Kolejny wieczór w psychuszce:

Około 21:30 poprosiłem o coś na sen, zaznaczając że mam duże problemy z wybudzaniem się i bezsennością. Chciałem dostać klonazepam albo zolpidem ale zolpi nie mogli dać bo póki co na karcie leków mam jedynie klona i hydroksyzynę więc dali mi hydro. Trochę ponarzekalem że hydro nic nie da i powiedziałem pielegniarkom do zobaczenia za 2 godziny bo pewnie wtedy się przebudze a jakaś młoda chyba-nie-pielęgniarka coś mi
HomelessCrackhead - Kolejny wieczór w psychuszce: 

Około 21:30 poprosiłem o coś na s...

źródło: 1000000210

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HomelessCrackhead: Protip, jak chcesz być w takich miejscach traktowany jak król, to musisz wyrwać się z systemu, zamiast robić burdy, machać łapskami i marudzić jak setka innych, to rób cały czas tak jak zrobiłeś to spizgany po klonie, uśmiechnij się, ludzko zagadaj, przytaknij, bądź po prostu ludzki i miły. Zobaczysz jak po 2-3 dniach nastawienie personelu się do ciebie zmieni
  • Odpowiedz
Analiza metod psychiatrii w kontekście psychologii klinicznej.
W części tej posłużę się głównie wiedzą z książki Heleny Sęk “Psychologia kliniczna”, znajdą się tutaj moje spostrzeżenia zaistniałych sytuacji oraz to co zaobserwowałem będąc stając się przymusowo “pacjentem” psychiatrii.

Tekst ten nie jest publikacją naukową, a opisem osobistej obserwacji mojego przypadku, błędnej diagnozy medycznej, która implikuje problemy społeczno-prawno-instytucjonalne w nawiązaniu do pojęć choroba, czynnik chorobowy, a także problemy osobiste. Mimo, że to obserwacja osobista – nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Geomemnon:

Czytać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej. Jeżeli zakreślasz mój autorski tekst mianem "psychodeli" ukazujesz swój stan wewnętrzny, który być może zaistniał, natomiast ukazuje również niekompetencje Twojej osoby w miejscu pracy. Stosujesz płytkie i powierzchowne myślenie: "leki", "lekarz" "choroba zniszczyła życie".
Więc prostym i logicznym wnioskiem, który ma ujęcie matematyczne i jest z nim zgodny jest, że to ja jestem chorobą dla Ciebie. Twój brak kompetencji w sprawie
  • Odpowiedz
@33hud33: Jedyny prosty i logiczny wniosek z Twoich zapisków jest ten, którego nie chcesz przyjąć. Ale na szczęście przymusu leczenia w Polsce nie ma póki nie ma zagrożenia dla życia ani zdrowia. Wesołych świąt!
  • Odpowiedz
ta ręka przez zle wbity wenflon boli jak cholera. Podobno jakiegos zapalenia dostalem czy cos, nie pamietam juz co mi wczoraj jedna z pielegniarek mowila. Doslownie nie moge nią poruszać z bólu, ale i tak mi nikt tu nie pomoże Xd.

Byłem u pielęgniarki dziś już drugi raz w ciagu 4h po ibuprofen to niby dala, ale dostalem tez opieprz ze przeciez niedawno juz bralem tabletke i nie powinienem tak czesto chodzic.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałem napisać do mamy że ją kocham ale było mi głupio bo nigdy tak to siebie nie piszemy i raz na ruski rok tak mówimy (głównie po jakiejś giga kłótni) to sb odpuściłem. Dalej mam do niej i do babci żal za wszystkie krzywdy ale jednak chyba ich kocham. Ostatnie kilka lat do momentu próby samobójczej myślałem że ich nienawidzę.
#depresja #samobojstwo #przegryw #szpital
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Van-der-Ledre: nie napisałem ostatecznie. Jutro jej powiem jak przyjdzie w odwiedziny ale pewnie się rozkleje wtedy. Mam nadzieję tylko że będzie już cała czas się zachowywać w stosunku do mnie jak po moim nieudanym magiku a nie wróci to takiego traktowania mnie jak kiedyś. Blizny na psychice mam w h-j przed to.
  • Odpowiedz
Gadałem z psychiatra i powiedział że wyśle mnie przymusowo do psychiatryka, czego się spodziewałem. Problem w tym że chciał mnie wysłać do największej patoli 15km od mojej wiochy ale na szczęście dałem radę go przekonać że wolałbym psychiatryk tu we Wrocławiu. Najgorsze jest to że i tak będę musiał siedziec tu na toksykologii dopóki mi szwów nie zdejmą... Jak to usłyszałem to się kurva popłakałem bo przebywanie tu to horror a psychiatryk
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy możliwe jest, że zamiast na chorobę dwubiegunową mogę cierpieć na schizofrenię?
Jako że od dawna moje życie charakteryzuje się przeplataniem się okresów kiedy jestem stosunkowo zadowolony i takich, gdzie myślę już o najgorszym, zacząłem interesować się tematem choroby dwubiegunowej. Ostatnimi czasy, po pogłębionej analizie swojego zachowania, mam jednak wrażenie, że w taki właśnie sposób może objawiać się schizofrenia. Tak się składa, że okresy, w których mi się “powodzi’ to okresy wypełnione
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DonutSlonyKarmel: okresy w których Ci się powodzi i o--------a z tego powodu to właśnie mania, objawy pozytywne schizofrenii nie mają nic wspólnego z powodzeniem życiowym, raczej zamykasz się w swojej urojonej bance
  • Odpowiedz
na sen wczoraj dostalem zolpi 10mg, klona 2mg i kwetaplex (idk jaka dawka) a i tak sobie 4h jedynie przespałem. Najgorzej. Z rana jakoś koło śniadania (którego nie zjadlem bo bylo paskudne) poprosilem lekarke o coś na uspokojenie to sie rozsierdziła i zaczeła sugerować że jestem ćpunem uzależnionym od benzo, ale ja twardo stałem przy tym, że brałem w życiu jedynie stymulanty i kodeine więć sie zlitowała i dostałem klona 2mg +
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W końcu dali mi się umyć i ogolić więc już nie smierdze potem i krwia. Czekam do 19 aż nocna zmiana przyjdzie i wydebie tym razem więcej zolpidemu bo bez tego spanie tu to tragedia. Mam fajny sen w którym nie pamiętam co się w moim życiu stało, a potem się budzę znowu w tym szpitalu, wspomnienia wracają i kończę że łzami w oczach. Jutro po 20 będę miał w końcu rozmowę
HomelessCrackhead - W końcu dali mi się umyć i ogolić więc już nie smierdze potem i k...

źródło: 1000000157

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć!
Wypuścili mnie z psychiatryka we wtorek o 14:00,od razu przed wyjściem czekali na mnie policjanci i od razu w bransoletki.
Przesiedziałem 44h, dopiero dzisiaj mnie dowieźli do prokuratury i do biegłych sądowych. Stamtąd musiałem wracać przez całe wojewódzkie na swoją wiochę bez sznurek w butach.
Czuję się słabo. Puszcze sobie muzyczkę na komputerze sterujący kompletują.
Nie bójcie się o mnie. Dobrego wieczoru, trzymta się.
#przegryw #psychiatryk #
s.....k - Cześć!
Wypuścili mnie z psychiatryka we wtorek o 14:00,od razu przed wyjści...

źródło: temp_file5374405713883504723

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach