Zwymiotowałem. Całkiem znośne tym razem te wymioty. Nie to co miesiąc temu, kiedy odbiłem sobie żołądek i pocharatałem gardło. No, ale, zwymiotowałem nie tak długo po zażyiu tabletek przeciwbólowych. Czuję ból, więc stwierdziłem, że napiję się kodeiny - szybciej zadziała.

Jestem zmęczony. Ciągle podsypiam. Tak, będzie lepiej jak po każdej chemii, ale w lustrze widzę jak powoli zanikam. Zaczynam wyglądać jak zmora nocna. Chudy, blady, zmęczony życiem.

Nie mam pojęcia, czy chemioterapia działa, dowiem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach