają "staromodne" podejście do relacji i tak jak ja szukają trwałych, zaangażowanych więzi przyjacielskich i romantycznych. Zaznaczyłem swoje zainteresowania i dodałem szczegółowy, przyjazny opis. Otrzymałem do tej pory dwie wiadomości od
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jak najlepiej używać aplikacji #slo...

źródło: comment_1642930038e1T9MWyaEZcjh6uuGO35Cn.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

(avatary zamiast zdjęć, konieczność dużego i porównywalnego wysiłku z obu stron, dobieranie pod względem komunikatywności i wspólnych zainteresowań, ograniczone tempo wymiany wiadomości)


@AnonimoweMirkoWyznania: Po wuj to wszystko jak dojdzie do spotkania albo wymiany fotek i czar pryśnie. To jeszcze gorsze niż TInder bo stracisz na tym 10x tyle czasu a efekty będą podobne.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Mam tą i podobną do tej aplikację do komunikowania się z obcokrajowcami. Nie rozumiem, skąd w was poczucie (czy tam przeświadczenie) że ktoś tam szuka relacji romantycznej, a nie czysto przyjacielskiej. Piszę tam też z dziewczynami i często się skarżą, że mężczyźni zamiast pisać z zamiarem poprawiania i ćwiczenia swoich umiejętności językowych, to sobie z nimi flirtują. Ja nie mówię, że tam sobie nie można kogoś poznać i w
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: normalnie bym napisał, że typ może mieć kompleksy i jesteś jego obiektem, który wzbudza zazdrość i stąd są jego toksyczne zachowania.

Z drugiej strony, to przecież typowy Kowalski. Takich ludzi jak on jest wielu. Przecież nawet na takim Wykopie masz ekspertów od wszystkiego, którzy skoczą ci do gardła i nie przyznają racji.

Odnoszę wrażenie, że idealizujesz siebie. Chyba nawet sam masz nieco takich cech jak on. Pokora połączona z otwartością na
  • Odpowiedz
OP: Czy idealizuje? Może to tak wygląda, ale wydaje mi się że nie.

Dlaczego? Czuję, że znam się dobrze na obszarze ogólnym który studiowałem a potem poszerzałem na kursach (łącznie z 700 h by się nazbierało wysokiej jakości DROGICH szkoleń w tym obszarze), gdzie temat był oglądany od każdej możliwej strony. W części tego obszaru jestem wyspecjalizowany zawodowo. No i skoro skuteczność jest mierzalna (chociażby wynikiem finansowym osiąganym w tym obszarze),
  • Odpowiedz
... i co? I nic.
FWB przysłała sms, chce się spotkać. Od listopada nie było okazji... c'mon, wiem że Cię swędzi, mnie bardziej. Zamiast robić kolejnego sznyta bo "faceci to świnie" - przyjedź; śniadanie, obiad, kolacja, miodowy miesiąc - wali mnie, bądź, wyślę kierowcę. Brak odpowiedzi, czyli "s--------j". Cóż.

Testowo wrzuciłem msg do wersji "light" FWB ale zero odpowiedzi... Piątunio. Okres próbny ma to do siebie, że bywa różnie.. a ja, że mam pamięć
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozmawiam z laską, lvl30+, rozwiedziona, dziecko 3 lata. Niby wszystko ok, ale zaraz coś pieprznie. Już to czuję. Wjeżdża mesydż przed długim weekendem:

Nie ma nas teraz w mieście, tzn dziecka bo wyjechało z tatą. Jadę po nie jutro do Berlina I wracamy w poniedziałek. Możemy się kiedyś umówić na spacer z dzieciakami czy coś w tym stylu.


Cudnie, dziecko ma opiekę obojga rodziców. Mamcia także chce być zaopiekowana przez dwóch panów?
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kosmita: Generalnie chyba dobrze, że facet też zajmuje się jej dzieckiem bo to pewnie oznacza w miarę dobre kontakty między nimi. Chciałbyś słuchać jak to inny chłop jest zły, że walczy o spotykanie się z dzieckiem?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Po czym poznać, że członkowie najbliższej rodziny naprawdę mnie kochają, a nie są po prostu nadopiekuńczy albo nadmiernie strachliwi?

Być może nadmiernie boją się o mnie, a jednocześnie rzadko okazują czułość czy wspierają dobrym słowem. Mam prawie 30 lat, więc patrzy się na mnie inaczej niż na dziecko czy nastolatka, ale czasem nachodzą mnie obawy, że najbliższej rodzinie mogło/może średnio na mnie zależeć, a główne skrzypce odgrywa przyzwyczajenie i
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Po czym poznać, że członkowie najbl...

źródło: comment_1641761638opZV14LMxRgNFlNOqaxQAC.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że jeśli ktoś, np. rodzic krytykuje dość mocno drugą osobę, czyli w tym przypadku swoje dziecko, za błąd, za to że czegoś nie zrobiło, zapomniało albo że źle się zachowało, to w sytuacji, gdzie dziecko robi coś dobrego powinno zostać 3 razy bardziej pochwalone w skali tego jak jest krytykowane za błąd?
#pytanie #ankieta #ludzie #relacje

Jak uważacie?

  • Tak nagroda powinna być silniejsza od kary 69.2% (9)
  • Nie, nikt nie ma obowiązku aż tak nas chwalić 30.8% (4)

Oddanych głosów: 13

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po 2-3 tygodniach dowiedziałem się, że weszła w związek z jakimś trzecim typem…


@AnonimoweMirkoWyznania: i tutaj można skończyć rozważania
Olej ją. Byłeś dla niej tylko tzw. tamponem emocjonalnym, nigdy nie brała cię pod uwagę jako ewentualny partner.
Poza tym, niejako zdradzała swojego partnera z tobą (są różne rodzaje zdrady).

Przez te lata padles ofiarą swojego umysłu, który wykreował sobie fałszywy obraz tej różowej, jako ktoś wyjątkowy. Jest to dość częste,
  • Odpowiedz
Hej,

zakończyłem związek. Strasznie się czuje samotnie :( Mam dziwny problem z sobą, w sumie to całą listę ale chcę zapytać o jeden. Czuję samotność ale wcale nie chce się spotykać z innymi ludźmi i tworzyć sobie towarzystwa (miałem już tak pzred związkiem). Inni ludzie mnie nudzą
- czasami ich tylko potrzebuję. Jeszcze gorzej: potrafię oczekiwać wyłączności od znajomych, być o nich zazdrosnych, próbować ich izolować czy osaczać. Okazało się, że czasami
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach