Dostało mi się za jeden z poprzednich wpisów, od pijaków, ćpunów i niedorozwojów, ale jak to ja, olewam to.
Skontaktowałem się z tamtą dziewczyną. Napisała o "komplikacjach w pracy zawodowej". Mhm, jasne.
Dobrze zapowiadająca się młoda nie lepsza. Umówiliśmy się na kolację, w ostatnim momencie wrzuciła "przepraszam, dostałam okresu i umieram". Mhm, jasne.
Ale apogeum osiągnęła lajtowa wersja FWB próbując naciągnąć mnie na kasę. Mhm, jasne.

Jakbym nosił w kieszeni magnes na ściemniary. Nadal FWB
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zlitujsieniebanujczlowieku: Mylisz się. Sebastian to oświecony mistrz kołczingu. Jak chcesz, to sobie oglądaj jakichś tam swoich klaunów albo Kołcz Majk czy jakich tam chcesz. Ja jak najbardziej prawdziwą wiedzę uzyskam od Sebastiana, bo on jest ekspertem do spraw rozwoju osobistego, biznesu, relacji, oczywiście damsko-męskich, psychologii, tak?

A ty po prostu jesteś przykładem hejterstwa publicznego.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czlonkowie takich grup to przegrywy, nudziarze, wyrzutki społeczne bez znajomych i odpady genetyczne 2-4/10. Granie w siatkówkę czy planszówki to było tylko tło. A te spotkania to też były istne gody i musiałeś patrzeć i słuchać jak brzydkie, zaburzone przegrywy 3/10 próbują swoich szans u brzydkich kobiet 2/10. Niektóre grupy udostępniają zdjęcia to można sobie popatrzeć kto tam chodzi. Tak więc jeżeli ktoś chce wyjść z "socjalnego przegrywu" to dołączanie do grupy
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: to nie jest takie proste jak piszesz. młodzi i atrakcyjni ludzie już dawno z tej wsi wyjechali. zostały jakieś laski, które wpadły jako nastolatki, dawno mają mężów albo siedzą same z dzieckiem u rodziców. jak jest jakaś samotna kobieta to zapewne po rozwodzie albo spaczona wiejską mentalnością, więc będzie wolała tych stu adoratorów z okolicznych miejscowości.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli jakaś dziewczyna ze wsi jest w miarę ogarnięta to ucieka. Najpierw do liceum w mieście (a więc często rzadko bywa na wsi lub spędza tam mało czasu) później na studia. Te które zostają jeśli są w miarę ładne i nie są totalnymi idiotkami (a mają więcej niż te 16 lat), to często już kogoś mają. Nie widzę sensu.
  • Odpowiedz
Każde jego słowo jest na wagę złota, postanowiłem więc poświęcić siebie i swój wolny czas i zostać niejako Mojżeszem, tak?
To pierwszy wpis w tagu #madroscisebcela czyli POTĘŻNA dawka najlepszego jakościowo polskiego kołczingu.

No więc po prostu, zapisywać te słowa, spijać je z ust, tak? I uczyć się tej wiedzy. Dla mnie spoko, ale Ty się nad tym zastanów. Dlaczego? Po prostu.

7 x "TAK?"
ziuaxa - Każde jego słowo jest na wagę złota, postanowiłem więc poświęcić siebie i sw...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adam-antoszewski: Rozpisałeś się, zupełnie niepotrzebnie. Poza różnicami kulturowymi (to głównie kuchnia) ludzie i kobiety niewiele się od siebie różnią. Nieważne czy Polka, Ukrainka, Rosjanka, Włoszka, czy turecka Niemka. Charakter nie zależy od narodowości elo.
ps. nie czytałem tego
  • Odpowiedz
i na koniec przytoności nocy tej SMS pisze moja FWB.
Przy całej plugawości tej relacji ona jedna, w kilku znakach ASCII stawia do pionu mój okręg straży pożarnej, moją obronę terytorialną, moje CHILD AlERT i wuj wie jeszcze co. I nie pier*li że ma ma węże, dzierga na szydełku, układa LEGO i żadnych słodkich min. I tak sobie myślę, że wśród tych cudownych, wspaniałych białogłowych z którymi przyszło mi rozmawiać w
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak one się serdecznie obawiają cielesności. "Nie pójdę z tobą do łóżka!" - "Ku/wa, zajebiście! Bo to o czym marzę to nadziać Cię pod prysznicem, sponiewierać na dywanie w salonie i skończyć na blacie kuchennym!... ale łóżko? nieeeee, no nie, nuda, zapomnij!."

