Analiza metod psychiatrii w kontekście psychologii klinicznej.
W części tej posłużę się głównie wiedzą z książki Heleny Sęk “Psychologia kliniczna”, znajdą się tutaj moje spostrzeżenia zaistniałych sytuacji oraz to co zaobserwowałem będąc stając się przymusowo “pacjentem” psychiatrii.

Tekst ten nie jest publikacją naukową, a opisem osobistej obserwacji mojego przypadku, błędnej diagnozy medycznej, która implikuje problemy społeczno-prawno-instytucjonalne w nawiązaniu do pojęć choroba, czynnik chorobowy, a także problemy osobiste. Mimo, że to obserwacja osobista – nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Geomemnon:

Czytać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej. Jeżeli zakreślasz mój autorski tekst mianem "psychodeli" ukazujesz swój stan wewnętrzny, który być może zaistniał, natomiast ukazuje również niekompetencje Twojej osoby w miejscu pracy. Stosujesz płytkie i powierzchowne myślenie: "leki", "lekarz" "choroba zniszczyła życie".
Więc prostym i logicznym wnioskiem, który ma ujęcie matematyczne i jest z nim zgodny jest, że to ja jestem chorobą dla Ciebie. Twój brak kompetencji w sprawie
  • Odpowiedz
@33hud33: Jedyny prosty i logiczny wniosek z Twoich zapisków jest ten, którego nie chcesz przyjąć. Ale na szczęście przymusu leczenia w Polsce nie ma póki nie ma zagrożenia dla życia ani zdrowia. Wesołych świąt!
  • Odpowiedz
Czy możliwe jest, że zamiast na chorobę dwubiegunową mogę cierpieć na schizofrenię?
Jako że od dawna moje życie charakteryzuje się przeplataniem się okresów kiedy jestem stosunkowo zadowolony i takich, gdzie myślę już o najgorszym, zacząłem interesować się tematem choroby dwubiegunowej. Ostatnimi czasy, po pogłębionej analizie swojego zachowania, mam jednak wrażenie, że w taki właśnie sposób może objawiać się schizofrenia. Tak się składa, że okresy, w których mi się “powodzi’ to okresy wypełnione
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DonutSlonyKarmel: okresy w których Ci się powodzi i o--------a z tego powodu to właśnie mania, objawy pozytywne schizofrenii nie mają nic wspólnego z powodzeniem życiowym, raczej zamykasz się w swojej urojonej bance
  • Odpowiedz