przecież faceta można zgasić zupełnie lepszym tekstem, po którym jak w dyplomacji "czuje się zaszczyconym żeby pospieradalać". Ale nie... nie. Musi być dosłowność, nawet jak na pierwszy rzut oka widać,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MarMac: nie wiem... gram w otwarte karty, moje są w ch*j znaczone. Jak laska mimo to zaczyna ściemniać to... nie wiem, może nie gubię się, ale zastanawiam się co ma na nasrane w talii...
  • Odpowiedz
"jestem taka niezależna. lvl40, Haruki Murakami, Munin and Hugin..".... i ku*wa widzę ten suczy wzrok, jakby ciągnęła mi, to w tym momencie bym eksplodował.
- szczerze, jesteś zbójem, niezłym numerem....
- mam prawie dorosłego syna, pieska, węża...
- dobra dobra, też mam węża... lubisz sport?
- Jestem inna. Jestem sobą. A jak powiem, że lubię grać w planszówki, układam puzzle, klocki LEGO i lubię dziergać na szydełku..?
- jesteś samo zło i chodź... pogadamy poważnie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Załóżmy, że mamy dwie osoby w tym samym wieku. Dziewczynę, której praktycznie od zawsze było wszędzie pełno, zawsze miała coś do roboty, jakieś spotkania, kluby zainteresowań, wyjazdy, generalnie nie nudzi się w życiu i chłopaka, którego życie jest raczej nudne, każdy dzień jest podobny, opiera się głównie na szkole lub pracy i powrocie do domu wieczorem, a w weekend zadnych ciekawych zajęć itd ale też takie życie nie bardzo mu pasuje. Czy

Jak sądzicie?

  • Tak o ile chłop faktycznie chce coś zmienić 18.9% (7)
  • Generalnie raczej tak 40.5% (15)
  • Generalnie raczej nie 40.5% (15)

Oddanych głosów: 37

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@patrykjaki: no dobra ale w sumie w takiej historii którą przytoczyłem może się zdarzyć, że będąc w takim związku ta bardziej aktywna osoba nakręci drugą i sprawi to, że ta druga osoba też przestanie żyć rutyna i w jej życiu zacznie dziać się coś więcej
  • Odpowiedz
W moim przypadku mijał może miesiąc regularnego spotykania się kiedy zaczęły opadać emocje i ta początkowa ekscytacja drugą osobą - chyba normalne jak u każdego (było niby kiedyś badanie, że romantyczna miłość trwa rok).


@AnonimoweMirkoWyznania: Można zjeść wszystko na dwa gryzy, a można się delektować i odkrywać kolejne smaki. A że większość ludzi woli wszystko szybko i od razu, to i ekscytacja szybko mija. Ja tam odkrywam krok po kroku, i
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
@southlander: mam wrażenie, że niektórzy nie rozumieją, że związek nie istnieje tak o po prostu, tylko, żeby naprawdę był dobry i szczęśliwy, to trzeba o niego dbać. Codziennie. Tak jak mówisz - jak z siłownią. Ćwiczysz regularnie to rośnie siła, dbasz o swój związek regularnie to on jest stabilniejszy, pewniejszy i szczęśliwszy.
Serio nie ogarniam tych biernych ludzi, którzy nic nie robią w kierunku zmian siebie i związku na lepsze,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Spotykam się z dziewczyną od 4 miesięcy, tzn. znamy się zdecydowanie dłużej, intensywne podchody były od pół roku, a od 4 miesięcy już tak oficjalnie. Mnie fest chwyciło, wręcz p---------o na jej punkcie. Nigdy czegoś takiego nie czułem do żadnej dziewczyny, mimo iż mam 25 lat i 2 poważne (jakby się wydawało) związki miałem. To jak ona się zachowuje w kwestii okazywania uczuć, również spełnia w pełni moje oczekiwania.
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mezomorfix: Wiesz co, masz sporo racji. Jednak jak sobie o tym pomyślę, to wszystkie moje relacje z kobietami, które nie skończyły się na tej imprezie co się zaczęły, albo ewentualnie następnego ranka to nawiązałem przez neta. W liceum byłem kukoldem i beciakiem, na studia na poszedłem i mimo dość udanego życia towarzyskiego, nie kręciły się w moim pobliżu laski, które mógłbym uznać na warte podrywu. Nie zmienia to faktu, że
  • Odpowiedz